Stellantis: Czy Leapmotor chce klientów od Peugeota i Citroëna? Chińska marka publikuje swoje dane finansowe


Nietrudno zauważyć, że rozwój w grupie składającej się z 14 marek nie jest łatwy… Leapmotor twierdzi, że dziewięciu na dziesięciu jej klientów zagranicznych nie kupiłoby samochodu innej marki Stellantis. To oświadczenie ma uspokoić obawy dotyczące konkurencji wewnętrznej, podczas gdy chińska firma przyspiesza rozwój swojej oferty tanich samochodów elektrycznych.
Włączenie chińskiego producenta o konkurencyjnych cenach do sieci handlowej niesie ze sobą ryzyko: odwrócenia uwagi kupujących od własnych marek. Dla Stellantis, który obejmuje m.in. Peugeot, Citroën, Fiat i Opel, rozwój Leapmotor nieuchronnie wprowadza tę kwestię do dyskusji. Jednak sam producent twierdzi, że przyciąga więcej nowych klientów, niż zabiera swoim partnerom.
Dziesięciu z dziesięciu kupujących byłoby zdobyczą
Podczas międzynarodowej premiery B03X w Hiszpanii Francesco Giacalone, odpowiedzialny za strategię marki, produkty i marketing w Leapmotor International, przedstawił pierwszą analizę swojej bazy klientów. Według jego wypowiedzi, przytoczonych przez CarExpert, około 90% międzynarodowych nabywców nie wybrałoby żadnej marki z grupy Stellantis „gdyby nie istniała Leapmotor”.
Po przeczytaniu
Leapmotor T03 dostępny jest teraz również jako mały pojazd użytkowy elektryczny dla profesjonalistów
Kierownictwo wskazuje na łączną liczbę około 150 000 sprzedanych egzemplarzy, co umożliwia rozpoczęcie analizy takich trendów. Marka podaje konkretnie, że w pierwszych ośmiu miesiącach 2026 roku sprzedano za granicą 105 000 pojazdów, w porównaniu z 47 500 w całym 2025 roku.
A kwestia ta wykracza poza zwykłe współistnienie w sieciach dealerskich. Stellantis posiada około 21% chińskiego producenta i kontroluje 51% Leapmotor International, spółki joint venture odpowiedzialnej za jego rozwój poza Chinami. Przyciągnięcie kierowców, którzy do tej pory mu umykaliby, nadałoby sens temu inwestycji.
Młodsi klienci, czasami pochodzący z rynku wtórnego
Leapmotor opisuje również klientów, którzy są średnio o osiem do dziewięciu lat młodsi niż klienci uznanych marek samochodowych. Mniej wrażliwi na prestiż marki, dają pierwszeństwo wyposażeniu i technologiom dostępnym w ramach swojego budżetu.
Część z nich rozważyłaby nawet samochód używany, zanim zdecyduje się na nowego Leapmotora. To kolejny atut dla chińskiej marki!
Tak, ale…
Należy jednak pamiętać, że to portret stworzony przez firmę. Nie znamy ani metody badania, ani rzeczywistej wielkości badanej próby, ani wyników według krajów. Niemożliwe jest automatyczne zastosowanie tego 90-procentowego wskaźnika na rynek francuski.
Te wstępne informacje również nie rozwiązują problemu na dłuższą perspektywę. W miarę rozszerzania oferty przez Leapmotor, porównania z Peugeotem, Citroënem czy Opel będą się mnożyć. Dla Stellantis prawdziwym wyzwaniem będzie utrzymanie tej dodatkowej bazy klientów bez osłabienia sprzedaży swoich tradycyjnych marek.