„To zawsze twoja wina”: Tesla Kyle’a Shanahana była w trybie autopilota podczas wypadku. Nadal obwinia samego siebie.

Autopilot firmy Tesla z funkcją pełnego samodzielnego prowadzenia to imponujący system wspomagania kierowcy poziomu 2. Jednak wcale nie jest wolny od błędów i wymaga uważnego nadzoru podczas używania. Wystarczy zapytać trenera drużyny San Francisco 49ers, Kyle’a Shanahana, który 14 lipca miał wypadek ze swoim Tesla Model S z 2023 roku. Niedługo po wypadku Shanahan powiedział reporterom w swoim biurze, że to on jest winny, mimo że początkowo winą obarczano drugiego kierowcę. I nadal utrzymuje, że to on jest winny, nawet po tym, jak niedawno przyznał, że podczas wypadku aktywny był Autopilot.
Shanahan mówi, że jechał na południe ulicą Alma Street w Palo Alto w Kalifornii swoim Tesla Model S z rokiem produkcji 2023, z włączonym Autopilotem. Jechał z prędkością 20 mil na godzinę, trzymając telefon na kolanach; telefon zsunął się między siedzeniami. Spojrzał w dół, by go podnieść, a w tych kilku sekundach wjechał na pas ruchu przeciwnego i zderzył się z Mercedesem GLC 300 z 2025 roku. Co ciekawe, początkowo w mediach publicznych za wypadek obwiniano 21-letnią kobietę kierującą Mercedesem, twierdząc, że wykonała niebezpieczny manewr. Jednak Shanahan twierdzi coś innego.
„Uderzyłem w nią” – powiedział Shanahan reporterom 28 lipca. „Nie wiem, dlaczego tak to zostało przedstawione”.
Zgodnie z NBC Sports, 8 sierpnia podczas swojej pierwszej konferencji prasowej po wypadku zapytano go, czy jest zły na siebie. „No cóż, gdy spowodujesz wypadek, którego można było uniknąć, czujesz się dosyć głupio”.

Tesla Hands-Free Driving Autopilot FSD
Zdjęcie: Tesla
Mimo obecności Autopilota, Shanahan obwinia samego siebie i zaznacza, że wszyscy kierowcy korzystający z Autopilota muszą być uważni, ponieważ to oni ostatecznie są odpowiedzialni za to, co dzieje się za kierownicą.
„Od dziewięciu lat korzystam z trybu autopilota, więc czuję się przy nim dość swobodnie. Kto wie, co się stało, gdy się odwróciłem? Czy urządzenie zawiodło, czy ja je wyłączyłem? Tego jeszcze nie wiem. Ale bez względu na wszystko to zawsze jest twoja wina, niezależnie od tego, czy korzystasz z autopilota, czy nie. Nie możesz odrywać wzroku od drogi. To wspólna jazda, nie możesz po prostu przekazać kontrolę komputerowi. To dobra lekcja – bez względu na to, jak swobodnie się z tym czuję – wierzę, że kiedyś może uratować moje życie albo czyjeś innego, albo naprawdę pomogła mi zrozumieć tę kwestię.”
Co o tym myślisz?
Na szczęście drugi kierowca nie doznał obrażeń. Ale Shanahan złamał nos, trzy żebra i rękę, doznał wstrząsu mózgu i potrzebował 40 szwów na twarzy.
Zgłoszono zbyt wiele wypadków spowodowanych zaniedbaniem obowiązków przez kierowców podczas używania Autopilota, co skutkowało wypadkami. Dlatego miło jest usłyszeć, że Shanahan nie tylko przyjmuje odpowiedzialność za wypadek, ale także publicznie omawia znaczenie współpracy pomiędzy samochodem a kierowcą.