Powrót do aktualności
Ładowanie

Ceny używanych modeli Tesla Model S gwałtownie spadły. Jednak ich baterie nadal funkcjonują doskonale.

Ceny używanych modeli Tesla Model S gwałtownie spadły. Jednak ich baterie nadal funkcjonują doskonale.

Ranne wersje sedanów Tesla Model S dotarły do najciekawszego etapu swojego życia. Te samochody, które kiedyś kosztowały sześć cyfr, można teraz znaleźć za mniej niż cenę nowego Honda Civic. Nadal oferują duży przestrzeń dla pasażerów i bagażu, doskonałe osiągi oraz wystarczający zasięg w rzeczywistych warunkach, by służyć jako codzienne samochody rodzinne.

Jednak większość ludzi chce poznać jedną odpowiedź przed ich zakupem: jak radzi sobie bateria? Większość kupujących używane samochody prawdopodobnie zakłada, że stary pojazd elektryczny, taki jak wczesna wersja Model S, musiał już stracić większość swojego zasięgu, i nie chcą mieć do czynienia z koniecznością wymiany baterii. Są jednak dobre wieści: prawdopodobnie nie będą musieli tego robić.

Witajcie w „Degradation Diaries” – moim felietonie, który omawia wszystko, co musisz wiedzieć o starzeniu się pojazdów elektrycznych.

2015 Tesla Model S P85D

Zdjęcie: Andrei Nedelea

Strach jest zrozumiały. Nowy pakiet o wysokim napięciu może łatwo przekształcić tani używany model Tesla w pojazd niezwykle drogi, a większość starszych samochodów już przekroczyła okres gwarancji na baterię. Jednak dane uzyskane od modeli Model S o dużej przebiegu wskazują, że bateria może nie być elementem, którego kupujący powinni się najbardziej obawiać.

Chociaż Nissan Leaf prawdopodobnie sprawił, że wszyscy bardziej niż powinno się obawiają degradacji baterii, model Model S robi dokładnie coś przeciwnego. Nawet egzemplarze starsze niż 10 lat i przejechane około 200 000 mil zazwyczaj zachowują od 85% do 90% swojej pierwotnej pojemności, w zależności od warunków eksploatacji.

To nadal daje zasięg w rzeczywistych warunkach około 200 mil (320 km), co jest dość przyjęalne nawet według obecnych standardów. To wystarcza, by samochód mógł służyć jako praktyczny pojazd codziennego użytku.

Ten przejechał 160 000 mil i nadal jest w dobrym stanie

2015 Tesla Model S P85D

Zdjęcie: Andrei Nedelea

Niedawno prowadziłem model Tesla Model S P85D z 2015 roku, który przejechał prawie 160 000 mil (około 260 000 kilometrów) na swoim oryginalnym akumulatorze. Ponieważ miał starszy sprzęt MC1, nie był w stanie przeprowadzić nocnego testu stanu akumulatora, który dawałby dokładny obraz jego kondycji. Można go jednak podłączyć do aplikacji Tessie, która oszacowała, że akumulator zachował około 86% swojej pierwotnej pojemności.

Wartość ta jest wyłącznie szacunkowa, ale pokrywa się z rzeczywistymi wynikami badań jakościowych przeprowadzonych na samochodach o podobnej lub nawet większej odległości przejechania, i jest to zdecydowanie imponujący wynik dla baterii starszej o ponad dekadę. Samochód nadal może przejechać około 186 mil (300 km) z prędkością autostradową, a w łatwiejszych warunkach nawet więcej.

To znacznie mniej niż w najnowszym Modelu S czy większości nowoczesnych średnich sedanów elektrycznych, ale wciąż wystarcza do codziennego użytku i sporadycznych podróży. Ponadto stanowi dość rozsądny poziom degradacji dla tak starego pojazdu elektrycznego, biorąc pod uwagę, że z fabryki samochód miał zasięg do 305 mil (491 km) według standardu NEDC oraz bardziej konserwatywną wartość 253 mil (407 km) według standardu EPA.

Jego osiągi są nadal imponujące. Dzięki mocy 691 koni mechanicznych samochód, którym jeździłem, naprawdę przyciskał pasażerów do siedzeń, a przyspieszenie nie spadało nawet wtedy, gdy osiągano prędkości przekraczające standardowe limity autostradowe. Niewiele samochodów może konkurować z wczesną wersją Model S Performance, szczególnie przy ruszaniu z miejsca.

Zdrowie baterii nie jest gwarantowane, więc należy ją sprawdzić

2015 Tesla Model S P85D

Zdjęcie: Andrei Nedelea

Nawet jeśli większość starych baterii Model S wydaje się dobrze przetrwać upływ czasu, warto je sprawdzić przed zakupem używanego egzemplarza.

Stan akumulatora może się różnić w zależności od wielu czynników, a dwa pozornie identyczne samochody wyprodukowane w tym samym czasie mogą się bardzo różnić pod względem zużycia, ponieważ były używane w inny sposób. Kupujący nigdy nie powinni zakładać, że samochód jest w dobrym stanie tylko dlatego, że nadal pokazuje akceptowalny zasięg szacunkowy (chociaż to dobry znak).

Nie powinieneś jednak nigdy dokonywać zakupu opierając się wyłącznie na liczniku przebiegu i pokazywanym szacunkowym zasięgu.

Zapytaj, czy akumulator lub któryś z silników został wcześniej wymieniony, i proszę o faktury, jeśli to możliwe. Są to obie kosztowne i skomplikowane prace, więc jeśli zostały wykonane, właściciel prawdopodobnie zachował wszystkie dokumenty.

Długi test jazdy jest również niezbędny. Przyjedź z dość wysokim poziomem naładowania, obserwuj zużycie i przewidywaną zasięg, a najlepiej zaplanuj postój przy Superchargerze. Stary Model S, który jeździ normalnie, ale ładowa się niezwykle powoli, może nadal kryć drogie problemy z baterią.

Właściciel P85D, którym jeździłem, zazwyczaj ogranicza codzienne ładowanie do 80%. Gdy naładuje baterię do 100%, wkrótce potem rusza w drogę, zamiast pozostawiać ją naładowaną przez godziny. Unika też parkowania samochodu na noc przy bardzo niskim poziomie naładowania. Te nawyki mogły przyczynić się do utrzymania dobrego stanu baterii przez dwa lata, odkąd ją posiada.

Bardzo ważna opcja SC01

2015 Tesla Model S P85D

Zdjęcie: Andrei Nedelea

To, co czyniło specjalnym samochód, którym się przekonałem, to fakt, że posiadał opcję darmowego, dożywotniego ładowania superchargersiem typu „SC01”, którą można przenieść na nowych właścicieli. Oznacza to, że przez cały okres swojego użytkowania samochód był często ładowany szybkimi ładowarkami DC, a to nie uszkodziło baterii mimo ponad dekady eksploatacji.

To oznacza, że odpowiedni Model S może nadal być ładowany w stacjach Tesla Supercharger bez żadnych opłat, nawet po zmianie właściciela. Dla kogoś, kto pokonuje duże odległości, może to znacząco wpłynąć na koszty posiadania samochodu.

Jego obecny właściciel nadal głównie używa superchargera do ładowania pojazdu i regularnie jeździ nim trasami o długości 250 mil (400 km), przy czym samochód nigdy nie ma żadnych problemów. Zaoszczędziło mu to tysiące dolarów na paliwie, a atrakcyjność darmowego ładowania jest bardzo trudna do zignorowania.

Może to sprawić, że stary Model S będzie szczególnie atrakcyjny dla mieszkańców apartamentowców, którzy nie mają możliwości ładowania w domu, oraz dla osób często podróżujących autostradami. Sprawia to również, że samochód jest łatwiejszy do usprawiedliwienia pomimo swojego stosunkowo wysokiego zużycia paliwa – o około 20% wyższego niż w przypadku Modelu S z lat 2024–2025 (jeśli porównać ich oficjalne wartości MPGe), a znacznie wyższego niż w przypadku mniejszego, lżejszego i bardziej efektywnego Modelu 3.

Jego stosunkowo nieskuteczny układ napędowy staje się mniej istotny, gdy nie trzeba płacić za energię. Istnieją pewne ograniczenia, przy czym największym z nich jest to, że obowiązuje on tylko w stacjach Tesla Supercharger.

Polityka korzystania zgodnego z prawem Tesli ogranicza określone zastosowania komercyjne, w tym działalność taksówkarską i usługi car-sharingu, chyba że opłata za ładowanie została uiszczona. Planując zakup takiego pojazdu, nie należy polegać na sformułowaniu „bezpłatne ładowanie Supercharging” w reklamie. Niektóre korzyści z ładowania oferowane przez Teslę, takie jak opcja SC05, były powiązane z pierwotnym właścicielem i znikają po zmianie własności.

Tesla twierdzi, że stan bezpłatnego ładowania można sprawdzić w sekcji „Specyfikacja i gwarancja” w aplikacji, ale potencjalny nabywca może to zobaczyć dopiero po tym, jak zarejestrowany właściciel dodaje go jako kierowcę. Bardzo ważne jest, aby sprzedawca dostarczył odpowiednie informacje o pojazdzie oraz zapewnił jak najbardziej wiarygodne potwierdzenie, że samochód posiada przenoszalną korzyść SC01, zanim przelejesz pieniądze.

Opcję SC01 można znaleźć w pojazdach wyprodukowanych od początku produkcji Model S w 2012 roku do stycznia 2017 roku, ale najbezpieczniejszym rokiem granicznym powinien być 2016. Szanse na znalezienie egzemplarza z 2017 roku z tą opcją są niewielkie, więc dla pewności ustaw datę graniczną na 2016 podczas wyszukiwania używanego Model S.

Pozostała część samochodu może stanowić większe ryzyko

2015 Tesla Model S P85D

Zdjęcie: Andrei Nedelea

Sedany Model S sprzed 2017 roku obecnie należą już do kategorii tanich pojazdów elektrycznych. Kelley Blue Book wycenia obecnie większość modeli z 2015 roku na około 11 500 do 16 850 dolarów u dealerów, natomiast ceny u prywatnych sprzedawców zaczynają się od nieco ponad 10 000 dolarów. Pierwotnie kosztowały one od 70 000 do 110 000 dolarów, a w Europie były jeszcze droższe.

Znacznie mogą wpłynąć na te wartości przebieg, stan baterii oraz specyfikacje, ale samochody o pojemności 60-, 70- i 85-kWh, nadal nadające się do użytku, mogą teraz kosztować mniej niż wiele znacznie mniejszych używanych pojazdów elektrycznych, podczas gdy wczesne modele P85D i P90D oferują osiągi na poziomie samochodów sportowych za niecałe 20 000 dolarów.

Ten, który przetestowałem, został pierwotnie kupiony w Niemczech w 2015 roku za ponad 130 000 euro, ale obecny właściciel nabył go dwa lata temu za zaledwie 21 000 euro. W Europie najtańszy Model S, który znalazłem z darmową opcją szybkiego ładowania, kosztował 14 000 euro (około 16 000 dolarów), a według sprzedawcy stan baterii wynosił 88%. Prawdopodobnie można je znaleźć jeszcze taniej.

Ironią jest to, że w dobrze utrzymywanym wczesnym modelu Model S bateria może być najmniejszym z twoich problemów. To auta luksusowe, które się starzeją, pełne mocy i licznych elementów elektronicznych. Uchwyty drzwi, ekrany, dachy panoramiczne, systemy klimatyzacji, mechanizmy portów ładowania oraz elementy zawieszenia pneumatycznego są skłonne do awarii i mogą nadal powodować wysokie rachunki.

P85D, który miałem do przetestowania, miał kapryśną tylną klapę oraz niewielką wyciek w zawieszeniu pneumatycznym, co spowodowało lekkie opadnięcie przodu samochodu po zaparkowaniu na ponad dwa dni. Zawieszenie nadal funkcjonowało normalnie podczas jazdy, ale wycieki mogą z czasem sprawić, że kompresor będzie musiał pracować ciężej, co przyczyni się do dalszych awarii.

Ranne komputery multimedialne MCU1 mogą również wydawać się powolne i charakteryzować się znanych słabościami związanymi z pamięcią przechowawczą. Tesla oferuje aktualizację na MCU2 dla niektórych starszych samochodów, ale ta modyfikacja wiąże się z kolejnym znacznym kosztem (chociaż przyspiesza działanie pojazdu). Jeśli masz szczęście, poprzedni właściciel mógł to już zrobić.

Tani Model S wciąż jest skomplikowanym samochodem flagowym. I chociaż możesz mieć szczęście i znaleźć egzemplarz z opcją SC01, koszty jego konserwacji będą podobne do tych jak u dowolnego luksusowego samochodu z tamtej epoki, a nawet proste prace mogą kosztować sporo.

To wciąż bardzo dobry samochód, ale kupuj ostrożnie

Galeria: 2015 Tesla Model S P85D

Zakładając, że bateria i główne systemy są w porządku, wczesna wersja Model S nadal oferuje niezwykle dużo za swoje pieniądze. Jest przestronna, praktyczna i wygodna podczas długich podróży – ma duże otwarcie bagażnika, przydatny przedni schowek oraz przestrzeń na tylnych siedzeniach, która nadal konkuruje z wieloma nowszymi pojazdami elektrycznymi.

Co o tym myślisz?

Jego osiągi w ogóle nie straciły na wartości. Nawet wersje standardowe z wczesnych modeli są szybkie według dzisiejszych standardów, a takie wersje jak P85D są szybsze od niemal wszystkich innych pojazdów dostępnych za podobną cenę. Projekt również się utrzymał – dobrze utrzymany egzemplarz nie wygląda od razu jak pojazd elektryczny sprzed dekady, a jeśli tak się wydaje, można zainstalować nowszą przednią część nadwozia, co sprawi, że będzie wyglądał młodziej.

Dziś istnieją obiektywnie lepsze samochody elektryczne, ale żaden z nich nie dorównuje im pod względem stosunku ceny do jakości. Koniecznie sprawdź baterię, przetestuj wszystkie funkcje zasilane elektrycznie, przeznacz pieniądze na nieplanowane naprawy i upewnij się, że wszelkie korzyści z darmowego szybkiego ładowania SC01 przeniosą się wraz z samochodem. Jeśli znajdziesz odpowiedni egzemplarz, może to nadal być jeden z najbardziej atrakcyjnych używanych samochodów elektrycznych na rynku.

TeslaNissanHondaSuperchargerfast chargingbatteryrangekWhEV

Źródło: InsideEVs