Powrót do aktualności
Technologia

Od 38.974 euro: oto nowy elektryczny SUV marki BYD z baterią o pojemności 130 kWh, która naładowuje się do 100% w 9 minut

Od 38.974 euro: oto nowy elektryczny SUV marki BYD z baterią o pojemności 130 kWh, która naładowuje się do 100% w 9 minut

15/09/2026 13:30

Zaktualizowano na

15/09/2026 13:30

Nowość ta nie dotyczy wyłącznie aspektów komercyjnych. Dzięki tej wersji Denza dodaje nowy model do listy pojazdów wyposażonych w jej drugiej generacji akumulator Blade oraz w technologię ultr szybkiego ładowania firmy BYD – dwie z technologii, które marka wykorzystuje jako atut sprzedażowy w praktycznie całej swojej najnowszej gamie. Denza jest już obecna w Europie i bardzo prawdopodobne jest, że N8L dołączy do floty kontynentalnej, choć nie nastąpi to przed połową 2027 roku.

Dwie wersje i wyraźna różnica cenowa

Denza N8L z boku

Denza N8L BEV dostępny jest w dwóch wersjach wykończeniowych: Flash Charging Prestige o cenie 299.800 juanów, co odpowiada około 38.974 euro według aktualnego kursu, oraz Flash Charging Flagship, lepiej wyposażona wersja, za 329.800 juanów, czyli około 42.874 euro. Dla porównania, wersja hybrydowa z możliwością szybkiego ładowania, którą Denza wprowadziła w czerwcu, kosztowała 319.800 juanów, czyli około 41.574 euro, więc ta najtańsza wersja elektryczna kosztuje nawet mniej.

Bateria o pojemności ponad 130 kWh i architektura 800 voltów

Sercem nowego elektrycznego N8L jest akumulator Blade drugiej generacji o pojemności 130,15 kWh, zamontowany w architekturze elektrycznej o napięciu 800 voltów. Ta kombinacja umożliwia samochodowi przejechanie odległości do 960 kilometrów według chińskiego cyklu homologacyjnego CLTC (778 km wg WLTP), a ponadto jest kompatybilna z technologią ultr szybkiego ładowania firmy BYD. W stacjach do tego przystosowanych – które już przetestowaliśmy – pojazdy tej marki mogą nabrać od 10% do 70% pojemności akumulatora w zaledwie 5 minut, a od 10% do 97% w ciągu 9 minut.

W odróżnieniu od innych modeli tej marki z dwoma lub trzema silnikami, elektryczny N8L wyposażony jest w jeden silnik umieszczony na osi tylnej, o maksymalnej mocy 370 kW, co odpowiada około 503 koniom mechanicznym. Jest to koncepcja czystego napędu tylnego bez dodatkowego silnika z przodu, co upraszcza konstrukcję w porównaniu z innymi dużymi elektrycznymi SUV-ami z tej samej serii Denza.

Takie same wymiary jak wersja hybrydowa, z większym bagażnikiem z przodu

Wnętrze Denza N8L

Jeśli chodzi o wymiary, elektryczny N8L ma dokładnie taką samą sylwetkę jak jego hybrydowy odpowiednik podłączany do prądu: 5.200 mm długości, 1.999 mm szerokości i 1.820 mm wysokości, z rozstawem osi wynoszącym 3.075 mm oraz pojemnością na sześciu pasażerów w układzie 2+2+2. Nowością jest bagażnik z przodu, który teraz ma pojemność 208 litrów i wyposażony jest w otwór odpływowy z klapką, umożliwiającą łatwe spłukanie go – co jest przydatne dla tych, którzy przewożą sprzęt kempingowy lub przedmioty zabrudzone błotem lub piaskiem.

Nowy Denza N8L wyposażony jest w system kontroli nad nadwoziem DiSus-A firmy BYD, który łączy pneumatyczną amortyzację dwukomorową z amortyzatorami o ciągłej kontroli (CDC). Do tego dochodzi kierownica na wszystkie cztery koła, która zmniejsza minimalny promień skrętu do 4,58 metra – wartość dostosowana do pojazdu o długości przekraczającej 5 metrów i ułatwiająca manewrowanie w ciasnych przestrzeniach. W Europie zostałby zaklasyfikowany jako SUV o dużych rozmiarach, na poziomie np. BMW X7, Mercedesa GLS czy Audiego Q9.