Wada Tesli? „Próbowałem ich – systemu asystującego przy prowadzeniu”.

Wada Tesli? Według Mauro, czytelnika zainteresowanego zakupem takiego samochodu, leży w asystencji kierowcy. Wielu uważa ją za jeden z atutów. I tutaj wyjaśnia dlaczego. Vaielettrico odpowiada. Aby napisać do nas: info@vaielettrico.it
Wada Tesli. „Odłącza się i hamuje…”

„W końcu przetestowałem Teslę. Konkretnie Model Y Standard oraz Model 3 Performance (chciałem przetestować M3 LR RWD, ale nie był dostępny do testu). Zalety: praktycznie wszystko. Wady: system asystujący podczas jazdy. Mam Megane i mogę wybrać, czy włączyć tylko Cruise Control, a dodatkowo także funkcję utrzymywania pasa ruchu, którą uważam za niezwykle przydatną. Tesla natomiast zawsze włącza obie te funkcje razem, a jeśli nie wykryje pasów ruchu, odłącza się i hamuje! Gdy poruszasz kierownicą, również odłącza się i hamuje. Jeśli włączysz światło skrętu i sam obrócisz kierownicę, by wyprzedzić, zgadnij, co robi? Odłącza się i hamuje. Przez hamowanie rozumiem sytuację, gdy to tak, jakbyś zdjął stopę z pedału gazu, a tryb one-pedal powoduje spowolnienie aż do zatrzymania się. Jeśli chodzi o wyprzedzanie, Tesla wymaga zbyt długiego czasu, zanim sama to zrobi. Dojeżdża do odcinka dwupasmowej drogi, gdzie zaczyna się zwężać, a Tesla chce jechać na środek pasa ruchu. Szkoda, że…”
Zwykli kierowcy włoscy nie przestrzegają ograniczeń i wyprzedzają cię w takiej sytuacji. Musisz wtedy dotknąć kierownicy, przez co tracisz asystent prowadzenia i musisz hamować!„Czy tylko ja uważam to za tak dramatyczne?”
Aby przejechać łącznie 35 km z dwoma samochodami, musiałem nacisnąć przycisk asystenta jazdy 30 razy! Centralny panel okazał się wygodny – według mnie potrzeba tygodnia, by wszystko zrozumieć, ale jest to wykonalne. Byłem bardzo sceptyczny, ale zmieniłem zdanie. Skupiam się tylko na tym aspekcie samochodów autonomicznych (szczególnie że wszystko inne jest doskonałe). Jeśli chodzi o pozostałe kwestie, jest mnóstwo filmów, wyjaśnień i wszelkich informacji, ale nigdzie wcześniej nie pojawił się ten aspekt. Dodatkowo, mój właściciel ma Model S z 2018 roku. Potwierdza mi, że on też używa asystenta jazdy bardzo rzadko, właśnie dlatego, że jest zbyt inwazyjny. Czasami też bez powodu wykonuje gwałtowne hamowania (bardzo niebezpieczne, co sam przeżył na własnej skórze). Szkoda, że powiedział mi to dopiero teraz… Czy tylko ja uważam to za tak dramatyczne? Co o tym myślicie?”. Mauro Testoni
Odpowiedź. Nigdy wcześniej nie otrzymaliśmy tak ostrej krytyki systemu asystującego przy prowadzeniu w samochodach Tesla. Chcielibyśmy, aby to osoby, które jeżdżą tymi autami codziennie od lat, odpowiedziały Mauro. A może wyjaśniły mu, czy jest coś, czego im nie wytłumaczono.
CZYTAJ RAZEM: „20 000 km z Xpeng G6: wszedłem w przyszłość”/ WIDEO
Artykuł poprzedni
UE do Chin: wstrzymajcie sprzedaż samochodów hybrydowych
Artykuł następny
Kradzieże miedzi, eskalacja w regionie Ferrary