Tesla i SpaceX potwierdzają lokalizację fabryki chipów „Terafab” – pierwsza faza za 16,8 mld dolarów


Tesla i SpaceX potwierdziły miejsce budowy Terafab, megafabryki półprzewodników, o której po raz pierwszy wspomniał Elon Musk w marcu. Będzie ona znajdować się w hrabstwie Grimes w Teksasie, około godziny drogi na północny zachód od Houston.
Firmy oszacowały koszt pierwszej fazy na około 16,8 miliarda dolarów i stwierdziły, że ukończona fabryka zajmie powierzchnię przekraczającą 100 milionów stóp kwadratowych, co określają jako największą na świecie fabrykę produkcji chipów.
SpaceX przedstawił ten plan w aktualizacji na swojej stronie internetowej w czwartek, a Tesla powtórzyła go na platformie X. „Zarówno Tesla, jak i SpaceX będą potrzebować znacznie więcej chipów, niż może dostarczyć obecna oraz przyszła globalna produkcja”, napisała Tesla, wskazując na cel „produkcji ponad 1 terawatta mocy obliczeniowej rocznie”.
Terafab zostanie zbudowany w hrabstwie Grimes w Teksasie
W kwietniu rozpoczęliśmy budowę naszej fabryki badawczej na północnym kampusie Giga Texas – prekursora Terafabu.
Zarówno Tesla, jak i SpaceX będą potrzebować znacznie więcej chipów, niż może dostarczyć obecna i przyszła produkcja na świecie.
Dlatego właśnie je budujemy… pic.twitter.com/je4jKXuQrY
— Tesla (@Tesla) 6 sierpnia 2026 r.
Cel to integracja pionowa na skalę, jakiej nikt wcześniej nie próbował. SpaceX twierdzi, że Terafab połączy logikę, pamięć, pakowanie i testy pod jednym dachem, wytwarzając chipy dla robotów Optimus i Cybercab firmy Tesla oraz dla „centrów danych w kosmosie”, które SpaceX chce uruchomić. Pierwsza faza wymaga 16,8 miliarda dolarów od obu firm, a „przyszłe fazy rozszerzenia doprowadzą do znacznie wyższych łącznych inwestycji”. Pracowałoby tam co najmniej 3000 osób, z których większość to lokalni pracownicy.
Projekt ma swoją historię. Terafab zostanie zlokalizowany przy zbiorniku Gibbons Creek, który wcześniej służył do chłodzenia elektrowni opalanej węglem, zamkniętej w 2018 roku. SpaceX twierdzi, że będzie czerpać wodę z tego zbiornika, a nie z lokalnych wód gruntowych – to nawiązanie do społeczności w hrabstwie Grimes, która i tak jest zaniepokojona wykorzystaniem wody oraz rosnącą liczbą centrów danych w Teksasie.
Cena stale się zmienia
Suma 16,8 miliarda dolarów to nie jest liczba, którą najpierw podał Musk. Gdy Tesla i SpaceX po raz pierwszy ogłosiły projekt Terafab w marcu, podana kwota wynosiła 25 miliardów dolarów. Teraz mowa jest o „pierwszej fazie” wartej 16,8 miliarda dolarów, przy czym reszta pozostaje nieokreślona.
A w maju dokumentacja IPO firmy SpaceX podważyła te deklaracje. W złożonym wniosku S-1 firma opisała Terafab jako jedynie „ogólne ramy”, bez żadnych zobowiązań wiążących, bez ustalonego podziału praw własności intelektualnej oraz bez obowiązku dalszego uczestnictwa ze strony żadnej z firm. Miesiąc wcześniej poinformowaliśmy, że Tesla tak naprawdę nie zamierza sama budować tej fabryki, a produkcją ma zająć się Intel.
Zatem pewny siebie tweet wymieniający konkretny stan znajduje się na tle dokumentacji wskazującej, że wiele kwestii pozostaje nierozstrzygniętych.
Tesla już otrzymuje swoje chipy od Samsunga i TSMC
To wszystko nie dotyczy krótkoterminowego zaopatrzenia Tesli, które jest już zlecone innym firmom. Fabryka Samsunga w Taylor w Teksasie produkuje chip AI5 dla Tesli, a w zeszłym roku Tesla podpisała umowę o wartości 16,5 miliarda dolarów z Samsungiem na produkcję następnej generacji chipa AI6. Resztę zajmuje się TSMC.
To sprawia, że Terafab to znacznie bardziej ryzykowna inwestycja, powiązana z twierdzeniem Muska, że jego firmy w końcu będą potrzebować większej mocy obliczeniowej, niż jest w stanie wyprodukować cała branża półprzewodnikowa. To ta sama kalkulacja „1 terawat mocy obliczeniowej rocznie”, którą przedstawił, gdy w lutym SpaceX przejęło xAI i zaczęło promować orbitalne centra danych.
Te roszczenia co do skali są trudne do pogodzenia z czymkolwiek, co istnieje naprawdę. 100 milionów stóp kwadratowych to ponad dziesięć razy więcej niż powierzchnia największych fabryk TSMC. TSMC inwestuje około 165 miliardów dolarów w budowę sześciu fabryk w Arizonie, a to zaledwie ułamek powierzchni wymaganej dla Terafab. Żadna fabryka na Ziemi nie jest budowana tak, by dostarczać „1 terawat mocy obliczeniowej” rocznie, ponieważ ta liczba nie pochodzi z branży półprzewodnikowej – pochodzi z kosmicznych ambicji Muska.
Opinia Electrek
Terafab jest dziś bardziej rzeczywisty niż w marcu. Istnieje już określony obszar, lokalizacja, pozwolenia na budowę, a przedstawiciele SpaceX spotykają się z mieszkańcami. To znacznie więcej niż tylko slajd w przemówieniu otwierającym.
Jednak różnica pomiędzy ogólnymi informacjami w tweecie a szczegółowym opisem pozostaje duża. Tesla i SpaceX nazywają to „największą fabryką chipów w historii”, zanim jeszcze położono fundamenty, podczas gdy ci sami przedstawiciele SpaceX powiedzieli inwestorom podczas IPO trzy miesiące temu, że Terafab to jedynie „ogólne ramy” bez żadnych zobowiązań. Obie te wersje nie mogą być prawdziwe jednocześnie.
Liczba istotna dla akcjonariuszy Tesli to ta, jaka część tych 16,8 miliarda dolarów, a także „znacznie większa” kwota, trafia na bilans Tesli. Tesla już zainwestowała 16,5 miliarda dolarów w Samsunga na chipy, które może obecnie produkować, podczas gdy jej biznes samochodowy przestał rosnąć. Inwestowanie kolejnych miliardów w moc obliczeniową na poziomie terawatta dla robotów i centrów danych orbitalnych opisuje zupełnie inną firmę niż tę, w którą pierwotnie inwestowali większość inwestorów Tesli.
Jednak to realizuje długo głoszony przez Muska argument, że „Tesla nie jest już producentem samochodów”.