Powrót do aktualności
Inne

Nissan Ariya częściowo znika z Europy. Mimo tego, że właśnie przeszedł facelifting. Zostanie tam, gdzie jest popyt

Nissan Ariya częściowo znika z Europy. Mimo tego, że właśnie przeszedł facelifting. Zostanie tam, gdzie jest popyt

Nissan Ariya po faceliftingu trafił do europejskiej oferty raptem w lipcu bieżącego roku a już pojawiają się sygnały, że wkrótce zniknie ze Starego Kontynentu. Spytaliśmy o to w polskim oddziale i uzyskaliśmy częściowe potwierdzenie informacji: auto zostanie utrzymane na rynkach o największym popycie, ale z innych faktycznie zostanie usunięte. To pierwszy znany nam samochód, w którym facelifting i koniec sprzedaży następują praktycznie tuż po sobie.

Nissan Ariya w Europie i Polsce

Pytanie o model przysłał do nas Czytelnik, Pan Krzysztof, który przeczytał, że Nissan Ariya zostanie wycofany z Danii, kiedy tylko wyczerpią się zapasy edycji premierowej, tuż po liftingu. Duńczycy uspokajają jednak, że nie komunikują końca auta w kraju, ponieważ prawdopodobnie będą mogli zamówić kolejne egzemplarze, niewykluczone nawet, że z napędem na obie osie (e-Force). Innymi słowy: zdecydowany klient, który przyjdzie do salonu, nadal zamówi i kupi Ariyę.

Nissan Ariya Nismo, wariant sprzed liftingu (c) Nissan

Spytaliśmy o to Dorotę Pajączkowską, PR managera marki Nissan w Polsce. Oto cała odpowiedź, jaką otrzymaliśmy:

Nie – informacja o zakończeniu dostaw modelu Ariya do Europy jest zbyt daleko idąca. Model będzie nadal dostępny na wybranych europejskich rynkach o najwyższym popycie, w tym m.in. w Wielkiej Brytanii i Niemczech, gdzie został niedawno wprowadzony model roku 2026.

W części krajów, po wyczerpaniu zapasów obecnej wersji, sprzedaż modelu zostanie natomiast zakończona.

Oprócz ciekawostek, o których już wspomnieliśmy (Ariya zostanie m.in. w Zjednoczonym Królestwie i Niemczech), zwróćmy uwagę na pewne zestawienie: w krajach o najwyższym popycie został wprowadzony wariant po faceliftingu, MY2026, który upodobnił się wizualnie do Nissana Leafa. W innych państwach nic nowego nie zadebiutowało, zostawiono obecną wersję, która będzie sprzedawana aż do wyczerpania zapasów. Po zapamiętaniu obu informacji spójrzmy na polską stronę Nissana:

U nas edycji po faceliftingu nie ma, znaleźliśmy się zatem w grupie krajów o niskim popycie. A to oznacza, że Nissan Ariya stopniowo zniknie z polskiej oferty [wniosek redakcji Elektrowozu; nie został wyrażony w mailu, który otrzymaliśmy – red.]. Jeśli zatem ktoś jest miłośnikiem japońskiego wzornictwa ciętego kataną, futurystycznego, przestronnego wnętrza oraz dobrego wyciszenia, powinien szybko podejmować decyzję o zakupie. Nie powinien wszak zapominać, że Nissan Ariya powstał na starszej architekturze 400 V i lubi ładowarki oferujące jak najwyższe natężenia.

Nissan Ariya po faceliftingu (c) Nissan

Nota od redakcji Elektrowozu: teraz już wiecie, dlaczego nie opisywaliśmy modelu po liftingu, chociaż ten został oficjalnie zaprezentowany w Japonii już w grudniu 2025 roku. Jak zwykle czuliśmy pismo nosem.

Ocena artykułu

Ocena Czytelników

[Suma: 4 głosów Średnia: 4]

Nie przegap nowych treści, KLIKNIJ i OBSERWUJ Elektrowoz.pl w Google News. Mogą Cię też zainteresować poniższe reklamy: