Powrót do aktualności
Samochody

Sytuacja w Porsche staje się naprawdę, naprawdę zła. To nie jest dobre dla fanów pojazdów elektrycznych.

Sytuacja w Porsche staje się naprawdę, naprawdę zła. To nie jest dobre dla fanów pojazdów elektrycznych.
Strona głównaWiadomościKorporacyjne / Finanse Sytuacja w Porsche staje się naprawdę, naprawdę zła. To nie jest dobre dla fanów pojazdów elektrycznych. Firma planuje skrócić liczbę miejsc pracy o 20% do 2035 roku. Niektóre kluczowe modele mogą również zostać zniesione. Zdjęcie autorstwa: InsideEVs Autor: Mack Hogan 27 lipca, o 15:55 czasu wschodniego Dodaj InsideEVs jako preferowany źródło w Google. Facebook X LinkedIn Flipboard Reddit WhatsApp E-mail kopia Podzielić się Komentarz Porsche planuje teraz skrócić liczbę miejsc pracy o około 9 000 do roku 2035, co stanowi ponad 21% jego zatrudnionych. Firma boryka się z spadkiem sprzedaży w Chinach oraz trudnym przejściem na pojazdy elektryczne. To smutna wiadomość dla fanów samochodów elektrycznych, ponieważ presja kosztowa sprawia, że Porsche jest mniej skłonne do realizacji ambitnych projektów w tym obszarze. Sytuacja w Porsche nie jest dobra. Firma boryka się z trudnym rynkiem w Chinach oraz skomplikowanym przejściem na pojazdy elektryczne, co powoduje straty finansowe. Aby temu zapobiec, w poniedziałek ogłosiła kolejną serię redukcji miejsc pracy – łącznie do 2035 roku zostanie usuniętych 9 000 stanowisk. Według Porsche, redukcje te będą przede wszystkim wynikać z naturalnego spadku liczby pracowników, programów wcześniejszej emerytury oraz niektórych dobrowolnych wykupów umów. Razem 5 000 miejsc pracy usuniętych dziś, w połączeniu z około 4 000 miejsc z wcześniej ogłoszonych redukcji, stanowią 21% z 42 066 pracowników, których firma miała w roku fiskalnym 2025, jak wynika z jej najnowszego raportu o zrównoważonym rozwoju. Oto dlaczego to nie są dobre wieści dla fanów pojazdów elektrycznych. Pionier technologii zmaga się z popytem Porsche Taycan był najbardziej zaawansowanym pojazdem elektrycznym wśród firm produkujących tradycyjne samochody, gdy trafił na rynek w 2019 roku. Oferowała architekturę o napięciu 800 voltów, szybkie czasy ładowania oraz wystarczającą zdolność chłodzenia, by wytrzymać intensywne warunki jazdy na torze. Z biegiem lat jej funkcje tylko się poprawiały – najnowsza aktualizacja sprawiła, że krzywa ładowania stała się znacznie imponująca. Choć wersja początkowa była stosunkowo słaba pod względem zasięgu, niektóre nowsze modele potrafią przejechać ponad 300 mil na jedno ładowanie. Galeria: Porsche Taycan Turbo S z 2020 roku – pierwsza jazda 26 Taycan był więc wczesnym dowodem na to, że Porsche zamierzało utrzymać swoją przewagę inżynieryjną w erze samochodów elektrycznych. Następnie firma ogłosiła, że model Macan zostanie wyprodukowany wyłącznie w wersji elektrycznej, a także planowano pełnie elektryczne modele sportowe Boxster i Cayman jako bezpośrednie zamienniki ich wersji spalinowych. To się nie udało. Pojawił się elektryczny Macan, który był stosunkowo imponujący, ale jego wysoka cena oraz preferencje klientów Porsche dla samochodów na benzynę spowolniły jego rozwój. Firma pospiesznie rozpoczęła prace nad nowym modelem Macan napędzanym na benzynę, uświadamiając sobie, że ograniczyła potencjał swojego najpopularniejszego produktu. Galeria: Pierwsza jazda Porsche Macan Electric z 2025 roku 23 Tymczasem produkcja elektrycznych wersji Boxstera i Caymana była opóźniana raz po raz. Firma ogłosiła, że wersje o najwyższych osiągach będą miały opcję silników spalinowych. Następnie Porsche poinformowało, że planuje wersje z silnikami spalinowymi dla całej linii modeli. Teraz, gdy cięcia budżetowe ograniczają możliwości marki, będziemy musieli zobaczyć, co tak naprawdę się uda zrealizować. Nowy Cayenne Electric trafił już w tym roku do amerykańskich salonów sprzedaży i jest rzeczywiście imponujący. Oferuje bezprzewodowe ładowanie, niezwykle szybkie ładowanie prądem stałym oraz zasięg na autostradzie przekraczający 350 mil według testów InsideEVs. Mimo to nie zastępuje on wersji spalinowej, a po nim ma pojawić się nowy model z silnikiem spalającym. Nasza wersja długo oczekiwanego Porsche 718 Cayman EV. Zdjęcie: Motor1.com Całe to wahanie w kwestii elektryfikacji kosztowało firmę bardzo drogo. Straciła dużo pieniędzy i sprzedaży, próbując dopracować swój podejście. W Chinach sytuacja jest jeszcze gorsza, ponieważ marka, która kiedyś była symbolem prestiżu, teraz ma trudności z nadążaniem za szybciej rozwijającym się rynkiem pojazdów elektrycznych. W zeszłym roku Porsche sprzedała w Chinach nieco mniej niż 42 000 samochodów, co stanowi mniej niż połowę rekordowej liczby 95 671 sztuk z 2021 roku. To wszystko to złe wieści dla fanów pojazdów elektrycznych. Na krótko wydawało się, że rynek high-end szybko się elektryfikuje, więc tradycyjni producenci samochodów sportowych i luksusowych mogliby bez wahania inwestować w utrzymanie przewagi technologicznej. Jednak dzisiejsze cięcia przypominają, że błędne określenie harmonogramu to katastrofalny błąd. Ze względu na lata trwające cykle rozwoju oraz ograniczone środki finansowe, małe firmy produkcyjne takie jak Porsche nie mogą sobie pozwolić na ciągłe zmiany w planach modelowych. Powiązane artykuły Porsche Taycan z 2027 roku otrzymuje sztuczne przełączniki biegów oraz większy standardowy akumulator Nie mogę uwierzyć, jak gładko jeździ Porsche Cayenne Electric. Nowy Porsche Cayenne Electric pokazuje, czym może być SUV elektryczny. Porsche tworzy kolejny Boxster z silnikiem spalinowym. Oto dlaczego fani pojazdów elektrycznych nie powinni się złościć Gdy tak się dzieje, dochodzi do dużych cięć w zatrudnieniu oraz koniecznego ograniczenia ambicji. Porsche z lat 2017 lub 2018 mogło sobie pozwolić na ryzykowny krok w nieudowodnionej jeszcze kategorii, wykorzystując Taycana, by zbudować reputację lidera w dziedzinie technologii, nawet jeśli zysk na jednostkę nie dorównywał temu osiąganemu przez benzynowe SUV-y Cayenne. Ale dzisiejsze Porsche to już nie ta sama firma – ma ograniczone zasoby kapitałowe i jest osłabione po pół dekady chaotycznych decyzji. Prawdopodobnie to zmniejszy jego chęć do tworzenia ambitnych produktów elektrycznych oraz skłonność do zmuszania klientów do przyjęcia rozwiązań elektrycznych we wszystkich projektach. Zamiast tego może skończyć tak jak wiele tradycyjnych firm motoryzacyjnych: zarabiać tyle, ile może na samochodach spalinowych, licząc na to, że w przyszłości uda mu się stworzyć rentowny biznes z pojazdów elektrycznych. To może mieć sens dla akcjonariuszy, ale dla nas to katastrofa. Co myślisz? Przeglądaj Komentarze Rzecznik Porsche odmówił skomentowania tej sprawy. Skontaktuj się z autorem: Mack.Hogan@insideevs.com Chcemy usłyszeć twoją opinię! Co chciałbyś zobaczyć na Insideevs.com? Wypełnij nasze 3-minutowe ankiety. – Zespół InsideEVs Podziel się tą historią Facebook X LinkedIn Flipboard Reddit WhatsApp E-mail kopia Przejdź do komentarzy ( ) Masz dla nas jakąś wskazówkę? E-mail: tips@insideevs.com Przeglądaj wszystkie komentarze ( ) Zalecane dla Ciebie Zwrot podatkowy za pojazdy elektryczne w Kalifornii nie będzie dotyczył wszystkich samochodów. Kwalifikuje się 13 producentów aut. Następny model Miata będzie gotowy do pracy na prąd: prezes Mazdy Zaskakujący zwrot akcji: Volkswagen jest teraz największym akcjonariuszem Rivian Teraz możesz przeprowadzać więcej rozmów wideo ze swoim Teslą. Sprzedaż pojazdów elektrycznych Hondy gwałtownie spadła – a GM może okazać się zaskakującym zwycięzcą Oceny Ferrari Luce są już dostępne i przykro mi, ale wydaje się ono naprawdę doskonałe. Toyota ponownie ma nowego prezesa. Oto co to oznacza dla samochodów elektrycznych, Chin i innych rynków.
TeslaRivianNIOVolkswagenFordGMPorscheToyotaHondafast chargingbatteryrangeEV

Źródło: InsideEVs