← Powrót do aktualności
Inne

Mercedes-AMG CLA 45 4Matic+ z czasem 7:32,07 na Nuerburgring. Ciut lepiej niż Porsche Taycan Turbo S i Hyundai Ioniq 6N

Mercedes-AMG CLA 45 4Matic+ z czasem 7:32,07 na Nuerburgring. Ciut lepiej niż Porsche Taycan Turbo S i Hyundai Ioniq 6N

Mercedes pochwalił się, że Mercedes-AMG CLA 45 4Matic+ przejechał tor Nuerburgring w czasie nieco powyżej 7:32 minuty. To doskonały rezultat, lepszy od Porsche Taycan Turbo S z 2023 roku czy tegorocznego wyniku Hyundaia Ioniqa 6N. Jednak AMG CLA 45 z Mercedesem CLA EQ Tech/Electric ma wspólne tylko kształty nadwozia i nazwę, bo zespół napędowy modelu pracuje w oparciu o nowość: aż trzy silniki tarczowe.

AMG CLA 45 4Matic+. Tym razem „+” to nie maksymalny zasięg

Silniki tarczowe to silniki, w których obracająca się część silnika (wirnik) i jego część stacjonarna (stojan) mają formę dwóch lub więcej tarcz a wzbudzanie wirnika odbywa się polem magnetycznym o strumieniu równoległym do osi obrotu. Ich angielska nazwa to axial flux motor lub pancake motor, tę pierwszą Mercedes tłumaczy dość dosłownie [ale poprawnie z fizycznego punktu widzenia] jako silniki o strumieniu osiowym wskazując kierunek strumienia pola magnetycznego. Ta druga, silnik naleśnikowy, dobrze oddaje budowę układu. Jako redakcja ukuliśmy własne tłumaczenie „silnik tarczowy” jako najbardziej przyjazne dla wyobraźni.

Trzy silniki Mercedesa-AMG CLA 45 4Matic+ mają w sumie maksymalnie 500 kW/680 KM mocy, co pozwala na przyspieszenie 0-100 km/h w około 2,9-3 sekund, deklaruje producent. Wszystkie są chłodzone cieczą, ich konfiguracja to 1+2, bateria ma pojemność ~100 (94) kWh a zapowiadany zasięg WLTP to „ponad 670” jednostek w wersji sedan i 640 jednostek przy nadwoziu kombi (Shooting Brake). „Ponad 670” jednostek WLTP AMG CLA 45 to 573 kilometry w trybie miejskim lub miejsko-podmiejskim, 402 kilometry przy 120 km/h i 308 kilometrów przy 140 km/h oraz rozładowaniu baterii do zera [wstępne obliczenia redakcji Elektrowozu].

Mercedes-AMG CLA 45 4Matic+ w wersji bez torowego oklejenia (c) Mercedes

Wnętrze AMG CLA 45

Zawieszenie modelu zostało gruntownie zmodyfikowane w stosunku do Mercedesa CLA EQ Tech, żeby możliwe było osiągnięcie jak największych przyspieszeń w zakrętach bez utraty przyczepności. I z przodu, i z tyłu zastosowano wielowahacze oraz amortyzatory o regulowanej sile tłumienia. Kierowca może wybrać trzy tryby ich pracy: Comfort, Sport lub AMGForce S+. Z tyłu pojawił się aktywny spojler, jednak chyba najciekawsze jest oprogramowanie o nazwie Predictive Performance Manager (pol. Przewidujący Menedżer Wydajności), które optymalizuje wykorzystanie energii na podstawie topografii toru i pogody.

Wszystko wskazuje na to, że software działa po stronie samochodu, skoro uwzględnia pogodę i można je przełączać między trybem Wyścig (Race) oraz Sprint. Opcja nr 1 to po prostu maksimum dostępnej mocy pod prawą stopą. Efektem użycia wszystkich opisywanych nowinek było okrążenie toru Nuerburgring (pełna pętla, 20,832 km) w czasie 7:32,07 minuty, podczas gdy Porsche Taycan Turbo S potrzebowało 7:33,35 minuty a Hyundai Ioniq 6N około 7:39 minuty (7:35,42 min na skróconej pętli 20,6 km).

Ceny AMG CLA 45 4Matic+ powinny zostać podane jeszcze w tym miesiącu, bo samochód ma trafić do sprzedaży w sierpniu 2026 roku.

Nota od redakcji Elektrowozu: tak między nami mówiąc czas okrążenia nam imponuje, ale przy okazji podpowiada, że silniki tarczowe muszą mieć swoje wady, skoro CLA 45 okazał się niewiele lepszy niż Porsche Taycan, bodaj czołowy produkt niemieckiej myśli technicznej, z 2023 roku. Nie da się wykluczyć, że największą przewagą AMG był nie napęd, lecz oprogramowanie, które dopasowało moc napędu do terenu 🙂 Wyższa temperatura powietrza też mogła pomóc 🙂

Ocena artykułu

Ocena Czytelników

[Suma: 4 głosów Średnia: 2]

Nie przegap nowych treści, KLIKNIJ i OBSERWUJ Elektrowoz.pl w Google News. Mogą Cię też zainteresować poniższe reklamy: