Range Rover Electric ma zachować zalety wersji spalinowej.


Zdjęcie: Land Rover
Land Rover niedawno przedstawił pierwszą w pełni elektryczną wersję swojego flagowego modelu Range Rover. Range Rover Electric będzie dostępny najpierw w Wielkiej Brytanii, a jego cena wynosi tam około 180.000 euro w przeliczeniu. Wersja z silnikiem spalinowym, dostępna u nas za około 146.000 euro, powinna różnić się od wersji z baterią jak najmniej, poza systemem napędowym.
Nowy Range Rover Electric opiera się na architekturze MLA-Flex (Modular Longitudinal Architecture), która od samego początku została zaprojektowana również dla wersji napędzanej wyłącznie prądem. Samochód elektryczny wykorzystuje pakiet baterii o pojemności 120 kWh umieszczony pod podłogą kabiny. Na osi przedniej i tylnej znajdują się identyczne silniki z permanentnymi magnesami, które każdy generują 260 kW/356 KM, przy czym oba silniki nigdy nie wykorzystują jednocześnie swojej pełnej mocy.
Rozwój samochodu elektrycznego trwał cztery lata i stanowił znaczące wyzwanie techniczne, jak donosi Rachel Hogg w rozmowie z Autocar. Według globalnej kierowniczki produkcji Range Rover celem było stworzenie „zupełnie wiarygodnego Range Rovera”. Istotną częścią tej pracy była praca nad silnikami. Ponieważ na rynku nie było gotowych rozwiązań, komponenty zostały zaprojektowane wewnętrznie.
Silnik elektryczny z naciskiem na zdolności terenowe
Początkowo planowano użycie silnika indukcyjnego na osi przedniej. Jednak menedżer odpowiedzialny za samochód elektryczny, Simon Fairbrother, wyjaśnił, że w ekstremalnych warunkach terenowych silnik ten przegrzewałby się i nie był w stanie osiągnąć pełnej mocy. W rezultacie wybrano inny typ silnika, co przedłużyło czas rozwoju o miesiące.
To luksusowe SUV elektryczne waży około 2885 kilogramów, co oznacza 75 kilogramów więcej niż w wersji z częściowo elektrycznym napędem hybrydowym typu plug-in. Środek ciężkości znajduje się o 88 milimetrów niżej niż w modelu V8. Aby to skompensować, model elektryczny wyposażony jest w dwustopniowe amortyzatory z Range Rovera Sport SV, regulowaną poduszkę powietrzną z dwiema komorami oraz kierownicę tylnych kół o kącie 7,3 stopnia.
We wnętrzu projekt pozostaje w dużej mierze niezmieniony. Jednostka napędowa elektryczna umieszczona z tyłu pojazdu jest tak rozmieszczona, że przestrzeń ładunkowa nie traci objętości. Występują niewielkie zmiany w projekcie zewnętrznym, szczególnie w grillu chłodniczym i projektowaniu kół, które przyczyniają się do poprawy współczynnika oporu powietrza o 0,01. Ma to zwiększyć zasięg pojazdu w ruchu miejskim o pięć mil (8 km), a na autostradzie o 10 mil (16 km).
Zgodnie z producentem, zdolność poruszania się po trudnym terenie w Range Rover Electric pozostaje w dużej mierze zachowana, chociaż odległość od podłoża jest mniejsza o 29 milimetrów w porównaniu z wersją spalinową. Głębokość wody na poziomie 900 milimetrów natomiast pozostaje bez zmian. Starszy specjalista techniczny Jason Walters opisuje reakcję silnika elektrycznego w rozmowie z Autocar jako znacznie bardziej wybaczalną. Szybka reakcja oraz dobra sterowalność silnika elektrycznego sprawiają, że samochód elektryczny na piasku staje się czymś „fenomenalnym”.
Zgodnie z informacjami firmy, właściciele Range Rovera rzadko jeżdżą po terenie, ale większość z nich używałaby przyczepy podczas całego okresu eksploatacji pojazdu. Nośność przyczepy w wersji elektrycznej wynosi 2500 kilogramów, co jest mniej niż 3500 kilogramów w przypadku wersji spalinowej oraz mniej niż 3000 kilogramów w przypadku systemu hybrydowego typu Plug-in. Jednak analizy ponad 360 milionów zanonimizowanych tras klientów pokazały według Land Rovera, że model całkowicie elektryczny nadaje się do 97 procent tych tras.
Także interesujące
O autorze
Thomas Langenbucher to ekspert od mobilności elektrycznej, który pracował w przemyśle motoryzacyjnym i sektorze finansowym. Od 2011 roku publikuje na ecomento.de artykuły o samochodach elektrycznych, zrównoważonych technologiach i rozwiązaniach mobilnościowych. Dowiedz się więcej.
Interakcje czytelników