Powrót do aktualności
Regulacje

Co nauczyłem się, posiadając e-bike’y od 12 lat

Co nauczyłem się, posiadając e-bike’y od 12 lat

Z moim samochodem elektrycznym Nissan Leaf oraz rowerem elektrycznym na szlaku Mount Timpanogos Aspen Grove Trail w Utah. 20 maja 2014 roku. Zdjęcie: Fritz Hasler.

Podziel się z CleanTechnica swoim wsparciem poprzez subskrypcję na Substacku, Patreonie lub Stripe. Pomóż nam tworzyć wysokiej jakości, oryginalne treści, które publikujemy co tydzień, pomimo wyzwań stawianych przez sztuczną inteligencję służącą do pobierania treści, antyspołeczne media, inflację i inne przeszkody.

Kupiłem łącznie 7 e-rowerów, z których pozostały tylko 3 sprawne. Musiałem porzucić rowery nr 1, 2, 3 i 4 opisane poniżej, ponieważ naprawa ich była zbyt droga albo producent nie mógł dostarczyć sprawnej baterii. Jeśli masz problemy z kołami, oponami, przerzutką lub hamulcami w zwykłym rowerze lub e-rowerze, możesz nabyć części i skorzystać z usług naprawczych w dowolnym sklepie rowerowym oferującym pełen zakres usług. Jednak w przypadku e-roweru często musisz wrócić do sklepu, gdzie go kupiłeś, aby naprawić problemy z silnikiem, baterią lub elementami sterującymi. Nawet wtedy problemy z częściami specyficznymi dla e-rowerów prawie zawsze wymagają wysłania ich z powrotem do amerykańskiego dystrybutora w celu naprawy lub zakupu tych części u dystrybutora. Obecnie w USA istnieją setki producentów sprzedających swoje e-rowery, ale żaden z nich faktycznie nie produkuje ich w tym kraju. Ponadto baterie do rowerów każdego z producentówsą zazwyczaj specyficzne dla danego roweru. Jeśli producent twojego e-roweru upadnie lub nie będzie mógł dostarczyć zamiennego akumulatora, nie będziesz mógł naprawić roweru i musisz go porzucić. Możesz nadal mieć piękny rower, ale bez działającego silnika, akumulatora i elementów sterujących prawdopodobnie nie nadaje się on do jazdy, ponieważ jest zbyt ciężki. Dwa najpopularniejsze typy silników do e-rowerów to Brose i Bosch. Głównie jeździłem z silnikami Brose i nie polecam ich. Musiałem naprawiać lub wymieniać moje silniki Brose cztery razy. Obecnie mam rowery z silnikiem Brose, silnikiem Bosch oraz silnikiem Shimano.

Mоя historia z e-rowerem

W 2012 roku miałem okazję zaprezentować europejski rower elektryczny marki Cannondale. Właściciel sklepu z rowerami kupił go na targu branżowym, a rowery te w ogóle nie były na sprzedaż, ponieważ europejskie rowery elektryczne nie miały gwarancji w Stanach Zjednoczonych. Mimo to właściciel pozwolił mi wyjechać na nim na krótką przejażdżkę demonstracyjną. Niedaleko sklepu znajdowała się bardzo stroma ścieżka rowerowa. Od razu zostałem przekonany do rowerów elektrycznych. Szybko odkryłem, że rozwiązują one trzy największe problemy związane z jazdą na rowerze: 1) pedałowanie pod górę stromych wzniesień, 2) pedałowanie przeciw silnemu wiatrowi oraz 3) zbyt intensywna i/lub zbyt długa jazda, która powoduje nadmierne pocenie się i wyczerpanie podczas dojazdów do pracy.

Dlaczego w wieku 86 lat jazda na e-bike sprawia, że czuję się jak 20-latek? W wyniku wypadku na nartach wodnych w 2017 roku mój układ równowagi jest uszkodzony. Sytuacja jest tak zła, że chodzenie po nierównym terenie lub wchodzenie po schodach bez poręczy stanowi dla mnie wyzwanie. Najbardziej zdumiewające jest to, że mimo uszkodzonego układu równowagi na rowerze nie odczuwam żadnych trudności z utrzymaniem równowagi. W rzeczywistości nadal mogę jeździć po trudnych, szutrowych ścieżkach off-road. Z powodów, których nie rozumiem, równowaga nie stanowi problemu. Ponadto silnik elektryczny rekompensuje utratę siły i wytrzymałości nóg wynikającą z wieku.

W 2014 roku kupiłem swój pierwszy z siedmiu rowerów elektrycznych – model Emotion Erace z napędem na tylną oś i oponami hybrydowymi. Widać go na zdjęciu głównym tego artykułu. To mój jedyny rower elektryczny z przepustnicą. Pozostałe pięć to rowery klasy 1, które mają ograniczony do 250 watów silnik i zapewniają jedynie pomoc przy pedałowaniu. Ich maksymalna prędkość z pomocą silnika wynosi 20 mil na godzinę. Niedługo potem odbyłem pierwszy pełny obieg górski Mount Timpanogos (10 200 stóp) w Utah, wyruszając od swojego domu, jadąc drogą Provo River Parkway, a następnie w górę po stromej trasie obok ośrodka narciarskiego Sundance, przekraczając szczyt na wysokości 8 000 stóp, okrążając Timpanogos i wracając do domu ścieżką rowerową Murdock Canal – łącznie 33 mile. Prawie zginąłem tamtej razu, gdy pokonałem tę trasę na swoim rowerze szosowym z włókna węglowego, napędzanym wyłącznie moją siłą.

Mój drugi e-bike: Stromer ST1 z 2015 roku — klasa 3 — rower szwajcarskiej produkcji z napędem w tylnym łożysku, zawieszeniem z przodu i hamulcami tarczowymi, osiągający prędkość 28 mph. Ponieważ jest to ciężki rower z napędem w tylnym łożysku, podobnie jak mój e-bike Easymotion, ma przód z trzema biegami oraz 9 biegów z tyłu, co daje łącznie 27 kombinacji (zobacz zdjęcie mojego brata z czarnym Stromerem poniżej). To luksusowy, bardzo dobrze wykonany rower z produkcji szwajcarskiej. Jednak mimo 27 biegów, strome odcinki trasy Alpine Loop nadal stanowiły wyzwanie, ponieważ nawet przy pełnej pomocy silnika elektrycznego potrzeba znacznych sił od jeźdźca na takim wzniesieniu. Chociaż z jedną większą baterią mógłbym przejechać całą trasę o długości 33 mil bez wyczerpania zasobów energii, jeśli jechałbym po płaskich odcinkach przy niskiej pomocy. Niestety, po pięciu latach rower Stromer przestał działać. Kupiłem nową baterię za 400 dolarów, ale to nie było całe problemem. Crazy Lenny’s Ebikes w M

Adison w stanie Wisconsin zażądał dodatkowych 1500 dolarów na nowy silnik. W tym momencie nie byłem już fanem silników umieszczonych w tylnym hubie, więc porzuciłem rower.

Mój trzeci rower elektryczny to pokazany powyżej model iZip z silnikiem umieszczonym pośrodku. Był to mój pierwszy rower elektryczny z takim rozwiązaniem, który potrafił wspiąć się na wzgórza jak kozica górska, mimo że miał zaledwie 7 biegów, wszystkie umieszczone na tylnym przenośniku. Dowiedziałem się, że w odróżnieniu od rowerów z silnikiem w tylnym hubie, silnik w konstrukcji pośrodkowej, podobnie jak kierowca, korzysta z zalet biegów na tylnym przenośniku. Oznacza to, że można pokonywać bardzo strome wzgórza przy umiarkowanym wysiłku.

Mój czwarty e-bike to górski rower z napędem środkowym Class 3 Bulls E-Stream EVO FS AM 45 z 2018 roku, kupiony 13 listopada 2019 roku jako egzemplarz demonstracyjny za 3 000 dolarów od Salt Lake Ebikes. Widać go po lewej stronie na poniższym zdjęciu. Ma pełny zawieszenie, hamulce tarczowe, ramę z aluminium, opony o średnicy 2,2 cala oraz silnik środkowy Brose o mocy 350 W (TF 90NM 380%) i dużą baterię o pojemności 648 Wh. Nie zdawałem sobie sprawy, jaki wspaniały rower właśnie kupiłem, ale po przejechaniu ponad 8 000 mil zacząłem go kochać. Był doskonały podczas jazdy, świetnie radził sobie z trudnymi odcinkami szlaków off-road, a jego duża bateria zapewniała długą autonomię. Jako model Class 3 oferuje pomoc przy prędkościach do 28 mph w dół zbocza, a także na poziomie, jeśli jesteś wystarczająco silny. Pełne zawieszenie łagodzi wstrząsy nawet na gładkich szlakach typu Murdock, choć te ostatnie mają trudne przejścia między ulicami miejskimi. Dzięki pełnemu zawieszeniu jazda po żwirze staje się łatwa, a off-road możliwy bez problemów.

Drzęczenie zębami. Obie koła tego roweru mają rozmiar 27,5”. Rower ten miał nadal dwustopniowy przekładnik przedni i 9 biegów z tyłu, co dawało łącznie 18 kombinacji. Rower ważył około 50 funtów.

Mój piąty e-bike: Fantic XMF 1.7 Class 1 z 2021 roku, prędkość 20 mph, silnik Brose o mocy 250 watów, system S-MAG-90 NM, silnik umieszczony pośrodku ramy, akumulator o pojemności 720 Wh – to rower górski. Ma pełną amortyzację i hamulce tarczowe. To był mój pierwszy rower z siedzeniem typu drop seat. Pojechałem aż 100 mil do dealera Bulls w Cycle City Out-Doors w Escanabie w stanie Michigan, by odkryć, że naprawa silnika Brose na moim ulubionym rowerze potrwa kilka tygodni. Trzeba go było odesłać do Seattle w celu przebudowy. Jeżdżę codziennie i nie mogłem przetrwać kilku tygodni bez dobrego roweru. Ku mojemu zdziwieniu, Cycle City miał w magazynie wspaniały górski e-bike marki Fantic, więc wydałem fortunę i zapłaciłem 6000 dolarów za ten rower. Włoska firma Fantic jest słynna z motocykli wyścigowych, ale była nowa na rynku e-bike’ów. To również wspaniały rower – chociaż jego prędkość jest ograniczona do 20 mph, można osiągnąć tę prędkość z mniejszym wysiłkiem. Siedzenie typu drop seat ma dźwignię, którą naciska się, aby je opuścić.

Siedzisko może zostać opuszczone o kilka cali. Służy głównie do jazdy górskiej z dużymi spadkami, ale jest również przydatne do obniżenia siedziska dla osób niższych. Rower ma opony o średnicy 2,2 cala oraz większe przednie koło o średnicy 29 cali, natomiast tylne koło ma standardową średnicę 27,5 cala. Większe przednie koło ułatwia przejeżdżanie nad dużymi kamieniami, korzeniami itp. podczas jazdy po terenach nieutwardzonych. W najnowszych rowerach górskich elektrycznych przedni przerzutnik został usunięty, natomiast tylny przerzutnik ma 12 biegów i szeroki zakres przełożeń. Ten rower waży również 50 funtów.

Mój szósty rower elektryczny to model BESVY w cenie 2000 dolarów. Jest to rower górski klasy 1 z pełnym zawieszeniem, dużą baterią, napędem środkowym i ekonomicznym podejściem do produkcji. Ma tylko jeden tylny przerzutnik z 10 biegami.

Mój siódmy e-bike: Bulls Copperhead z pełnym zawieszeniem, dużą baterią, napędem środkowym i klasyfikacją 1 jako e-bike górski, który zastąpił mój oryginalny rower Bulls (3), do którego nie mogłem już nabyć sprawnej baterii. Wielką innowacją tego roweru jest jednostka sterująca, która łączy się przez Bluetooth z moim smartfonem. Jego unikalne cechy opiszę w przyszłym artykule.

Zazwyczaj mam przy sobie dwa e-bike’y. Częściej, niż bym chciał, jeden z nich znajduje się w warsztacie. Ponieważ jeżdżę na rowerze niemal codziennie, prawie zawsze mam jakiś do dyspozycji. Drugi rower pozwala również członkowi rodziny lub gościowi jeździć ze mną.

Morał z tej historii: kupuj rowery elektryczne wyłącznie u największych marek (np. Specialized, Trek lub Bulls) oraz w dobrze ugruntowanej firmie sprzedającej rowery elektryczne, takiej jak Salt Lake Ebikes w Salt Lake City, jeśli chcesz mieć możliwość ich serwisowania przez długi czas. Unikaj również produktów z silnikiem Brose. Rower z rabatem, o którym mowa powyżej, został zakupiony w Salt Lake Ebikes, ale jestem gotów zrezygnować z niego, jeśli nie da się go naprawić lub firma upadnie.