Nowa Zelandia oferuje pożyczki w wysokości 21 milionów dolarów na zakup stacji ładowania pojazdów elektrycznych.

Nowa Zelandia rozpoczęła drugą rundę finansowania infrastruktury publicznych stacji ładowania, dążąc do utworzenia 10 000 takich punktów do roku 2030. Dostępne będą środki w wysokości około 21 milionów nowozelandzkich dolarów w postaci pożyczek bez odsetek, które pokryją do połowy kosztów kwalifikujących się projektów.
Druga runda jest skierowana do operatorów stacji ładowania, którzy planują sieci publicznych punktów ładowania na terenie całej Nowej Zelandii. National Infrastructure Funding and Financing (NIFFCo), państwowa instytucja finansująca infrastrukturę, przyzna pożyczki poprzez otwarty proces przetargowy.
Program oferuje finansowanie w wysokości do 50 procent kwalifikowalnych kosztów kapitałowych projektu przy zerowej stopie procentowej, na okres maksymalnie dwunastu lat. Najnowszy etap finansowania w wysokości 21 milionów dolarów nowozelandzkich następuje po pierwszym etapie ogłoszonym w marcu. Te pożyczki wspierają operatora stacji ładowania ChargeNet oraz firmę energetyczną Meridian Energy w instalowaniu 2 574 nowych publicznych punktów ładowania. Według rządu projekty te ponadpodwoją istniejącą w Nowej Zelandii publiczną sieć ładowania.
„Pierwszy etap pokazał silne zapotrzebowanie rynku na ten program oraz udowodnił, że ulgowe pożyczki mogą skutecznie przyciągnąć znaczne inwestycje ze strony sektora prywatnego” – powiedział minister transportu Chris Bishop.
Rząd dąży ostatecznie do uruchomienia do 2030 roku 10 000 publicznych punktów ładowania, co odpowiada mniej więcej jednemu ładowarce na 40 pojazdów elektrycznych. Przed rozpoczęciem obecnego programu ładowania Nowa Zelandia miała nieco ponad 1 800 publicznych punktów ładowania, co według rządu stanowiło jedno z najniższych stosunków ładowarek do pojazdów elektrycznych wśród krajów OECD.
Bishop opisał wyzwanie inwestycyjne jako „klasyczną sytuację kurczaka i jajka”, gdyż firmy zajmujące się ładowaniem są niechętne do inwestowania, dopóki liczba pojazdów elektrycznych nie wzrośnie, a kierowcy wahają się przed zmianą na pojazdy elektryczne bez odpowiedniej infrastruktury ładowania publicznego.
Minister energii Simeon Brown uważa finansowanie ulgowe za sposób na rozwiązanie tego deficytu inwestycyjnego. „Pożyczki ulgowe obniżają koszt kapitału i pomagają przezwyciężyć problem, że infrastruktura ładowania często musi zostać zbudowana przed pełnym ukształtowaniem się popytu”, powiedział.
Aby osiągnąć cel 10 000 punktów, konieczna będzie jednak znaczna przyspieszona implementacja. Szacuje się, że do 2030 roku trzeba będzie zainstalować 174 ładowarek miesięcznie – to więcej niż zainstalowano w całym 2025 roku.
Oprócz programu finansowego rząd pracuje nad minimalnymi standardami dla ładowarek samochodów elektrycznych i zmienił zasady planowania, aby umożliwić instalację większości ładowarek w miejscach publicznych bez konieczności uzyskiwania zgody. Wymaga również od dystrybutorów energii i producentów energii oferowania taryf zależnych od pory dnia, które mogą zapewnić niższe stawki za energię podczas okresów o niskim zapotrzebowaniu.