Octopus Energy oferuje Wallbox wraz z taryfą energii

Octopus Energy oferuje niemieckim klientom pakiet składający się z Wallbox, jej instalacji, taryfy energii oraz systemu sterowania ładowaniem. W ramach tego pakietu Octopus Energy przejmuje m.in. dostawę i uruchomienie ładowarki Go-e PRO o mocy 11 kW oraz rejestrację u operatora sieci.
Octopus Energy to firma energetyczna z siedzibą w Londynie, która coraz częściej przyciąga kierowców samochodów elektrycznych jako klientów również w Niemczech. Dzięki nowemu pakietowi „FreeRide” Octopus Energy chce ułatwić instalację domowej Wallbox, dostarczając ją i montując w ramach kompleksowego pakietu obejmującego taryfę energii oraz system sterowania ładowaniem.
Za pakiet dostępny już teraz w całych Niemczech Octopus Energy pobiera opłatę od 2.599 euro. Obejmuje on okres trwania 24 miesięcy. „Kto chce go przedłużyć, może kontynuować korzystanie z tej oferty przy tych samych lub podobnych warunkach”, pisze Octopus Energy. Oprócz samego urządzenia oraz wszystkich kroków instalacyjnych i administracyjnych niezbędnych do uruchomienia Wallbox, w cenie jest również do 500 kilometrów bezpłatnego jazdy miesięcznie.
Oto wyjaśnienie: Octopus Energy oferuje w tym pakiecie taryfę energii elektrycznej z ustaloną ceną wraz z inteligentnym sterowaniem ładowaniem. Firma twierdzi, że optymalizuje to sterowanie w ramach parametrów określonych przez kierowcę i na końcu miesiąca zwraca koszty energii naładowanej w inteligentny sposób do 90 kWh – „co odpowiada 500 kilometrom przy zużyciu 18 kWh na 100 km”. Optymalizacja oznacza w tym przypadku, że Octopus przesuwa proces ładowania na godziny odpowiednie dla sieci energetycznej.
Aby w każdym przypadku mieć lepszą sytuację niż przy samochodzie spalinowym, Ocotpus dodatkowo obiecuje, że – jeśli ładowanie za pomocą pakietu FreeRide w porównaniu z rokiem poprzednim okazałoby się nieoczekiwanie droższe niż tankowanie porównywalnego samochodu spalinowego – Octopus Energy zwróci różnicę pod koniec roku. Bastian Gierull, niemiecki CEO Octopus Energy, komentuje: „Kto kupuje samochód elektryczny, chce po prostu wsiąść i jechać. Zamiast tego dla wielu zaczyna się najpierw poszukiwanie odpowiedniej stacji ładowania, instalatora oraz odpowiedniego planu opłat za ładowanie. Ten trud zabieramy naszym klientom. Dzięki FreeRide wszystko jest w jednych rękach.”