← Powrót do aktualności
Inne

Elektryczne BMW iX3 50 xDrive kontra BMW X3 M50 xDrive w teście zasięgu. Elektryk przegrał, choć zaczął obiecująco [YouTube]

Elektryczne BMW iX3 50 xDrive kontra BMW X3 M50 xDrive w teście zasięgu. Elektryk przegrał, choć zaczął obiecująco [YouTube]

Australijski kanał Chasing Cars przeprowadził test BMW iX3 50 na tle spalinowego, powiedzmy, odpowiednika. Chodziło o sprawdzenie, jak obydwa auta poradzą sobie z normalną trasą na długim dystansie, bo aż 740 kilometrów. Wydawało się, że elektrykowi zabraknie niewiele zasięgu, zaczął obiecująco, ale nie dotarł do celu na jednym ładowaniu. Samochód spalinowy wypadł lepiej, szczególnie dobitne stało się to u celu podróży.

Elektryk jeszcze nie tak dobry jak auta spalinowe, gdy chodzi o setki kilometrów bez postoju

Trasa testowa wiodła z Sydney do Byron Bay (Australia), według Map Google od centrum do centrum jest to 755 kilometrów i 7:51 h jazdy, Chasing Cars wyznaczył minimalnie dłuższy odcinek: 770 kilometrów. W Polsce niewiele mniejszy dystans stanowi podróż z Rzeszowa do Jastrzębiej Góry (738 km, 7:44 h w momencie pisania artykułu). Ograniczenia szybkości są podobne, chociaż w Australii obowiązują niższe limity – do 100 km/h w Nowej Południowej Walii, maksymalnie do 110 km/h, gdy pozwolą na to znaki – jednak czasy przejazdu są niemal identyczne. Eksperyment nieźle więc odpowiada na pytanie z kategorii „czy dojadę elektrykiem z Rzeszowa nad morze”.

BMW iX3 50 xDrive to elektryk z 345 kW/469 KM mocy, napędem na obie osie, baterią o pojemności 113,4 (108,7) kWh i przyspieszeniem 0-100 km/h w 4,9 sekundy. BMW X3 M50 xDrive z kolei jest zasilane dużym, 3-litrowym turbodoładowanym silnikiem spalinowym o mocy 326 kW/443 KM, który rozpędza auto do 100 km/h w 4,4 sekundy. Specyfikacja jest więc podobna. Polskie ceny przemawiają za elektrykiem: BMW iX3 50 xDrive zaczyna się od 320 000 złotych, X3 M50 kosztuje od 380 500 złotych. Jest jednocześnie najbardziej paliwożernym wariantem w gamie.

Obydwa auta jechały normalnymi drogami, ustawiono je w tryb Eco, klimatyzacja działała w trybie najbardziej wydajnym z możliwych. Kierowcy robili odpoczynki wtedy, gdy ich potrzebowali – ale w elektryku nie decydowali się na ładowanie. BMW iX3 prognozowało na starcie 692 kilometry zasięgu, spalinowe X30 deklarowało 784 na zawartym w zbiorniku paliwie. Ostatecznie elektryczne BMW iX3 pokonało na jednym ładowaniu 747 kilometrów, zabrakło mu dosłownie 23 kilometrów, by dojechać do celu.

Ale przewaga BMW X3 okazała się druzgocąca, na mecie obiecywało jeszcze 332 kilometry prognozowanego zasięgu. Łatwo przeliczymy, że BMW iX3 przejechało bez ładowania niemal dokładnie 2/3 dystansu obiecywanego przez model spalinowy. Gdyby więc w akumulatorze iX3 zastosować wyższe ogniwa 46120 zamiast 4695, żeby pojemność baterii osiągnęła tę znaną nam z BMW iX5, ~148 (141) kWh, elektryk miałby szansę dogonić zasięgowo model spalinowy.

Ciekawe, warto przejrzeć:

Ocena artykułu

Ocena Czytelników

[Suma: 1 głosów Średnia: 5]

Nie przegap nowych treści, KLIKNIJ i OBSERWUJ Elektrowoz.pl w Google News. Mogą Cię też zainteresować poniższe reklamy: