Powrót do aktualności
Regulacje

Oceny Ferrari Luce są już dostępne i przykro mi, ale wydaje się ono naprawdę doskonałe.

Oceny Ferrari Luce są już dostępne i przykro mi, ale wydaje się ono naprawdę doskonałe.
Strona głównaWiadomościWiadomości Oceny Ferrari Luce są już dostępne i przykro mi, ale wydaje się ono naprawdę doskonałe. Oczywiście, to nie jest najbardziej przypominający Ferrari model Ferrari, ale czy naprawdę sądziliśmy, że Maranello wyprodukuje coś innego niż doskonały super sedan? Zdjęcie autorstwa: Ferrari Autor: Nico DeMattia 29 lipca, o 16:23 czasu wschodniego Dodaj InsideEVs jako preferowany źródło w Google. Facebook X LinkedIn Flipboard Reddit WhatsApp E-mail kopia Podzielić się Komentarz Już dostępne są pierwsze recenzje jazdy Ferrari Luce. Wygląd może być kontrowersyjny, ale testerzy twierdzą, że samochód prowadzi się niezwykle dobrze. Chwalili jakość jazdy, kontrolę nad pojazdem, prowadzenie w zakrętach oraz unikalną konfigurację pedałów. Marzeniem każdej firmy jest zdominowanie Internetu dzięki premiery nowego produktu – ale czasami może to być rzecz negatywna. Gdy Ferrari zaprezentowało swój pierwszy samochód elektryczny, Luce, spotkał się on z większą ilością krytyki niż jakakolwiek inna prezentacja samochodu od dawna. Niech nikt zapomni o tym, że była to pierwsza elektryczna Ferrari – sama ta okoliczność już wzbudzała sprzeciw niektórych entuzjastów. Najwięcej krytyki Luce otrzymał za swój design, który rzeczywiście nie przypomina zbytnio modeli Ferrari. Jednak teraz, gdy zniesiono embargo prasowe dotyczące wstępnych jazd prototypem w końcowej fazie rozwoju, opinie są już dostępne i są naprawdę imponujące. Luce może nie wyglądać jak typowa Ferrari, ale najwyraźniej jeździ tak samo. Pomimo oszałamiających osiągów większości nowoczesnych modeli Ferrari, marka ta przez lata skupiała się bardziej na wrażeniach i emocjach niż na czystych osiągach. Samochody z Maranello zawsze charakteryzują się niezwykle precyzyjnym kierowaniem, dynamiczną prowadzącą się charakterystyką oraz imponującymi dźwiękami. Nowy Luce może być elektrycznym sedanem, zupełnie odległym od tradycyjnego Ferrari, ale nadal posiada wszystkie te cechy. Tak, włącznie z dźwiękami. Zdjęcie: Ferrari Według europejskiego redaktora MotorTrend, Angusa MacKenziego, „To może być najcięższy i największy Ferrari, jaki kiedykolwiek został zbudowany – o 2,0 cala dłuższy od Purosangue – ale Luce porusza się po drodze z niezwykłą lekkością. Jego reakcje są naturalne, zmiany kierunku płynne i precyzyjne, a równowaga utrzymywana jest doskonale we wszystkich fazach jazdy po zakrętach, od gwałtownego hamowania po pełną prędkość. Kierownica jest lekka i prosta w obsłudze, a informacje zwrotne z pięknego kierownicy o cienkich obręczach są doskonałe”. To rzeczywiście wysokie pochwały. Jak zauważa MacKenzie, Luce to duży samochód – waży nawet nieco ponad 5000 funtów. A mimo to prowadzi się jak znacznie lżejszy samochód sportowy, głównie dzięki swojej równowadze, niskiemu środkowi ciężkości oraz bardzo sprytnemu układowi zawieszenia. W filmowej recenzji Top Gear można zobaczyć, jak łatwo jest nim manewrować oraz jak dobrze nadaje się do kontroli, gdy tylne opony tracą przyczepność. „To sunie jak Ferrari” – powiedział Jason Barlow z Top Gear. „Jestem pod wrażeniem, jak dobrze to wygląda”. Gdy oglądasz wideo pokazujące funkcje pojazdu TG, możesz zobaczyć, jak szybko można go skierować, jak dobrze da się nim sterować oraz jak łatwo przywrócić go do prostej linii i ustawić w pozycji pionowej. Wygląda jak każdy inny Ferrari. Co jeszcze ważniejsze, dobrze brzmi. Przed premiery Luce Ferrari trafiło na pierwsze strony gazet dzięki unikalnej metodzie dodawania dźwięku do inaczej cichego samochodu elektrycznego. Dzięki wysokodokładnemu akcelerometrowi przymocowanemu do zasilacza silnika tylnego, Ferrari może w czasie rzeczywistym rejestrować wszystkie dźwięki i wibracje pochodzące bezpośrednio od silnika elektrycznego. Następnie wzmacnia te dźwięki, jednocześnie eliminując te irytujące, i przekazuje je do kabiny pasażerskiej. To więc nie są fałszywe dźwięki, lecz modyfikowane dźwięki mechaniczne w czasie rzeczywistym. I brzmią one zaskakująco dobrze. Inne firmy samochodowe mają ciekawe sposoby tworzenia dźwięków w samochodach elektrycznych, ale ten wydaje się najlepszy. Oczywiście nie jest to piękny dźwięk i nigdy nie będzie brzmiał tak dobrze jak doskonały silnik spalinowy, ale uważam, że brzmi lepiej niż większość zwykłych silników. Co ważniejsze, jest to dźwięk rzeczywisty – to właściwy dźwięk silnika tylnego, więc nie tylko jest autentyczny, ale także dostarcza informacji. Można usłyszeć, jak silnik przyspiesza w momencie naciśnięcia pedału gazu, co daje natychmiastową informację o tym, co robi układ napędowy, dokładnie tak jak w samochodzie seryjnym. Według MacKenziego: „Ponieważ słyszysz rzeczywistą zmianę prędkości silnika elektrycznego w zależności od wprowadzanych bodźców i obciążenia, możesz na przykład usłyszeć w momencie, gdy opony tylnego koła tracą przyczepność”. Na rynku nie ma innego samochodu elektrycznego, który potrafiłby to zrobić. Zdjęcie: Ferrari Co myślisz? Przeglądaj Komentarze Są jeszcze dźwignie do zmiany biegów. Lewa dźwignia reguluje poziom hamowania regeneracyjnego, co nie jest rzadkością w pojazdach elektrycznych. Interesująca jest natomiast prawa dźwignia – zwiększa ona dostępną siłę obrotową. Dlatego, gdy przyspieszasz z miejsca, możesz ciągle naciskać prawą dźwignię, aby zwiększyć ilość siły obrotowej dostępnej dla twojej prawej stopy, co sprawia wrażenie dodatkowego wzmacniania mocy za każdym razem, co w pewien sposób odtwarza wrażenie zmiany biegów w samochodzie z silnikiem spalinowym. Oczywiście można pozostać w trybie maksymalnej siły obrotowej i zawsze mieć pełną moc do dyspozycji, ale miło mieć takie opcje. Recenzenci również bardzo polubili tę funkcję, mówiąc, że udaje jej się sprawić, iż Luce wydaje się bardziej ekscytujący w prowadzeniu niż typowy, super szybki pojazd elektryczny. Ferrari Luce wygląda na naprawdę doskonały samochód dla kierowcy, który jego liczni nowi właściciele zapewne będą chcieli używać regularnie. I będzie ich mnóstwo. Ferrari postawiło sobie cel sprzedaży 500 Luces w tym roku i go osiągnęło, donosił „Financial Times” w środę. To może nie wydawać się dużą liczbą, ale przy cenie przekraczającej 640 000 dolarów tak właśnie jest. A mimo to Ferrari najwyraźniej osiągnęło ten cel w niecałe dwa miesiące. Niektórzy mogą krytykować jego design, ale trudno zaprzeczyć sposobowi, w jaki prowadzi się ten samochód. Chcemy usłyszeć twoją opinię! Co chciałbyś zobaczyć na Insideevs.com? Wypełnij nasze 3-minutowe ankiety. – Zespół InsideEVs Podziel się tą historią Facebook X LinkedIn Flipboard Reddit WhatsApp E-mail kopia Przejdź do komentarzy ( ) Masz dla nas jakąś wskazówkę? E-mail: tips@insideevs.com Przeglądaj wszystkie komentarze ( ) Zalecane dla Ciebie Następny model Miata będzie gotowy do pracy na prąd: prezes Mazdy Factorial współpracuje z dostawcą Hyundai, aby rozwiązać największy problem baterii stanu stałego Teraz możesz przeprowadzać więcej rozmów wideo ze swoim Teslą. Ten chiński producent samochodów właśnie pokonał BYD dzięki baterii do pojazdów elektrycznych, która ładowa się w 8 minut Mercedes GLA z 2028 roku to mały elektryczny SUV z możliwością ładowania o mocy 320 kW. W końcu wiemy więcej o tanim modelu Mitsubishi Eclipse EV, który trafi na rynek tego jesieni. Rivian R2 Range – testy aż do awarii: jak daleko zdołał dojechać przy prędkości 70 mph
TeslaRivianNIOBYDMercedesHyundaiMitsubishisolid-statebatteryrangeEV

Źródło: InsideEVs