Powrót do aktualności
Inne

Długo odkładany rower elektryczny ALSO od Rivian został opóźniony znowu tylko nieco.

Długo odkładany rower elektryczny ALSO od Rivian został opóźniony znowu tylko nieco.

Czekanie na pierwszy rower elektryczny firmy Rivian nieco się skróciło. Po miesiącach opóźnień firma ALSO poinformowała osoby, które dokonały rezerwacji, że w końcu będą mogły złożyć zamówienia na długo oczekiwany rower elektryczny TM-B począwszy od 18 sierpnia.

To miła wiadomość dla nieznanej liczby osób, które dokonały rezerwacji, chociaż trudno ignorować to, jak bardzo opóźnił się harmonogram.

Gdy ALSO po raz pierwszy zaprezentowała model TM-B w zeszłym roku, planowano dostawy na wiosnę 2026 roku. Wiosna już minęła, a teraz, gdy nadchodzi lato, osoby z rezerwacjami dopiero teraz mają możliwość faktycznego zamówienia swoich rowerów – a przynajmniej mówi im się, że taka możliwość wkrótce nadejdzie.

Jeszcze nie zgłoszono żadnych rowerów TM-B dostarczonych do klientów, co oznacza, że pierwsze dostawy są jeszcze przed nami.

Najnowszy e-mail od ALSO wyjaśnia, że termin otwarcia zamówień przedpremierowych w sklepie Gear Shop został ponownie odroczony o tydzień, z 11 sierpnia na 18 sierpnia, aby firma mogła skoordynować zakupy w Gear Shop z zamawianiem rowerów i zapewnić „najlepsze oraz najbardziej płynne doświadczenie”.

Jednym z powodów niezadowolenia wśród osób, które dokonały rezerwacji, jest decyzja ALSO o otwarciu możliwości zamawiania dla wszystkich rezerwujących jednocześnie.

Zamiast przyznawać pierwszeństwo tym, którzy dokonali rezerwacji wcześniej na podstawie daty wpłaty zadatku, wydaje się, że wszyscy wchodzą do procesu zamawiania jednocześnie.

Dla klientów, którzy dokonali rezerwacji w zeszłym roku, jest to zrozumiale irytujące, szczególnie że strona rezerwacji ALSO nadal zawiera informacje wskazujące, iż kolejność rezerwacji ma wpływ na realizację zamówienia, z takimi stwierdzeniami jak „Im szybciej dokonasz rezerwacji, tym prędzej będziesz mógł jeździć” oraz „Rezerwacje będą realizowane w kolejności zgłoszeń”.

Sam TM-B pozostaje jednym z najbardziej technicznie zaawansowanych rowerów elektrycznych, jakie widzieliśmy od lat. Ten lekki rower miejski charakteryzuje się projektem przemysłowym inspirowanym Rivianem, przeniesieniem napędu za pomocą paska węglowego, wbudowanym oświetleniem, baterią z możliwością demontażu, funkcjami sieciowymi, lokalizacją GPS, automatyczną zmianą biegów, napędem przez linki oraz zestawem czujników mających na celu poprawę bezpieczeństwa i doświadczenia jazdy. Został zaprojektowany jako wysokiej klasy platforma mobilności, a nie zwykły rower elektryczny do dojazdów do pracy.

Oczywiście problemem jest cena. Wersja Performance kosztuje 4 500 dolarów amerykańskich, natomiast ta o niższej specyfikacji z mniejszym akumulatorem – 3 500 dolarów. TM-B wchodzi na coraz bardziej konkurencyjny rynek w czasie, gdy wielu kupujących preferuje rowery elektryczne skupione na wartości, które oferują dużo, choć nie całą wydajność modelu TMB, za znacznie niższą cenę. To trudne otoczenie dla każdego nowego produktu premium.

Pogląd Electrek

Mówiłem to już wcześniej i nadal uważam, że to prawda: TM-B jest bezsprzecznie fajny. Oczywiście design budzi podziały w klasycznym stylu „albo się podoba, albo nie”, ale jako inżynier jestem zachwycony tym, jak imponująca okazała się technologia i design. Widać tu innowacyjne DNA Rivian, a dostępne są również naprawdę sprytnie zaprojektowane funkcje.

Jednak zastanawiam się również, czy firma błędnie oceniła sytuację na dzisiejszym rynku rowerów elektrycznych. Przemysł wciąż odbudowuje się po bolesnym spadku, klienci stali się znacznie bardziej wrażliwi na cenę, a ALSO wyraźnie zainwestowało dużo środków w budowanie marki, marketing w mediach społecznościowych oraz tworzenie zespołu składającego się z wysoce utalentowanych pracowników, co musi poważnie wpływać na tempo wydatków firmy. To drogi sposób wejścia na rynek, który coraz bardziej ceni wartość nad nowość.

Jeśli doświadczenie jazdy będzie tak dopracowane, jak obiecuje ALSO, być może rower uzasadni swoją wysoką cenę. Ale po miesiącach opóźnień firma musi teraz udowodnić jeszcze więcej. A to musi zacząć się od dostarczania rowerów.