Geely Golden Battery + AI: od 10 do 70 proc. w 4:30 min, od 10 do 97 proc. w 8:40 min. Baterię dostanie nowy Geely E5 (EX5)

Za nami prezentacja Geely Golden Battery z algorytmami do ładowania optymalizowanymi z użyciem sztucznej inteligencji [bo dziś wszystko musi być „AI” – red.]. Producent pochwalił się, że przy megaszybkiej ładowarce pakiet jest w stanie naładować się od 10 do
80
70 procent w 4 minuty 30 sekund, podczas gdy uzupełnianie energii do pełna [realnie: 97 procent, żeby zostawić miejsce na hamowanie rekuperacyjne] trwa 8 minut 40 sekund. Najnowsza Golden Battery trafi do odświeżonego modelu Geely E5.
Geely Auto Group ujawniło, że zaprzęgło sztuczną inteligencję do prac nad samochodami już w 2022 roku i było pierwszym producentem na świecie, który to zrobił. Optymalizacja prac nad ładowaniem oraz, szerzej, wykorzystaniem auta elektrycznego w kontekście sieci elektroenergetycznych było rozwijane w ramach osobnego projektu o nazwie PowerMind. Producent zdradził też, że spełnia najnowsze wytyczne chińskiego MIIT, czyli podczas ładowania nigdy nie pozwala na nagrzewanie się ogniw powyżej 65 stopni Celsjusza. W BYD-ach temperatury obudów ogniw potrafią znacząco przekraczać 70 stopni Celsjusza, tymczasem degradacja przyspiesza trzykrotnie, gdy temperatura przekracza 65 stopni:


To nie wszystko: 65 stopni Celsjusza to maksimum. Sztuczna inteligencja tak zoptymalizowała algorytmy ładowania, żeby w większości przypadków realna średnia temperatura nie przekracza 55 stopni Celsjusza. Chłodzone cieczą jest wszystko: magazyn energii, ładowarka, przewód do ładowania, port ładowania i oczywiście sama bateria, a wydajność takiego systemu ma być o 30 procent wyższa niż rozwiązań tradycyjnych. Lynk & Co 10 [czyt. „jeden-zero”, nie „dziesięć”], który był pojazdem testowym, osiągał w szczycie 1,093 MW (1 093 kW), przez 57 procent czasu jego pakiet miał poniżej 55 stopni a najwyższa zanotowana temperatura to 64 stopnie Celsjusza.

Dzięki wydajnemu chłodzeniu możliwe było stworzenie ładowarek obsługujących moc do 2,2 MW. Testowany Lynk & Co 10 przy 96 procent baterii nadal odbierał ponad 270 kW mocy z ładowarki. Jego akumulator zbudowano w oparciu o ogniwa shorter blade, prostopadłościenne o długości poniżej 40 centymetrów, które dzięki temu, że są jeszcze krótsze niż poprzednie (58 cm), mają niższe opory wewnętrzne (-31 proc.), czyli mniej się grzeją (-10 proc. w stratach) i pozwalają na ładowanie z wyższymi mocami.


Wcześniejsza generacja ogniw stosowanych w Golden Battery (ang. Złoty Klocek). Nowsze są krótsze (ilustracja poniżej)

Geely E5 + Golden Battery AI
Żeby spowolnić degradację nowych baterii, oczywiście użyto algorytmów AI, które teraz stosują ładowanie pulsacyjne (ultrakrótkie ładowania/rozładowania dużymi mocami, żeby wyrwać jony litu). Nowe ogniwa zostaną wykorzystane w trzech modelach Geely, w tym w odświeżonym Geely E5 (w niektórych krajach: Geely EX5, w Chinach Geely Galaxy E5). Auto nie zmieniło się szczególnie z zewnątrz, ale ma większą baterię (70 kWh), wykorzystuje architekturę 800 V i powinno przyjmować energię z mocą do 6 C. Co ciekawe, starszy wariant nadal pozostanie w produkcji.

Ocena artykułu
Ocena Czytelników
[Suma: 2 głosów Średnia: 5]
Nie przegap nowych treści, KLIKNIJ i OBSERWUJ Elektrowoz.pl w Google News. Mogą Cię też zainteresować poniższe reklamy: