Powrót do aktualności
Regulacje

EPA właśnie zwiększyła koszty opieki zdrowotnej o 2,8 biliona dolarów, co będzie powodować śmierć tysięcy ludzi rocznie (aktualizacja).

EPA właśnie zwiększyła koszty opieki zdrowotnej o 2,8 biliona dolarów, co będzie powodować śmierć tysięcy ludzi rocznie (aktualizacja).

W poniedziałek EPA sfinalizowała proponowaną politykę mającą na celu zniesienie ograniczeń dotyczących zanieczyszczenia ze strony elektrowni, co obciąży Amerykanów bilionami dolarów w postaci długoterminowych kosztów zdrowotnych i środowiskowych oraz tysiącami zgonów rocznie – to najnowszy krok w ataku Trumpa na Amerykę.

Aktualizacja: Ten artykuł został zaktualizowany, aby odzwierciedlić sfinalizowanie tej regulacji oraz nowe szacunki jej kosztów dla Amerykanów.

Zgodnie z raportem New York Times, który powołał się na dwie osoby znające treść propozycji, nowa regulacja miała zostać ogłoszona dzisiaj.

Zostaną zniesione ograniczenia dotyczące emisji gazów cieplarnianych z elektrowni, które przyczyniły się do ekstremalnych warunków pogodowych, z którymi boryka się większa część świata tego lata – rekordowe upały i szybko rozprzestrzeniające się pożary lasów.

Zatem prawdopodobnie powinniśmy ustalić kilka faktów, zanim przejdziemy dalej z tym artykułem:

Klimat globalny się ociepla, a dzieje się tak z powodu działalności człowieka.

Działalnością człowieka, która w największym stopniu powoduje ocieplenie klimatu globalnego, jest spalanie paliw kopalnych.

Istnieją również inne czynniki wpływające na ocieplenie klimatu globalnego, takie jak przemysł mięsny (zarówno poprzez emisje metanu z hodowli zwierząt, jak i przez wylesianie terenów pod uprawę roślin paszowych oraz zwierząt), budownictwo (cement uwalnia znaczną ilość CO2, choć nie tyle co poprzednie czynniki) oraz inne. Jednak główną przyczyną są paliwa kopalne.

To wzrost globalnej temperatury zaburza równowagę wielu ekosystemów, co ma katastrofalne konsekwencje dla tych ekosystemów.

Ludzie polegają na sprawnie funkcjonujących ekosystemach do zaspokojenia swoich najbardziej podstawowych potrzeb – wody, powietrza, jedzenia, regulacji temperatury itp.

Gdy ekosystemy ulegają zaburzeniom, sprawi to trudniejsze i gorsze warunki życia dla ludzi oraz doprowadzi do większych konfliktów.

Przemysł paliw kopalnych inwestuje dużo pieniędzy i wysiłku, aby zaprzeczać tym faktom i je zaciemniać, a jego taktyki zmieniały się z biegiem czasu – od stanowczej postawy „to się nie dzieje” przeszło do bardziej łagodnie brzmiących, lecz równie podstępnych argumentów, które nadal minimalizują znaczenie problemu lub opóźniają podjęcie działań.

Im dłużej czekamy z rozwiązaniem zmian klimatycznych, tym trudniejsze i droższe będzie to zadanie.

Zatem zmiany klimatyczne to ogromny i rzeczywisty problem, który wszyscy musimy szybko rozwiązać, a do tego potrzebna będzie wspólna praca wszystkich – czy to korporacji, mediów, rządów, czy osób indywidualnych.

To są fakty, których nie kwestionuje żaden poważny człowiek – tylko tacy jak Lee Zeldin, główny sabotażysta Agencji Ochrony Środowiska, który w trakcie swojej kariery politycznej otrzymał setki tysięcy dolarów łapówek od przemysłu paliw kopalnych.

Usunięcie tych ograniczeń będzie kosztować biliony i spowoduje tysiące zgonów rocznie.

Dlatego proponuje zniesienie ograniczeń dotyczących zanieczyszczenia w elektrowniach węglowych i gazowych – te pierwsze i tak szybko umierają, a te drugie są budowane w celu zasilenia rozwijających się centrów danych, które są niezwykle niepopularne.

Bieżące ograniczenia zostały wprowadzone przez prezydentów Obamę i Bidena, a ich zniesienie będzie kosztować, według wstępnej analizy Fundacji Obrony Środowiska, około 1 biliona dolarów na koszty zdrowotne oraz 1,8 biliona dolarów na szkody klimatyczne.

Pan Trump starał się zwiększyć te koszty zdrowotne i środowiskowe, mimo że Amerykanie już dziś muszą radzić sobie z wysokimi wydatkami we wszystkich aspektach swojego życia, a te wysokie koszty wynikają w dużej mierze z jego propozycji politycznych.

To cofnięcie ma spowodować tysiące przedwczesnych zgonów, setki wizyt na oddziale ratunkowym, setki tysięcy ataków astmy, dziesiątki tysięcy przegapionych dni szkolnych i dni pracy… rocznie.

Jednak EPA obecnie nie przyznaje się do żadnych z tych negatywnych skutków swoich decyzji o cofnięciu regulacji, ponieważ na początku tego roku dosłownie stwierdziło, że życie człowieka nie ma żadnej wartości, przestając obliczać wpływ swoich zmian politycznych na zdrowie ludzi. Jak wygodnie móc po prostu ignorować szkody, które się powoduje.

Ponadto, oprócz uchwalenia dziś jego kosztownej i szkodliwej proponowanej regulacji – która spotkała się z szerokim sprzeciwem podczas okresu konsultacji publicznych – Zeldin ogłosił nową regulację mającą na celu uniemożliwienie EPA ustanawiania w przyszłości limitów dla zanieczyszczeń pochodzących z elektrowni. Nie została ona jeszcze skomentowana (i jest sprzeczna z Ustawą o czystym powietrzu), ale wkrótce zostanie poddana konsultacjom publicznym.

Czego jeszcze robią republikanie, by zwiększyć twoje koszty i zaszkodzić twojemu zdrowiu?

To część ogólnego ataku Lee Zeldina na zdrowie Amerykanów.

Jego największa próba cofnięcia regulacji dotyczących efektywności paliwowej ma, według samych przyznania administracji, zwiększyć koszty o 1,4 biliona dolarów i podnieść ceny benzyny o 0,76 dolara za galon. Szacowane koszty dzisiejszego cofnięcia regulacji są jeszcze wyższe.

Kolejną próbą było uniemożliwienie Kalifornii oraz 16 innym stanom oczyszczania swojego powietrza, ale ta próba została niedawno zablokowana przez sąd.

Należy to do serii działań szerszej partii republikańskiej zmierzających do podniesienia kosztów energii dla Amerykanów. Oto zaledwie mały przykład:

Ministerstwo Energii wydało miliardy na dotacje dla upadającej przemysłu węglowego i próbowało (bezskutecznie) zmusić uszkodzone elektrownie węglowe do dalszej pracy. W orwellowskim posunięciu zakazało również używania słów „zmiana klimatu”.

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych nielegalnie przeznaczyło miliardy na wykup projektów wiatraków morskich (po otrzymaniu łapówek), co doprowadziło do niedoboru prądu w Ameryce. Ta taktyka pojawiła się po tym, jak najpierw próbowano zamknąć już działające elektrownie wiatrowe (tuż przed Bożym Narodzeniem!), ale ta próba została udaremniona.

Republikanie wprowadzili biurokrację, utrudniając zatwierdzanie projektów energetycznych, mimo że Ameryka boryka się z niską dostępnością prądu i wysokimi cenami. Ten podjęty przez nich krok został zablokowany przez sąd, ale udało im się również zniesić zachęty, które wcześniej obniżały koszty energii.

Pozostaje do zobaczenia, czy nowa polityka, która ma zostać ogłoszona dzisiaj, zostanie wdrożona. Z pewnością będzie poddana kwestiom prawnym, a jak widać z powyższych przykładów, takie spory prawne często skutkowały odwróceniem działań republikanów szkodzących zdrowiu w przeszłości.

Czy sądy powstrzymają tę zmianę?

Sądy mają różne stanowiska w kwestii emisji gazów cieplarnianych. Ustawa o czystym powietrzu zobowiązuje EPA do regulowania tych emisji, więc odmowa ich kontrolowania wydaje się być bezpośrednim naruszeniem tej ustawy. Jednak Zeldin błędnie twierdzi, że gazy cieplarniane nie są szkodliwe, a zatem nie musi wykonywać obowiązków, które nakazał mu Kongres.

Sądy od czasu do czasu dają się przekonać podobnym argumentom, starając się znaleźć złoty środek pomiędzy przestrzeganiem prawa a pozwalaniem zanieczyszczającym środowisko na swobodne działanie. W 2016 roku plan Obama dotyczący czystej energii został zablokowany przez sądy, mimo że w ciągu tego dekady przyniósłby Amerykanom oszczędności w wysokości 155 miliardów dolarów.

I chociaż wiele z tych ataków na zdrowie Amerykanów jest wyraźnie nielegalnych, ogólna strategia polega na próbowaniu różnych rozwiązań, mając nadzieję na korzystne lub przynajmniej częściowo korzystne orzeczenie, które pozwoli elektrowniom węglowym i gazowym dalej zanieczyszczać środowisko przez trochę dłużej, a tym powiązanym politycznie branżom na wyzyskiwanie jeszcze większej ilości bogactwa (oraz zdrowia) narodu na rzecz elit, które przekazują łapówki.

Czy to rzeczywiście doprowadzi do powrotu do węgla?

Nie jest jasne, czy to będzie miało jakikolwiek wpływ na ogólny mix energetyczny Amerykanów. Ograniczenia emisji zostały wprowadzone po to, by zaoszczędzić Amerykanom pieniądze w porównaniu z bazowym scenariuszem, ale ten scenariusz może i tak się poprawiać.

Kopiec nie rośnie, a nikt nie otwiera nowych elektrowni węglowych – i nadal tak będzie, ponieważ węgiel jest brudny i drogi. Ogień słoneczny oraz wiatr stanowią zdecydowaną większość nowej mocy wytwórczej, ponieważ są tańsze i lepsze, a po kilku latach nikt nie będzie chciał ich zamknąć pod pretekstem, że „to powoduje choroby u naszych dzieci”.

Patrząc poza węgiel, możliwe jest, że ta nowa polityka, jeśli wejdzie w życie, może przyczynić się do rozwoju centrów danych.

Wiele z nich instaluje ogromne elektrownie gazowe tylko po to, by szybko dostarczyć energię do sieci, co sprawia, że te centra danych, które już zwiększają koszty prądu, podnoszą również wydatki na opiekę zdrowotną. Jeśli istnieją jeszcze jakieś przepisy dotyczące zdrowia, których elektrownie gazowe mogą ignorować, to może to doprowadzić do dalszego wzrostu obu tych rodzajów kosztów publicznych.