Doniesienia mówią, że Porsche zmieni zdanie i zakończy produkcję Taycana do 2030 roku.


Zgodnie z doniesieniem niemieckich mediów, Porsche zakończy produkcję Taycana do 2030 roku. To decyzja zaskakująca, biorąc pod uwagę wywiad przeprowadzony zaledwie w zeszłym miesiącu, w którym prezes Porsche stwierdził, że ten model nie będzie wycofywany.
Taycan to pierwszy samochód elektryczny marki Porsche – czterodrzwiowy sedan sportowy zaprezentowany po raz pierwszy w 2019 roku. Od tamtej pory pojawiło się wiele jego wersji, a sam model ustanowił kilka rekordów osiągów.
Gdy Taycan po raz pierwszy trafił na rynek, sprzedaż szła dość dobrze. Od tamtej pory jednak stale spada.
Częściowo jest to spowodowane wprowadzeniem nowych modeli – jako pierwszy samochód elektryczny Porsche, wszyscy nabywcy aut elektrycznych skierowaliby się bezpośrednio do Taycana. Ale teraz, gdy pojawił się Macan EV i sprzedaje się on niezwykle dobrze, nabywcy aut elektrycznych mają gdzie indziej do wyboru.
Ponadto, biorąc pod uwagę, że tak wielu kupujących, szczególnie z wyższych grup dochodowych, wybiera ogromne SUV-y, sedan sportowy nie należy obecnie do najbardziej poszukiwanych segmentów rynku (chociaż pod względem osiągów jest znacznie lepszy, ponieważ SUV nie jest samochodem sportowym i nigdy nim nie będzie).
Porsche z biegiem czasu wprowadziło kilka nowych wariantów Taycana, z których każdy stymulował jeszcze większe zapotrzebowanie ze strony innych segmentów rynku. Model ten był stale udoskonalany z każdą nową generacją, ale zachował tę samą podstawową konstrukcję co w momencie swojego pierwszego wprowadzenia na rynek.
W 2027 roku przewidziane są duże zmiany, w tym nowa funkcja E-shift, której celem jest sprawienie, by Taycan wydawał się i brzmiał bardziej jak samochód z manualną skrzynią biegów i silnikiem spalinowym (sama tego nie rozumiem, ale jeśli to pomoże przyciągnąć klientów, niech tak będzie).
Krążą jednak plotki, że liczby sprzedaży Taycana nie są wystarczające, by utrzymać ten model w produkcji, ale zaledwie w zeszłym miesiącu dyrektor generalny Porsche, Michael Leiters, powiedział: „Nie planujemy wkrótce zaprzestania produkcji Taycana. Zainwestowaliśmy dużo w ten model i chcemy obserwować, jak rozwija się popyt”.
Zgodnie z nowym raportem wydaje się, że teraz wiemy, jak długi jest „krótki okres”.
Za informacją odpowiada niemiecki magazyn WirtschaftsWoche – rada pracownicza Porsche zgodziła się w zasadzie z kierownictwem na stopniowe zaprzestanie produkcji tego modelu do 2030 roku. Umowa ta nie została jednak jeszcze spisana na piśmie.
WirtschaftsWoche doniosła, że rozważano inne opcje, w tym przeniesienie produkcji Taycana do innego zakładu. Ostatecznie jednak podjęto decyzję o całkowitym zaprzestaniu produkcji tego modelu.
Kontaktowaliśmy się z rzecznikiem Porsche, który odmówił skomentowania tych doniesień. Widzieliśmy już wcześniej, jak Porsche zmienia zdanie, więc należy traktować to jako wstępne doniesienie, a nie coś ostatecznego.
Zaprzestanie produkcji tego modelu wydaje się niespodziewane, biorąc pod uwagę komentarz dyrektora generalnego z zeszłego miesiąca, w którym brzmiało to tak, jakby Porsche miało jeszcze więcej pomysłów dotyczących Taycana.
W tym samym wywiadzie Leiters powiedział, że Porsche 718 EV znów pojawiło się na liście możliwych modeli, pomimo plotek o jego zaprzestaniu produkcji.
Porsche dzieli platformy z swoją spółką-siostrzanką, Audi, obie należące do grupy VW. Taycan korzysta z platformy Audi e-tron GT, a 718 będzie używać tej samej platformy co nowy Audi TT.
Nawet gdy krążyły plotki o odwołaniu modelu 718, Audi oświadczyło, że będzie kontynuować prace nad modelem TT – co prawdopodobnie stanowiło część rozważań Porsche dotyczących wprowadzenia 718 na rynek.
Co do tego, co stanie się z e-tron GT w przypadku odwołania Taycana, będziemy musieli to sprawdzić później.