Tesla rozważa sprzedaż swojej działalności w Chinach, aby utorować drogę do fuzji z SpaceX


Zgodnie z nowym raportem Wall Street Journal, Tesla rozważa sprzedaż swojej działalności w Chinach, aby utorować drogę do fuzji z SpaceX.
Gdyby to się potwierdziło, byłaby to ogromna transakcja w przemyśle motoryzacyjnym. Fabryka Tesli w Szanghaju produkuje ponad połowę wszystkich pojazdów tej firmy, więc jakakolwiek separacja stworzyłaby największą część działalności Tesli w produkcji samochodów.
Co mówi raport
Cytując osobę zaznajomioną z rozmowami, gazeta donosi, że doradcy proponują różne rozwiązania – od wydzielenia oddzielnego podmiotu po bezpośrednią sprzedaż lub nawet zakończenie działalności. Według raportu nic nie jest jeszcze ustalone, a szybkość, z jaką Tesla mogłaby podjąć działania, pozostaje niejasna.
Tesla i SpaceX nie odpowiedziały na prośby o komentarz.
Kontekstem jest fuzja, o której sam Musk mówi od miesięcy. We wczesnym lipcu odrzucił pomysł połączenia Tesla i SpaceX, wskazując na to, co nazwał „coraz większym nakładaniem się” działań obu firm.
Musk poruszył temat fuzji w zeszłym tygodniu — a następnie przekazał go prawnikowi
Później posunął się dalej podczas konferencji prasowej dotyczącej wyników finansowych Tesla w drugim kwartale. Na pytanie o możliwe połączenie Musk odpowiedział, że istnieje „coraz większe nakładanie się działań, szczególnie z Terafab”, po czym dodał: „Nie możemy rozmawiać o łączeniu firm. Musi to zostać zrobione zgodnie z odpowiednią procedurą”. Następnie przekazał pytanie doradcy prawnemu Tesla, Brandonowi Ehrhartowi.
Zatem dyrektor generalny, który nie przestawał poruszać tematu fuzji, nagle nie mógł o niej rozmawiać i zwrócił się do prawników. Teraz, kilka dni później, otrzymujemy informację, że jego zespół już pracuje nad tym, jak oddzielić chińską działalność Tesli. Te dwie kwestie są ze sobą powiązane.
Wcześniej zauważyliśmy również, że Tesla uniknęła odpowiedzi na pytania akcjonariuszy z zeszłego tygodnia dotyczące potencjalnej fuzji z SpaceX.
Dlaczego Chiny stanowią przeszkodę
Powodem problemów z fuzją z powodu Chin jest SpaceX. SpaceX jest jednym z najważniejszych amerykańskich podwykonawców w dziedzinie obrony i kosmonautyki, a chiński udział w tej firmie jest już pod obserwacją Waszyngtonu – senatorowie proszą Pentagon o zbadanie tej kwestii.
Gdy połączymy Teslę z tą spółką, otrzymujemy ogromną chińską bazę produkcyjną w ramach firmy zajmującej się obronnością. Giga Shanghai to nie projekt poboczny – w grudniu wyprodukowała tam 4 milionowy samochód Tesli zbudowany w Chinach, a szef działu w Chinach firmy stwierdził, że ta fabryka odpowiada za ponad połowę globalnych dostaw firmy. Oprócz zaspokajania potrzeb rynku krajowego, eksportuje produkty do Europy i większości Azji.
Już wcześniej twierdziliśmy, że działalność Tesli w Chinach stanowi jeden z prawdziwych barier strukturalnych dla fuzji z SpaceX. Dodaliśmy również, że nie jest to niemożliwe do przezwyciężenia ze względu na polityczny wpływ Muska w Waszyngtonie oraz jego relacje z administracją Trumpa. Przymusowe oddzielenie działalności w Chinach to jeden ze sposobów na rozwiązanie problemu bezpieczeństwa narodowego, zanim ktokolwiek w Waszyngtonie będzie musiał podjąć decyzję w tej sprawie.
Pogląd Electrek
Sprzedaż działalności w Chinach nadal by mnie zaskoczyła. Giga Shanghai to najlepsza fabryka Tesli – produkuje tam samochody szybciej i taniej niż cokolwiek, co Tesla ma w USA, jest rentowna i odpowiada za mniej więcej połowę wyprodukowanych przez Teslę pojazdów. Nie oddaje się czegoś takiego lekko.
Ale spójrzmy, co faktycznie oznaczałaby jej sprzedaż. Gdyby Tesla oddała działalność produkującą połowę swoich samochodów, byłby to ostateczny krok w odejściu Muska od biznesu pojazdów elektrycznych. Tesla pod kierownictwem Muska przez ostatnie dwa lata próbuje przekształcić się w firmę zajmującą się sztuczną inteligencją i robotyką, która przypadkowo sprzedaje samochody. Sprzedaż działalności w Chinach przekształciłaby to z planu w rzeczywistość. To, co pozostałoby po Szanghaju, to mniejsza, droższa fabryka samochodów w USA i Berlinie, znajdująca się w strukturze holdingu SpaceX-xAI, który jest już wart więcej niż Tesla.
Czas realizacji tego projektu pokazuje, o co tak naprawdę chodzi. Jak pisałem po ubiegłotygodniowym spotkaniu dotyczącym wyników finansowych, fuzja Tesla z SpaceX byłaby czwartym przypadkiem transakcji o wartości miliarda dolarów dokonanej przez Muska we własnym interesie, przy czym Musk znajdowałby się po obu stronach stołu negocjacyjnego. Przekształcenie bazy produkcyjnej Tesla w celu stworzenia warunków regulacyjnych dla takiej transakcji to zbyt duże żądanie wobec akcjonariuszy, którzy inwestują w Tesla ze względu na to, że jest to producent samochodów. To raport, a nie decyzja – plany mogą ulec zmianie. Ale jeśli to rzeczywiście ma miejsce, inwestorzy Tesli powinni zastanowić się, czy nie są prowadzeni w kierunku zupełnie innej firmy niż ta, którą kupili. I po jakiej cenie?
Źródło: Electrek