Plan Trumpa i EPA polegający na przekazaniu Luizjanie odpowiedzialności za zagrożenie ze strony toksycznych popiołów węglowych zagraża jakości wody pitnej

Wsparcie działalności CleanTechnica można zapewnić poprzez subskrypcję na Substacku, Patreonie lub Stripe. Pomóż nam tworzyć wysokiej jakości, oryginalne treści, które publikujemy co tydzień, pomimo wyzwań stawianych przez sztuczną inteligencję służącą do wydobywania treści, antyspołeczne media, inflację oraz inne przeszkody.
Badania we wszystkich elektrowniach węglowych w Luizjanie wykazały zanieczyszczenie wód gruntowych
Dziś organizacje Earthjustice, Alliance for Affordable Energy Louisiana oraz Sierra Club wezwали administrację Trumpa do rezygnacji z planu powierzenia stanowi Luizjana nadzoru nad toksycznymi odpadami z węgla ze względu na fatalną historię tego stanu pod względem ochrony środowiska. Odpady te powstają przy spalaniu węgla, a ogromne ilości są przechowywane w elektrowniach węglowych w okolicach Baton Rouge, Alexandria i Shreveport.
Popiół węglowy zawiera arszenik, rtęć, chrom, ołów, lit, rad i inne metale ciężkie, które są powiązane z licznymi rodzajami raka, chorobami serca i tarczycy, schorzeniami oddechowymi, niepłodnością oraz uszkodzeniami neurologicznymi.
W wszystkich trzech działających elektrowniach węglowych w Luizjanie (Big Cajun 2, Brame Energy Center, R S Nelson) oraz w jednej wycofanej z eksploatacji elektrowni (Dolet Hills) dane wskazują na zanieczyszczenie wód gruntowych toksycznymi chemikaliami powyżej federalnych standardów bezpiecznej wody pitnej. Chemikalia stwierdzone w wodach gruntowych w jednej lub więcej elektrowniach powyżej tych poziomów to arszenik, bor, kobalt, ołów, lit, rad, siarczan i tal. Ponad 61% populacji Luizjany polega na wodach gruntowych jako na całkowitym lub częściowym źródle wody pitnej.
Departament Jakości Środowiska Luizjany (LDEQ) wielokrotnie pozwalał elektrowniom węglowym na łamanie federalnych przepisów chroniących popiół węglowy. Na przykład LDEQ zezwalał tym elektrowniom na zamykanie składowisk popiołu węglowego, w których popiół znajdował się już w wodach gruntowych, co sprawiało, że składowiska te będą niszczyć wody gruntowe toksycznymi substancjami przez nieokreślony czas. LDEQ nie powinien być odpowiedzialny za wydawanie pozwoleń, które umożliwiają elektrowniom węglowym dalsze łamanie prawa. Takie pozwolenia chronią elektrownie przed działaniami federalnych organów kontrolnych i uniemożliwiają mieszkańcom Luizjany powstrzymanie zanieczyszczeń spowodowanych popiołem węglowym.
„Zanieczyszczenie popiołem węglowym w Luizjanie będzie się pogarszać, jeśli administracja Trumpa dostanie to, czego chce” – powiedział starszy prawnik Earthjustice, Mychal Ozaeta. „Gdy ktoś całkowicie zawodzi w swojej pracy, nie powinno się mu dawać wysokiego awansu, by spowodować jeszcze większe problemy. Jedyne, w czym stan Luizjana odniósł sukces w kwestii popiołu węglowego, to zadowalanie zanieczyszczających środowisko firm oraz przymykanie oczu na toksyczne odpady, które narażają społeczności w Luizjanie na niebezpieczeństwo.”
„Decyzja Agencji Ochrony Środowiska Trumpa o przekazaniu nadzoru nad niezwykle toksycznymi opalami węglowymi agencji LDEQ jest oczywistym faworyzowaniem korporacji zanieczyszczających środowisko, które posiadają elektrownie węglowe – a co za tym idzie, tylko pogorszy to stan naszego zdrowia oraz jakość powietrza i wody” – powiedziała Margie Vicknair-Pray, koordynatorka projektów ochrony przyrody oddziału Sierra Club Delta. „LDEQ jest prawdopodobnie jedną z najmniej aktywnych agencji ds. ochrony środowiska w całym kraju. Pozwolenie tej agencji na zarządzanie opalami węglowymi oraz ich niebezpiecznym zanieczyszczeniem rtęcią i ciężkimi metalem oznacza, że wszyscy możemy spodziewać się znacznie słabszego nadzoru nad tymi toksynami.”
LDEQ jest znane jako organ regulujący ochronę środowiska poważnie niedoświadczony personelowo i niezwykle pobłażliwy. Oprócz problemów z popiołem węglowym, jego czujniki jakości powietrza znajdują się daleko od najbardziej zanieczyszczających powietrze zakładów w Luizjanie, a agencja od lat jest krytykowana za wydawanie pozwoleń bogatym zanieczyszczającym środowisko podmiotom, w tym terminalom LNG i ogromnej fabryce plastików Formosa. Mieszkańcy Luizjany doskonale wiedzą, że LDEQ nie potrafi chronić społeczności o niskich dochodach i różnej kolorze skóry, a także tworzy luźne warunki regulacyjne, które doprowadziły do katastrof takich jak niedawny wybuch i wyciek w Smitty’s Supply.