Ferrari Luce sprzedany na aukcji za 40 milionów dolarów amerykańskich


Zdjęcie: Ferrari
Pierwszy egzemplarz w pełni elektrycznego Ferrari Luce przeznaczony do regularnej produkcji został sprzedany na aukcji za 40 milionów dolarów amerykańskich (34,5 mln euro). Według włoskiego producenta samochodów sportowych jest to najdroższy nowy pojazd, jaki kiedykolwiek sprzedano na aukcji. Cała kwota uzyskana z tego pojazdu, określanego jako „Chassis 0”, ma trafić do Fundacji Ferrari na przyszłe inicjatywy edukacyjne.
Ferrari przedstawiło model Luce we Włoszech w maju po cenie wejściowej 550.000 euro. Wersja wystawiona na aukcję została skonfigurowana za pomocą programu personalizacji Tailor Made i wyposażona m.in. w specjalnie opracowaną lakierówkę przypominającą perłę oraz unikalną wykończenie wnętrza. Połączenie pierwszego szasy z produkcji, indywidualnej konfiguracji oraz celu charytatywnego odróżnia ten samochód zasadniczo od zwykłego egzemplarza seryjnego.
Luce to pierwszy w historii Ferrari model seryjny wyłącznie na baterie, a jednocześnie pierwszy pięcioosobowy samochód marki. Ten model czterodrzwiowy posiada cztery silniki elektryczne, baterię o pojemności 122 kWh oraz system napędowy z napięciem do 880 voltów. Ferrari podaje zasięg przekraczający 530 kilometrów oraz prędkość maksymalną powyżej 310 km/h. Moc całego systemu wynosi 772 kW (1050 KM), dzięki czemu samochód rozpędza się z 0 do 100 km/h w 2,5 sekundy. Bateria oraz kluczowe elementy napędu elektrycznego są wytwarzane lub montowane w Maranello.
Prezentacja Luce w maju wywołała dużo sensacji. Szczególnie niezwykłe proporcje oraz wyraźne odejście od klasycznej estetyki Ferrari spotkały się z krytyką. Za wygląd samochodu odpowiadał między innymi były szef projektu w Apple, Jony Ive, wraz ze swoim studiem LoveFrom. Przestrzeń wewnętrzną przyjęto mniej krytycznie i za jej uproszczony design oraz logikę obsługi uzyskała stosunkowo więcej pozytywnych ocen.
Prezes Benedetto Vigna powiedział w maju, że nowy model elektryczny cieszy się popytem zarówno wśród obecnych, jak i nowych klientów. W ramach strategii elektryfikacji Ferrari Luce jest na razie pojedynczym modelem w nadal zróżnicowanym portfolio silników. Marka luksusowa zamierza jeszcze przez dłuższy czas oferować kilka technologii napędowych, w tym również hybrydy typu plug-in. Rozpoczęcie regularnych dostaw pierwszego samochodu elektrycznego przewidziano na czwarty kwartał 2026 roku.
Także interesujące
O autorze
Thomas Langenbucher to ekspert od mobilności elektrycznej z doświadczeniem w przemyśle motoryzacyjnym i sektorze finansowym. Od 2011 roku publikuje na ecomento.de artykuły o samochodach elektrycznych, zrównoważonych technologiach i rozwiązaniach mobilnościowych. Dowiedz się więcej.
Komunikacja z czytelnikami