← Retour aux actualités
Recharge

Mercedes sprzedaje swoją sieć ultraszybkiego ładowania w Europie (czytaj: głównie w Niemczech)

Mercedes sprzedaje swoją sieć ultraszybkiego ładowania w Europie (czytaj: głównie w Niemczech)

W 2023 roku Mercedes zapowiedział, że rozpocznie budowę wielkiej sieci ładowarek, która na całym świecie będzie miała w sumie ponad 10 000 punktów ładowania. Teraz firma ogłosiła, że to, co już uruchomiono w Europie, właśnie zostało sprzedane. To ledwie 47 lokalizacji, z czego aż 31 przypada na Niemcy. W sumie 374 punkty ładowania. Sieć została przejęta przez operatora Electra.

Mercedes rezygnuje z własnej sieci ładowania. I w sumie dobrze

Gdy samochody elektryczne dopiero zaczynały trafiać na rynek, tylko Tesla zauważyła, że wraz z nimi należy dostarczać klientom nawigację, która poradzi sobie z prowadzeniem między stacjami ładowania, oraz same stacje ładowania. Niemieccy producenci uświadomili to sobie w 2017 roku, gdy stworzyli Ionity. Oprócz tego niektórzy z nich uznali, że zainwestują we własną sieć ładowarek, która będzie bardziej luksusowa/gęściej rozmieszczona niż, ich zdaniem, zbyt wolno rozwijające się Ionity.

Mercedes ogłosił chęć oddania do użytku własnych stacji ładowania w 2023 roku. W Stanach Zjednoczonych miało powstać dwadzieścia „parków” z ładowarkami, liczby dla Europy nie podano, przy czym w USA i Europie miało być w sumie „ponad 2 000 punktów” ładowania. Jeśli przyjmiemy, że na każdą lokalizację miało przypadać średnio 8 punktów ładowania, mówimy o 250 stacjach ładowania. Zaczęto od Francji i Niemiec, przez trzy lata do zestawu doszła jeszcze Austria. Teraz, po trzech latach, sieć liczy w Europie 374 punkty, ledwie 47 stacji. I właśnie została sprzedana za kwotę, której nie ujawniono (deklarowana wartość to ok. 100 milionów euro).

Ruch ma sens. W pierwszej fazie, w okolicy 2013-2015 roku, gdy na rynku istniało niewiele podmiotów budujących sieci stacji ładowania, producent samochodów [elektrycznych] mógł stworzyć swój własny odpowiednik stacji tankowania. Zdobyć istotną przewagę, szczególnie, że dysponował solidnym zapleczem finansowym a opłacalność biznesu nie była oczywista. Dziś operatorzy stacji korzystają z własnych środków, przychodów, dofinansowań unijnych i prywatnych, na rynku zrobiło się już tłoczno.

Co najgorsze: w drugiej połowie bieżącej dekady stacje Mercedesa albo prezentowałyby się ubogo technologicznie (do 400 kW) na tle chińskiej konkurencji, np. BYD-a (1 MW), albo też miałyby możliwości irytujące dla nabywców Mercedesów. Bo cóż im po ładowarce, która rozpędza się do 800 czy 1 000 kW, skoro ich samochód w szczycie tylko na moment osiąga 320 kW? Efektem była decyzja o sprzedaży, całą europejską sieć przejęła francuska Electra.

Ocena artykułu

Ocena Czytelników

[Suma: 0 głosów Średnia: 0]

Nie przegap nowych treści, KLIKNIJ i OBSERWUJ Elektrowoz.pl w Google News. Mogą Cię też zainteresować poniższe reklamy: