Powrót do aktualności
Inne

Lucid ponownie atakuje biznes robotaxi firmy Tesla

Lucid ponownie atakuje biznes robotaxi firmy Tesla

Firma start-up zajmująca się pojazdami elektrycznymi Lucid dąży do prześcignięcia Tesli na jej własnym terenie, stosując nowy plan obniżania kosztów, który ma na celu skupienie większej ilości zasobów na współpracy w zakresie Robotaxi z Uberem, Nuro oraz spółką Hertz Oro (zdjęcie: Lucid Group).

Podziel się z CleanTechnica swoim wsparciem poprzez subskrypcję na Substacku, Patreonie lub Stripe. Pomóż nam tworzyć wysokiej jakości, oryginalne treści, które publikujemy co tydzień, pomimo wyzwań stawianych przez sztuczną inteligencję służącą do pobierania treści, antyspołeczne media, inflację oraz inne przeszkody.

Mimo całego zgiełku wokół Tesla Robotaxi (znanej również jako Cybercab), konkurencja nadal pojawia się z ukrycia. Do najnowszych podmiotów, które chcą zdobyć udział w flotach samochodów autonomicznych przyszłości, należy Lucid Group – saudyjsko-amerykański startup zajmujący się pojazdami elektrycznymi. Co dość ironiczne, częścią planu jest partnerstwo łączące Lucid z filią Hertz, tej samej firmy, która kiedyś zawarła ambitną umowę z Teslą, by ostatecznie ponieść ogromne straty.

Nadchodzi Lucid Robotaxi

CleanTechnica odnotowała zamiary Lucid dotyczące Robotaxi już w lipcu 2025 roku, gdy firma nawiązała współpracę z Uberem oraz specjalistą od robotyki Nuro, aby wprowadzić pojazdy elektryczne Lucid z funkcją jazdy autonomicznej poziomu 4 w jakimś mieście w Stanach Zjednoczonych pod koniec 2026 roku. Planowano również wprowadzenie floty 20 000 bezkierowcowych taksówek Lucid na głównych rynkach w całych Stanach Zjednoczonych.

Nuro nie traciło czasu i już w zeszłym wrześniu rozpoczęło testy pierwszej serii pojazdów na swojej trasie testowej w Las Vegas, a następnie przeprowadziło jazdy pod nadzorem w rejonie Zatoki San Francisco, a do końca roku – jazdy bez nadzoru.

Wystawa sprzętu elektronicznego konsumenckiego z stycznia 2026 roku dała tym trzem firmom możliwość szczegółowego zaprezentowania swojej technologii samochodów autonomicznych, w tym nowej generacji zestawu czujników 360 stopni obejmującego kamery, lidar i radar, a także przestrzeni dla maksymalnie sześciu pasażerów i bagażu.

Czym zajmuje się tu Hertz?

Plan od zeszłej jesieni rozszerzył się o co najmniej 35 000 pojazdów marki Lucid przeznaczonych dla Ubera, który do tej pory zainwestował w Lucid łącznie 500 milionów dolarów. Saudyjska firma inwestycyjna Ayar Third Investment (spółka powiązana z królewskim funduszem emerytalnym PIF) dodatkowo wpłaciła kolejne 550 milionów dolarów.

30 kwietnia Hertz wkroczył na rynek za pośrednictwem swojego podmiotu Oro Mobility, który zajmuje się zarządzaniem flotą kierowców i robotaxi. Hertz oraz Uber przedstawili ten plan w wspólnym komunikacie prasowym, w którym opisali wprowadzanie programów wykorzystujących system zarządzany przez kierowców firmy Oro, a później w tym roku planują uruchomienie działu robotaxi tej firmy w San Francisco.

Kolejne kroki dla Lucid

Lucid został po raz pierwszy wprowadzony na rynek w 2007 roku, a sytuacja firmy była, delikatnie mówiąc, trudna. Mimo przewagi nad innymi producentami pojazdów elektrycznych, Lucid z trudem udało się stworzyć swoją niszę na rynku amerykańskim.

Mimo to firmie udało się zwiększyć sprzedaż po przedwczesnym wygaśnięciu federalnego kredytu podatkowego na pojazdy elektryczne 30 września ubiegłego roku – osiągnięcie, którego zdołało powtórzyć niewiele producentów samochodowych. Jak zauważył w styczniu redaktor CleanTechnica, Zachary Shahan, SUV Lucid Gravity odnotował wzrost o 912 sztuk w porównaniu z czwartym kwartałem 2024 roku do czwartego kwartału 2025 roku po wygaśnięciu kredytu podatkowego.

Łączna liczba sprzedanych modeli Gravity w czwartym kwartale 2025 roku nadal była znikoma – 1 142 pojazdy. Mimo to wzrost jest lepszy od spadku. Sprzedaż sedana Lucid Air również wzrosła w porównaniu z poprzednim rokiem – dodano 625 pojazdów, co dało łącznie 3 188 sztuk w czwartym kwartale 2025 roku.

W recenzji drugiego kwartału 2026 roku z początku tego tygodnia Lucid odnotował podobną tendencję. Firma wyprodukowała o 24% więcej pojazdów w tym roku w drugim kwartale w porównaniu z rokiem ubiegłym, osiągając liczbę 4 774 pojazdów. Lucid dostarczył również 3 953 pojazdów w drugim kwartale 2026 roku, co stanowi wzrost o 19% w porównaniu z drugim kwartałem 2025 roku.

Lucid zauważył również, że mógłby wyprodukować więcej pojazdów elektrycznych w drugim kwartale, ale postanowił tego nie robić. „Firma celowo ograniczyła produkcję, aby lepiej dostosować ilość wyprodukowanych pojazdów do przewidywanej popytu, przekształcić zapasy w dostawy i gotówkę oraz poprawić kapitał obrotowy”, wyjaśnił Lucid.

Mózguj z tym, jak chcesz, ale Lucid twierdzi, że ten wadliwy element, w połączeniu z zwolnieniami i innymi środkami obniżania kosztów, umożliwia mu skupienie większej ilości zasobów na trzech priorytetowych obszarach, w tym na fabryce w Arabii Saudyjskiej oraz elektrycznym samochodzie typu crossover „Midsize” Cosmos. Robotaxis stanowią trzeci priorytet, a Lucid przekazał ten program swojemu nowo utworzonemu oddziałowi Lucid Technologies, który koncentruje się na sztucznej inteligencji i systemach asystujących kierowcy oraz innych elementach świata cyfrowego.

Elon, Elon, Elon

Od 4 sierpnia Lucid posiada flotę prawie 100 pojazdów działających w rejonie Bay Area i Houston w ramach fazy testowej swojego programu robotaxis. Producent pojazdów elektrycznych rozpoczął również dostawy SUV-ów Lucid Gravity do Nuro w celu weryfikacji procesu produkcji.

Lucid będzie miał trudności z dogonieniem lidera w dziedzinie robotaxi, Waymo. Projekt Zoox firmy Amazon również stara się zająć odpowiednie miejsce, właśnie uzyskawszy pierwszą w historii licencję komercyjną na specjalnie zaprojektowany robotaxi, co umożliwia tej spółce pobieranie opłat za przejazdy w jej pojazdach bez obsługi człowieka.

Przy innych równych warunkach Tesla Robotaxi wydaje się najłatwiejszym celem, przynajmniej dlatego, że prezes Tesli, Elon Musk, wielokrotnie obiecywał wiele, ale realizował mniej. Ten wzorzec utrzymał się aż do publikacji raportu kwartalnego Tesli z zeszłego tygodnia, który postawił więcej pytań dotyczących Cybercab niż udzielił odpowiedzi.

Potem jest jeszcze kwestia reputacji marki, a może też nie. Bezpośrednie nawoływania Muska do rasizmu i jego związki z marką Trumpa mogły kosztować Teslę niektórych klientów, a mimo to Tesla pozostaje marką samochodów elektrycznych o największych sprzedażach w USA z dużą przewagą.

Mimo to polityka prawicowa Muska jest zaledwie jedną z przeszkód w polu min reputacji marki. Jego przywództwo w zespole ds. cięcia kosztów pod kierownictwem Trumpa w zeszłym roku doprowadziło bowiem do wzrostu wydatków, a nie ich spadku, osłabiając przy tym kluczowe usługi w Stanach Zjednoczonych i narażając na dodatkowe zagrożenie życie milionów ludzi w krajach za granicą.

W najnowszych wiadomościach okazało się, że latem Tesla w końcu doszła do porozumień w trzech długotrwałych sprawach sądowych dotyczących systematycznego używania obraźliwych określeń rasowych oraz innych form uprzedzeń w swojej fabryce w Fremont w Kalifornii. Choć te porozumienia są poufne, dają one nowy impuls podobnym procesom sądowym wytoczonym przez setki innych obecnych i byłych pracowników Tesli.

Kolejnym problemem jest zanieczyszczenie spowodowane turbinami gazowymi zainstalowanymi w centrach danych „Colossus” Muska w Tennessee, które stanowią część jego biznesu SpaceXAI. Oprócz pozwu dotyczącego emisji z tych niezatwierdzonych turbin, SpaceXAI ma rzekomo jeszcze dług w wysokości 136 milionów dolarów wobec wykonawcy, który pomagał w budowie tych dwóch centrów danych. Wykonawca, firma z Ohio o nazwie Darana Hybrid, wniosła roszczenia przeciwko SpaceXAI z powodu niewypłacenia należności.

Kolejną wiadomością w tym temacie jest informacja, że Musk planuje wykorzystać swój majątek do „masowego nacisku” w celu wpłynięcia na wynik wyborów średnichoterminowych w 2026 roku na korzyść kandydatów republikańskich, z szczególnym uwzględnieniem kluczowej rywalizacji w Senacie Stanów Zjednoczonych w stanie Maine. Wiadomość tę przyjął z radością kandydat demokratyczny Troy Jackson, który wykorzystał tę okazję, by zwrócić uwagę na bliskie relacje Muska z Trumpem, którego poparcie wśród opinii publicznej od miesięcy spada.

Nawet długo wyczekiwany ciężarówka Tesla Semi Class 8 spotkała się z problemami. Po latach opóźnień w końcu trafiła do masowej produkcji i generalnie otrzymała pozytywne recenzje. Jednak jej popularność osłabła w lipcu, gdy Semi zderzyła się od tyłu z samochodem zatrzymanym na skrzyżowaniu. Kierowca Semi nie odniósł obrażeń, ale dwaj pasażerowie samochodu zginęli. Incydent jest pod badaniem.

Czy jest coś do dodania? Zostaw wiadomość w temacie dyskusji…