← Powrót do aktualności
Technologia

EcoFlow wprowadza do oferty fotowoltaikę na dach auta. I pokazuje bezsens takiego rozwiązania. Do 2-2,5 kWh energii na dobę

EcoFlow wprowadza do oferty fotowoltaikę na dach auta. I pokazuje bezsens takiego rozwiązania. Do 2-2,5 kWh energii na dobę

EcoFlow to chińska firma, która produkuje przenośne systemy do produkcji i przechowywania energii składające się z paneli fotowoltaicznych oraz baterii Li-ion. W Ameryce przedsiębiorstwo zaczęło sprzedawać fotowoltaikę montowaną na dachu samochodu (precyzyjniej: na dachach Tesli). Okazuje się, że może ona wytworzyć do 2-2,5 kWh na dobę, czyli niewiele nawet jeśli wziąć pod uwagę tylko potrzeby klimatyzacji chłodzącej takie auto podczas postoju na słońcu.

Dach solarny EcoFlow. Dla fascynatów darmowej energii

Firma deklaruje, że produkt opracowano z myślą o dachach różnych Tesli i ze zdjęć wynika, że faktycznie dobrze wpasowuje się w krzywiznę szyby nad kabiną. Montażu dokonuje się z użyciem dwustronnej taśmy 3M. Panele są wodoodporne, sprawność ogniw wynosi 25 procent. Jednak nawet producent nie chce przesadzać z wzbudzaniem nadziei, sprzęt nosi nazwę „Folii (Przeciw)słonecznej Chroniącej przed Ciepłem” (ang. HeatGuard Solar Film), sklep online jest TUTAJ. Ceny zaczynają się od 459 dolarów, równowartości 1 750 złotych netto.

Dach solarny EcoFlow (c) Tesly(soft)ware by Jin / X

Moc wszystkich ogniw wynosi 256 lub 290 W, EcoFlow proponuje ich zakup wraz z przenośnym magazynem energii – wtedy ceny zaczynają się od 839 dolarów, równowartości 3 190 złotych netto. To nie przypadek, same panele ciężko podpiąć do czegoś konkretnego w samochodzie, nie zaprojektowano ich z myślą o ładowaniu baterii auta. Producent obiecuje naładowanie magazynu energii o pojemności 1 kWh w ciągu około 4 h. Daje to do 2-2,5 kWh w ciągu dnia biorąc pod uwagę wysokość słońca nad horyzontem, cienie itd.

Z nagrania Jina wynika, że w momencie robienia fotografii (zwróć uwagę na dłuższe cienie), po 5 godzinach pracy, panele wytwarzały moc około 135 W i naładowały magazyn do 45 procent. W tym samym czasie zasilał on jakieś urządzenie z mocą 30 W, możliwe, że podłączył do gniazdka telefon. Do ogniw w obudowie trafiało więc nadmiarowe 100 W. Po 10 godzinach takiego postoju miałby ledwie 1 kWh darmowej energii. Po przetransferowaniu jej do samochodu przejechałby maksymalnie kilka kilometrów w sprzyjających warunkach, a i to tylko wtedy, gdyby auto zechciało przyjąć energię z magazynu.

Power pic.twitter.com/ZXoIgpax97

— Tesly(soft)ware by Jin  (@jinsyu) July 14, 2026

Jeśli przyjmiemy realistyczne założenie, że z dachu do baterii transferujemy 1,5 kWh dziennie, każdego dnia oszczędzamy, powiedzmy, około 1,5 złotego. Daje to ponad 5,8 roku, prawie 5 lat i 10 miesięcy, żeby wyjść na zero w przypadku ceny netto. Sęk w tym, że mówimy o ponad 2 100 cyklach pracy, czyli sytuacji, w której degradacja może stać się zauważalna.

Ocena artykułu

Ocena Czytelników

[Suma: 20 głosów Średnia: 3.2]

Nie przegap nowych treści, KLIKNIJ i OBSERWUJ Elektrowoz.pl w Google News. Mogą Cię też zainteresować poniższe reklamy: