Śmieszne? Ten chiński producent wyobraża sobie samochód z... wbudowaną łaźnią dla stóp.

Chińskie modele premium są wypełnione nowoczesnymi technologiami i innowacjami. Często jednak oferują funkcje, które nie są naprawdę konieczne. Dowodem na to jest nowy pomysł marki Changan.
W swojej nieustannej próbie wprowadzania nowych funkcji, które mają przyciągnąć uwagę konsumentów, chińscy producenci są gotowi na wszelkie eksperymenty. Changan bada mianowicie nieprawdopodobny... wbudowany basenek na stopy.
Przeczytaj również
BYD: przetestowaliśmy najbardziej dziwaczne funkcje jego luksusowych samochodów!
Na razie jest to jeszcze tylko projekt patentowy, ale w najbliższych miesiącach może trafić do wyposażenia modeli premium marki Deepal. Uwaga jednak – nie chodzi tu o zwykłą misę umieszczoną pod siedzeniem.
System opracowany przez Changan obejmuje również urządzenie do masażu, a jak można się domyślić, także podgrzewanie wody. W patentzie podkreślono, że przewidziano urządzenie zapobiegające wyciekom, które obejmuje recyrkulację wody oraz jej dezynfekcję.

Wysokiej klasy chińskie modele kładą nacisk na komfort podróży. Klienci bowiem potencjalnie spędzają dużo czasu w swoich samochodach, często z rodziną. Fotele z klimatyzacją, podgrzewaniem i funkcją masażu, z trybem relaksu, wbudowaną tabletą, ładowarkami i uchwytami na telefony lub tablety, ekrany, system audio z dziesiątkami głośników, oświetlenie atmosferyczne, schowki chłodzone i podgrzewane... Lista wyposażenia jest długa i może się jeszcze wydłużyć dzięki inżynierom, którym wyraźnie nie brakuje pomysłowości.
Jedynym ograniczeniem? Masa. W Chinach zaczynają się słyszeć głosy krytykujące nadmierną wagę tych kolosów oraz ich wpływ na pogorszenie stanu dróg. Rząd już podjął działania, nakładając ograniczenia dotyczące zużycia paliwa.