Nawet chińscy producenci ciężarówek budują teraz pojazdy elektryczne w Europie.

Kompanie chińskie produkujące ciężarówki elektryczne rozszerzają swoją obecność w Europie.
SuperPanther i Sinotruck idą w ślady Xpenga i GAC, korzystając z lokalnych producentów na zlecenie.
Taki krok obniża koszty i umożliwia małym markom szybkie rozwijanie działalności.
SuperPanther brzmi jak postać z kreskówek, ale w rzeczywistości jest jedną z niewielu chińskich firm produkujących ciężarówki, które udało się zadomowić w Europie. Nazwa istnieje zaledwie od czterech lat, a mimo to firma skorzystała z lokalnego sektora produkcji na zlecenie, aby szybciej montować i dostarczać ciężarówki niż tradycyjne marki.
Model napędzany baterią eTopas 600 tej firmy start-upowej – który wydaje się być aluzją do Mercedes-Benz eActros 600 – trafia teraz z linii montażowej Steyr Automotive w Austrii, a pierwsze gotowe egzemplarze trafiają do klientów takich jak DHL, Gress, Temmel i Lontex. Sinotruk, największy chiński producent ciężarówek, podjął takie same kroki już w marcu.

SuperPanther eTopas 600
Zdjęcie: SuperPanther
Oba producenci idą w ślady kilku chińskich firm motoryzacyjnych, które wybrały już działające lokalne zakłady, aby przyspieszyć realizację swoich planów rozwoju. W zeszłym roku Xpeng i GAC zaczęły produkować gotowe pojazdy elektryczne w zakładzie Magna w Austrii – tym samym obiekcie, gdzie wcześniej montowano nieudany Fisker Ocean oraz już wycofany z produkcji Jaguar I-Pace.
Na razie Steyr Automotive montuje modele obu firm transportowych przy użyciu metody SKD, przy której z góry skompletowane moduły są wysyłane do zakładu producenta, gdzie są montowane, a następnie wysyłane dalej. Producent na zlecenie poinformował, że Sinotruck planuje wykorzystać swoją linię produkcji kabin oraz pralnię farb wraz ze wzrostem ilości zamówień.

Ciężarówka Sitrak firmy Sinotruk
Zdjęcie: Sinotruk
Pod względem technologicznym SuperPanther eTopas 600 posiada naprawdę imponującą listę funkcji. Napędzany jest ogromną baterią z fosforanu żelaza litowego o pojemności 621 kilowatogodzin, dostarczaną przez CATL; energia z tej baterii trafia do dwóch silników elektrycznych zintegrowanych w jednym e-osi.
Silnik napędowy dostarcza ciągłą moc 528 koni mechanicznych (394 kilowaty), ale może osiągnąć nawet 928 koni mechanicznych (692 kW) przy intensywnym wykorzystaniu. Bateria ma napięcie 876 woltów i może przyjmować ponad 640 kW mocy jednocześnie z dwóch ładowarek przez dwa porty CCS2. Podczas testów ładowania eTopas 600 osiągnął maksymalnie 646,7 kW, a średnia moc wyniosła imponujące 635 kW, co pozwoliło na naładowanie baterii z 20% do 80% w czasie poniżej 38 minut.
Co o tym myślisz?
Kabina europejskiego traktora SuperPanther ma masę pustą 10,8 tony, natomiast całkowita masa pojazdu wraz z ładunkiem wynosi 42 tony. Pod względem zasięgu pojazd może przejechać około 373 mil (600 kilometrów) w rzeczywistych warunkach przy mieszanym ładunku, bez konieczności pełnego naładowania baterii. Firma twierdzi, że średnie zużycie energii w flotach testowych wynosi około 1,53 kWh/mil (0,95 kWh/km), co czyni go bardziej efektywnym niż Tesla Semi, które w warunkach rzeczywistych zużywa od 1,55 kWh/mil do 1,7 kWh/mil.
Steyr Automotive, firma współpracująca z SuperPanther i Sinotruk, specjalizuje się w modyfikacji istniejących ciężarówek poprzez montaż specjalnego wyposażenia, ale jest również aktywna w dziedzinie inżynierii, malowania oraz produkcji na zamówienie.
Źródło: InsideEVs