Ceny samochodów elektrycznych w USA ponownie rosną, gdy zniżki maleją.


Po sześciu miesiącach ciągłego spadku rok do roku, średnia cena zakupu nowego samochodu elektrycznego w USA ponownie rośnie.
Zgodnie z najnowszym raportem cenowym Kelley Blue Book, marki należącej do Cox Automotive, nowe samochody elektryczne sprzedawano w lipcu średnio za 56 126 dolarów. Jest to wzrost o 1,2% w porównaniu z czerwcem i o 1,6% w porównaniu z lipcem 2025 roku – pierwszy wzrost roczny od grudnia.
Jednym z powodów jest zmniejszanie się rabatów. Średnia wysokość dotacji na samochody elektryczne w lipcu wyniosła 6 626 dolarów, co oznacza spadek o 9,1% w ciągu miesiąca i o 24,3% w porównaniu z rokiem wcześniej.
Stymulenty wynosiły 11,8% średniej ceny transakcji pojazdów elektrycznych, w porównaniu z 15,8% w lipcu 2025 roku. Producenci samochodów nadal oferują większą pomoc w zakresie pojazdów elektrycznych niż w przypadku nowych aut ogółem; średnie stymulenty w całej branży wynosiły zaledwie 6,4% ceny transakcji.
Ceny Tesli podążały tą samą ścieżką. Średnia cena nowego Tesli wzrosła do 53 891 dolarów, o 1,5% więcej niż w czerwcu i o 1,6% względem ubiegłego roku.
Tymczasem stymulenty dla Tesli spadły o prawie 34% w porównaniu z rokiem wcześniej i wyniosły 5 599 dolarów. Zniżki stanowiły 10,4% średniej ceny transakcji Tesli, co jest spadkiem w porównaniu z 16% w lipcu 2025 roku.
Pojazdy elektryczne są nadal droższe niż reszta rynku nowych aut. Średnia cena wszystkich nowych pojazdów w lipcu wyniosła 49 855 dolarów, o 6 271 dolarów mniej niż średnia cenowa pojazdów elektrycznych.
Erin Keating, analityk kierowniczy Cox Automotive, powiedziała o sprzedaży nowych aut w lipcu:
Chociaż wydatki na zachęty spadły w lipcu, to stanowi jedynie część całej historii cenowej. Widzimy również coraz więcej pojazdów z roku modelowego 2027 trafiających na parkingi dealerów, co przynosi na rynek nowe funkcje, aktualizacje oraz wyższe ceny rynkowe. Klienci nadal preferują tańsze segmenty, co pomaga kontrolować ogólny wzrost cen transakcyjnych, ale stały napływ nowszych pojazdów wywiera presję wzrostową zarówno na ceny ATP, jak i MSRP.
Dla kupujących pojazdy elektryczne wniosek jest prosty: zachęty dla aut elektrycznych wciąż są hojne w porównaniu z resztą rynku motoryzacyjnego, ale klienci muszą teraz płacić więcej, ponieważ producenci je ograniczają.