Powrót do aktualności
Inne

Nowy Spring: przewaga nad Twingiem, na której Dacia szczególnie się skupiała

Nowy Spring: przewaga nad Twingiem, na której Dacia szczególnie się skupiała

Nowa Spring ma wiele wspólnego z Twingo, ale stara się być bardziej praktyczna dzięki dwóm kluczowym cechom: prawdziwemu otwieranemu maskownicy oraz frunkowi.

Nowa Spring to Twingo w stylu Dacia. Oba modele dzielą bowiem trzy czwarte swoich części. Już w dedykowanym artykule mogliśmy zobaczyć, jakie są ostatecznie różnice, które znajdują się głównie na poziomie wyglądu zewnętrznego i konstrukcji modeli.

Czytaj też

Nowa Dacia Spring: jakie są różnice i jaka jest różnica cenowa w porównaniu z elektrycznym Renault Twingo?

Aby nie ograniczać się (zbytnio), te kuzynki chcą funkcjonować na dwóch komplementarnych polach. Podczas gdy Twingo jest zabawna, dostosowalna i nowoczesna, Spring prezentuje poważniejszy i praktyczny charakter, skierowany do klientów szukających przede wszystkim pojazdu funkcjonalnego. To znajduje odzwierciedlenie w dość zaskakującej różnicy, nieoczekiwanym atucie Dacii. Spring ma bowiem otwierany kapot, czego nie ma w Twingo!

W rzeczywistości Losange podjął zaskakującą decyzję o jego zamknięciu dla klienta. Istnieje wprawdzie otwierany kapot, ale można to zrobić tylko w warsztacie. Aby napełnić płyn do mycia szyb, znajduje się tam tylko otwór u podstawy przedniej szyby.

W Dacii nie ma nic z tego. Klient może otworzyć maskę bez skomplikowanych manipulacji, ponieważ w środku znajduje się linka do jej otwarcia. To rozwiązanie odpowiada bardziej praktycznej grupie klientów marki, która w ten sposób może uzyskać dostęp do akumulatora 12V.

Jak jednak wyjaśnił Hervé Barrière, kierownik produktu Spring, podczas premiery samochodu, ta otwierana maska wynika również z elementu, na którym Dacia bardzo się skupiała: „to, co było dla nas niezbędne, to frunk”. Za tym jeszcze mało znanym w żargonie motoryzacyjnym terminem kryje się bagażnik przedni.

„W starym modelu Spring było to bardzo cenione. 15% klientów je wybierało, co jest dużą liczbą jak na akcesorium”. To daje przewagę w tej kategorii: „Jesteśmy jedynymi, którzy oferujemy tak dużą ilość dodatkowego miejsca na przechowywanie – niekoniecznie służy ono do przechowywania przedmiotów używanych codziennie, ale może na przykład pomieścić kabel mode 3 używany od czasu do czasu. Dzięki temu miejscu nie brudzimy wnętrza pojazdu”.

Jest jednak istotna różnica w porównaniu z pierwszą generacją Spring. Frunk nie jest już akcesorium, lecz opcją (150 €), którą trzeba zamówić z góry: „Nie można go później zainstalować ze względu na ograniczenia techniczne”. Chodzi m.in. o dodanie elementu konstrukcyjnego, który ma podtrzymywać ciężar.

Jeśli Spring ma tę przewagę nad Twingo, to także dzięki specyficznej formie jej przedniej części – z płaską maską, która tworzy dodatkową przestrzeń. Jednak w porównaniu z poprzednią wersją Spring objętość bagażnika zmniejszyła się z 35 na 18 litrów. Frunk jest natomiast głębszy; poprzednia wersja była bardzo szeroka, ale dość płaska.