Sprzedaż Tesli w Chinach spada, podczas gdy eksport rośnie gwałtownie


Zgodnie z nowymi danymi Stowarzyszenia Samochodów Osobowych Chin (CPCA), sprzedaż Tesla w Chinach spadła o 19% w pierwszej połowie 2026 roku w porównaniu z jej szczytem osiągniętym w 2023 roku, osiągając najniższy poziom od lat.
Jednocześnie eksport z fabryki Giga Shanghai wzrósł o 127%. Fabryka Tesla w Chinach coraz częściej produkuje samochody przeznaczone do wysyłki w inne miejsca.
Lokalna sprzedaż detaliczna w okresie od stycznia do czerwca wyniosła 238 955 pojazdów, co jest spadkiem w porównaniu z 263 410 pojazdami rok wcześniej. Oznacza to spadek o 9% w ujęciu rocznym oraz o 19% poniżej szczytowej liczby sprzed pierwszej połowy 2023 roku, która wynosiła 294 105 pojazdów.
Eksport zmierzał w przeciwnym kierunku. W pierwszej połowie roku Tesla wyeksportowała z Chin 228 994 samochodów, co stanowi wzrost w porównaniu z 101 064 jednostkami w 2025 roku. Te samochody trafiają do Europy, Kanady oraz innych rynków azjatyckich, które obsługuje Giga Shanghai.

Liczby hurtowe ukrywają problem
Dlatego właśnie co miesiąc błędnie interpretuje się dane Tesli z Chin.
Tesla oraz większość prasy finansowej przytacza wartości „hurtowe”, czyli wszystko, co wytwarza Giga Shanghai – zarówno samochody sprzedawane chińskim klientom, jak i te pakowane na statki w celu eksportu. Na tej podstawie produkcja w pierwszej połowie roku wyniosła 467 949 jednostek, co oznacza wzrost o 28% rok do roku i jest zaledwie o 2% mniej od rekordu z 2023 roku. Brzmi doskonale.
Ale sprzedaż hurtowa to sprzedaż detaliczna plus eksport. Jeśli pominąć samochody wyjeżdżające z kraju, otrzymujemy to, co Tesla faktycznie sprzedaje chińskim konsumentom. A ta liczba spada.
Od całego roku zwracamy uwagę na tę luki. W kwietniu „36-procentowy wzrost” zgłoszony przez Teslę okazał się w rzeczywistości 10-procentowym spadkiem sprzedaży detalicznej po wykluczeniu eksportu, a sprzedaż detaliczna w I kwartale była o 16% niższa w porównaniu z deklarowanym „wzrostem” sprzedaży hurtowej. Dane za pierwszą połowę roku potwierdzają, że nie była to jednorazowa anomalia.

Eksport stanowi obecnie 49% wszystkich produktów wytwarzanych w Giga Shanghai, co jest wzrostem w porównaniu do 28% rok temu. Połowa produkcji tej fabryki nie służy już rynkowi, dla którego została stworzona.

Ten trend może się nasilać. CPCA poinformowała, że w lipcu Tesla osiągnęła rekordową ilość sprzedanych pojazdów hurtowo – 93 000 sztuk. Przewiduje się, że zdecydowana większość z nich trafi na rynek eksportowy.
Tłok w kraju, nadzieja na eksport
Kryzys na rynku krajowym nie jest tajemnicą. Tesla musi konkurować z chińskimi producentami, a w 2025 roku po raz pierwszy odnotowała spadek rocznych sprzedaży w tym kraju. Firmy takie jak BYD, Xiaomi, Nio oraz dziesiątki innych kontynuują wprowadzanie tańszych, nowocześniejszych i lepiej wyposażonych pojazdów elektrycznych, podczas gdy Model 3 i Model Y starzeją się.
Bum eksportu częściowo wynika z niskiej bazy. W lutym i marcu 2025 roku, podczas przejścia na nową wersję Model Y, Tesla prawie nic nie eksportowała, dlatego w tych miesiącach odnotowano wzrosty o ponad 400% w porównaniu z poprzednim rokiem. Ale nawet w porównaniu z normalnymi miesiącami trend jest wyraźny: Giga Shanghai przeszła od obsługi rynku chińskiego do obsługi całego świata.
Dlaczego to rozdzielenie ma znaczenie dla fuzji z SpaceX
Czas ten jest niekorzystny dla Tesli, ponieważ jej obecność w Chinach stała się właśnie problemem strategicznym.
W zeszłym tygodniu „The Wall Street Journal” poinformował, że Tesla rozważa różne opcje dotyczące swojej działalności w Chinach – od wydzielenia jej w odrębną spółkę, przez całkowitą sprzedaż, aż po jej zamknięcie – aby stworzyć drogę dla potencjalnej fuzji z SpaceX. SpaceX to duży amerykański podwykonawca w dziedzinie obrony i lotnictwa kosmicznego, a włączenie chińskiej produkcji Tesli do jego struktur wywołałoby alarmy dotyczące bezpieczeństwa narodowego w Waszyngtonie. Musk nazwał tę informację „fałszywymi wiadomościami”.
Niezależnie od określenia, te dane pokazują, ile faktycznie kosztowałoby Teslę utworzenie oddzielnego zakładu w Chinach. Jeśli Giga Shanghai w cichy sposób przekształciła się w oś eksportową dostarczającą samochody do Europy, Kanady i Azji, to oddzielenie jej oznacza nie tylko utratę kurczącego się rynku sprzedaży, ale także utratę prawie pół miliona samochodów rocznie z najbardziej efektywnych linii produkcyjnych firmy oraz systemu, który utrzymuje zapasy w salonach na trzech kontynentach.
Pogląd Electrek
Od dawna relacjonuję sprawy Tesli i pamiętam, że gdy Musk po raz pierwszy ogłosił projekt Tesla Shanghai, powiedział, iż zakład ten będzie produkował samochody wyłącznie dla krajowego rynku chińskiego.
A okazało się to całkowicie nieprawdą.
Myślę, że Tesla jest na skraju eksportowania z Chin więcej pojazdów, niż sprzedaje tam samochodów.
To nie mogło przyjść w gorszym momencie, gdyż Musk próbuje połączyć Tesla z SpaceX. Bez względu na to, jak kreatywna będzie rozwiązanie, musi ono uwzględnić fakt, że rezygnacja Tesli z Chin oznacza nie tylko porzucenie największego rynku pojazdów elektrycznych na świecie, z czym Tesla mogłaby się pogodzić ze względu na spadkową sprzedaż na tym rynku, ale także utratę prawie pół miliona sprzedanych pojazdów na innych rynkach obsługiwanych przez Giga Shanghai.