Powrót do aktualności
Rynek

Tesla wypłaca Muskowi 2,5 miliona razy więcej niż przeciętny pracownik, mimo spadku zysków.

Tesla wypłaca Muskowi 2,5 miliona razy więcej niż przeciętny pracownik, mimo spadku zysków.
Elon Musk Game of Thrones FI

Nowy raport pokazuje, że Elon Musk jest najlepiej opłacanym dyrektorem generalnym – w 2025 roku zarobił tyle samo co 2 522 203 przeciętnych pracowników Tesli. Stało się tak, ponieważ dyrektor generalny Tesli był odpowiedzialny za znaczny spadek zysków, za który w dużej mierze sam ponosił odpowiedzialność.

Raport ten stanowi coroczną analizę wynagrodzeń kierownictwa przygotowaną przez AFL-CIO. AFL-CIO to największa federacja związków zawodowych w USA, która opracowuje raporty na temat wynagrodzeń dyrektorów generalnych, śledząc średnią różnicę pomiędzy ich wynagrodzeniami a wynagrodzeniami pracowników w firmach z indeksu S&P 500 w USA.

Liczba ta zazwyczaj mieści się w przedziale około 300:1, co oznacza, że przeciętny prezes zarządza otrzymuje 300 razy większą pensję niż przeciętny pracownik w swojej firmie. Różnica ta jest znacznie większa niż w przypadku wynagrodzeń prezesów w innych krajach, a także znacznie większa niż wynagrodzenia prezesów w Stanach Zjednoczonych dekady temu.

Jednak w tym roku występuje anomalia: Elon Musk.

W zeszłym roku Tesla poinformowała, że Musk otrzymał 158 miliardów dolarów jako wynagrodzenie za pełnienie funkcji prezesa zarządu. To więcej pieniędzy niż całkowite przychody Tesli w 2025 roku (94 miliardy dolarów) – rok, w którym przychody spadły o 3% w porównaniu z rokiem poprzednim, co stanowi pierwszy taki spadek przychodów w historii Tesli.

Wynagrodzenie Muska za rok 2025 było również wyższe niż całkowite zyski firmy przez całą jej historię. Jeden pracownik zarobił w ciągu jednego roku kilka razy więcej niż łączne zyski firmy od jej założenia.

Dzięki absurdalnym pakietom wynagrodzeń Elona Muska (tak, w liczbie mnogiej), które kilkukrotnie pobijały rekordy jako najwyższe wynagrodzenia jakiegokolwiek dyrektora generalnego w historii, Musk podniósł średnią wartość w tegorocznych danych.

W zeszłym roku średni stosunek wynagrodzeń bez uwzględnienia Muska wynosił 285:1. W tym roku średni stosunek wynagrodzeń z uwzględnieniem Muska to 5 387:1 (średni stosunek bez Muska wynosi 312:1 – nadal to problem, który się pogłębia). Osobisty wynik Muska na poziomie 2 522 203:1 stanowi wyjątek, który podnosi średnią wśród 500 firm, dlatego raport musiał go wykluczyć, aby uzyskać dokładniejszy obraz średniej.

Biorąc pod uwagę, że Tesla ma zaledwie około 135 tysięcy pracowników, tak wysoki stosunek oznacza, że Musk zarobił więcej niż cała załoga Tesli, kilkukrotnie więcej, co sugeruje, że jeden rok jego rozpraszającego twitowania jest dla firmy cenniejszy niż łączna praca wszystkich pracowników Tesli przez około 18 lat.

Jest to jednak dziwne obliczanie wartości, biorąc pod uwagę, że Musk swoimi indywidualnymi działaniami spowodował obniżenie przychodów i zysków firmy, obiektywnie wyrządzając jej znacznie większą szkodę niż jakikolwiek inny pracownik.

Otrzymał 2,5 miliona razy więcej za bycie najgorszym pracownikiem

Musk wydał z własnych pieniędzy 288 milionów dolarów na kampanię przeciwko pojazdom elektrycznym, która doprowadziła do zniesienia zachęt dla tych pojazdów w USA. To kosztowało Teslę 1,4 miliarda dolarów już w jednym kwartale (a problemy trwają do dziś)… ale mogło to uratować Muska przed osobistym dochodzeniem SEC, pokazując, że bardziej zależy mu na własnym bogactwie niż na pracownikach, od których odbiera środki na wynagrodzenia.

Ale to nie wszystko – Musk spowodował również upadek reputacji Tesli ze względu na swoje nieustanne wypowiedzi nacjonalistyczne na Twitterze. Obejmowały one poparcie dla niemieckich neonazistów, zgodę na obronę działań Hitlera podczas Holokaustu, zachęcanie do zamieszek rasowych w kilku krajach oraz inne wypowiedzi o charakterze nacjonalistycznym.

Jego działalność polityczna nie ograniczała się jednak tylko do publicznych wystąpień; udało mu się również przekonać Stany Zjednoczone do zaprzestania taniego i skutecznego programu pomocy, co prawdopodobnie doprowadziło do śmierci ponad 14 milionów ludzi.

Jego zachowanie wywołało protesty przeciwko firmie, wprawiło właścicieli w zakłopotanie i odstraszyło wielu klientów. Sprzedaż Tesli stale rosła od momentu założenia firmy, ale Musk to zmienił.

Miał chwilę jasności co do tego, jak szkodliwe były jego ingerencje polityczne dla firmy, ale od tamtej pory kontynuuje to samo zachowanie. Wydaje się, że jego przyznanie, iż „posunął się za daleko [w polityce]”, nie było niczym więcej niż chwilową próbą poprawy wizerunku, ale okazuje się, że po prostu nie potrafi ukryć swojego rasizmu.

Pomijając długoterminowy wpływ na postrzeganie publiczne, jaki Musk wywarł na firmę, jego decyzje biznesowe były co najmniej destruktywne.

Miał dziecinne wybryki, takie jak zwolnienie najlepiej radzącej sobie zespołu w Tesla z powodu konfliktu osobistego, co doprowadziło do całkowitego chaosu w implementacji systemów ładowania w firmie.

Przezrobił produkty o niskiej jakości, takie jak Cybertruck (który radzi sobie gorzej niż Edsel, być może najbardziej znany fiasko w przemyśle motoryzacyjnym), umniejszył znaczenie tego, w czym Tesla radzi sobie najlepiej (sprzedaży samochodów), a zamiast tego skupił się na obszarach poza specjalizacją Tesli – sztuczna inteligencja, roboty, samochody bez kierownicy i tak dalej.

Ciągle obiecuje zbyt wiele w kwestii pełnej samodzielności jazdy, a realizuje za mało, co powoduje potencjalne problemy prawne o wartości dziesiątek miliardów dolarów dla firmy.

A zrobił to wszystko, poświęcając większość swojego czasu innym przedsięwzięciom – takim jak Twitter czy firma zajmująca się deepfake’ami w pornografii, do której jest tak uzależniony od publikowania treści na temat ras (lub udawania, że jest dobry w grach wideo), że ją kupił, stracił przy tym dziesiątki miliardów dolarów, a następnie połączył ją z SpaceX i przeprowadził ofertę publiczną, aby móc przenieść ten dług na niewinnych inwestorów kupujących akcje w ramach IPO (włączając twoją fundusz emerytalny), obiecując niemożliwe do zrealizowania centra danych kosmiczne.

Nie tylko skupił swoją uwagę na innych firmach, ale także przeznaczył zasoby Tesli na ich korzyść – na przykład przekazując pożądane zasoby GPU z publicznej Tesli prywatnej firmie xAI oraz zabierając talenty z Tesli do swoich innych przedsięwzięć. Co więcej, podważa działania Tesli w zakresie ochrony klimatu, nie tylko rozpowszechniając dezinformacje na ten temat, ale także budując centra danych napędzane paliwami kopalnymi, mimo że posiada doskonale funkcjonującą firmę zajmującą się energią słoneczną, o której najwyraźniej zapomniał.

To rozpraszanie uwagi, uszkodzenie reputacji, brak skupienia, nadmierne wydatki oraz negatywne zaangażowanie polityczne spowodowały, że zyski Tesli, które wcześniej rosły, spadły do znikomego poziomu w porównaniu z wcześniejszymi wynikami. W 2025 roku, objętym raportem, zyski Tesli według standardów GAAP spadły o 61% w porównaniu z rokiem 2024. Do chwili obecnej w 2026 roku Tesla musiała uciekać się do różnych sztuczek finansowych, aby osiągnąć jakiekolwiek zyski, choć te były niskie.

Za całą tę sabotażową działalność wobec spółki publicznej, którą kieruje, Musk otrzymał wynagrodzenie porównywalne nie tylko z rocznymi, ale nawet dziesięcioletnimi dochodami wszystkich pozostałych pracowników Tesli razem wziętych. Tesla zarobiła mniej, podczas gdy Elon Musk zarobił więcej.

Bardzo trudno byłoby znaleźć jakiegokolwiek pracownika, który wyrządziłby firmie (lub jakiejkolwiek firmie, szczerze mówiąc) większą szkodę niż wszyscy ci powyżej wymienieni. A mimo to ten pracownik nie tylko pozostał na stanowisku, ale otrzymuje znacznie wyższe wynagrodzenie niż wszyscy pozostali pracownicy razem wzięci.

Aby zapoznać się z raportem, odwiedź stronę internetową AFL-CIO. A jeśli przychodzi ci na myśl jakiś pracownik, który wyrządził większą szkodę jakiejkolwiek firmie niż Elon Musk, daj nam znać w komentarzach.