Nowy Hyundai Ioniq 3: CENA faktycznie od 119 900 złotych, tyle że za mniejszą baterię. Udanego braku sprzedaży!

Hyundai Ioniq 3, hatchback segmentu B konkurujący z VW ID. Polo, kosztuje cennikowo 125 900 złotych, ale w ramach inauguracji można go mieć od 119 900 złotych. Przy baterii o pojemności ~44 (42,2) kWh i zasięgu wynoszącym ledwie 344 jednostki WLTP. Wariant z dużą baterią ~64 (61) kWh i zasięgiem do 488 jednostek WLTP cennikowo zaczyna się od 155 400 złotych, inauguracyjnie jest o 3 000 złotych tańszy, bo oferowany za 152 400 złotych. I to by było tyle w kwestii przystępnych cen.
Hyundai Ioniq 3: cena, która promuje samochody spalinowe
Polski oddział Hyundaia chyba wziął kurs na pompowanie sprzedaży modeli spalinowych przez zestawianie ich ze stojącymi obok kosmicznie wycenionymi samochodami elektrycznymi. „My tu właśnie mamy promocję na i20, bo pan zobaczy, ile kosztuje ten Ioniq 3, elektryk”:
Hyundai Ioniq 3, ~44 (42,2) kWh LFP, 344 jedn. WLTP, 108 kW/147 KM FWD, wersja wyposażenia Select – od 125 900 złotych,
Hyundai Ioniq 3, ~64 (61) kWh Li-NCM, 497 jedn. WLTP, 100 kW/135 KM FWD, wersja wyposażenia Trend – od 158 900 złotych,
Hyundai Ioniq 3, ~64 (61) kWh Li-NCM, 497 jedn. WLTP, 100 kW/135 KM FWD, wersja wyposażenia N-Line – 173 900 złotych,
Hyundai Ioniq 3, ~64 (61) kWh Li-NCM, 497 jedn. WLTP, 100 kW/135 KM FWD, wersja wyposażenia N-Line Evo – 182 900 złotych.


Wariant N-Line Evo w tej cenie jest produktem tak bardzo bezsensownym, że nie wiadomo, co o nim pisać. I teraz uwaga: to wcale nie jest wersja, która ma wszystko! Za elektrycznie sterowane, podgrzewane, wentylowane przednie fotele musimy dopłacić 4 900 złotych! Dopłata jest też za czarny dach, szklany dach, ładowarkę pokładową AC-DC 22 kW – ta ostatnia teoretycznie jakoś się broni, szkoda tylko, że kosztuje 7 200 złotych. W dokładnie tym samym koncernie Hyundaia marka Kia dodaje ładowarkę pokładową 22 kW za 6 000 lub 3 500 złotych (patrz: Kia EV4 AWD, cennik).

Hyundai Ioniq 3 nie jest modelem nowym, powstał na platformie E-GMP 400 V, na której jeżdżą już Kia EV3 czy EV2. W dodatku użycie architektury 400 V sprawia, że auto nie powinno mieć problemów z feralnym ICCU, ale trzeba pamiętać, że ładowanie do 80 procent potrwa około 30 minut. Producent chwali się, że Ioniq 3 stanowi ucieleśnienie języka wzorniczego Sztuka Stali a jego wnętrze oczywiście (oczywiście!) przypomina raczej „przestrzeń mieszkalną niż kabinę samochodu”. Elementy wyposażenia „zaaranżowano bardziej jak meble niż komponenty pojazdu”. Coś w tym jest, kierowca może mieć wrażenie, że usiadł na kanapie przodem do jej oparcia, tyłem do telewizora:

Bodaj najważniejszą ciekawostką modelu jest system operacyjny Pleos oparty na Android Automotive, który dopiero wchodzi na rynek. Oprócz wbudowanego asystenta opartego na sztucznej inteligencji (Gleo AI) będzie on zawierał szereg aplikacji i funkcji, które będzie można dokupić, żeby z radością uiszczać za nie comiesięczny abonament.

Uważni obserwatorzy zauważą, że Ioniq 3 prezentuje szybkość pojazdu w aż dwóch miejscach (na licznikach i w lewym górnym rogu centralnego ekranu). To nie pomyłka, bazowe warianty Select wyposażono w kamerę cofania i dwustrefową klimatyzację, ale nie mają licznika za kierownicą nawet w opcji (ilustracja poniżej, czarne wnętrze). Pojawia się on dopiero w wyposażeniu Trend. Edycja Trend jest pierwszą dostępną przy większej baterii, przychodzi w zestawie z podgrzewanymi fotelami czy jasnoszarą tapicerką we wnętrzu (ilustracja poniżej nr 2).

Edycja Select (tylko mniejsza bateria) nie ma na wyposażeniu m.in. licznika za kierownicą (c) Hyundai

Konfigurator auta znajduje się TUTAJ, cennik do pobrania dostępny jest TUTAJ (PDF, 9,7 MB). Dostawy auta spodziewane są w nadchodzącym kwartale, o ile ktoś jest mocno zdeterminowany.
Ocena artykułu
Ocena Czytelników
[Suma: 6 głosów Średnia: 5]
Nie przegap nowych treści, KLIKNIJ i OBSERWUJ Elektrowoz.pl w Google News. Mogą Cię też zainteresować poniższe reklamy: