← Powrót do aktualności
Samochody

Cybetruck zatrzymany na autostradzie w Niemczech. Polskie rejestracje, kierowca ze Szwecji. Już stoi pod komisariatem

Cybetruck zatrzymany na autostradzie w Niemczech. Polskie rejestracje, kierowca ze Szwecji. Już stoi pod komisariatem

To że Unia Europejska wydała rekomendacje dotyczące podniesienia dopuszczalnej masy całkowitej dla samochodów elektrycznych z 3,5 to 4,25 tony, nie oznacza, że w każdym kraju Europy stały się one obowiązującym prawem. Przekonał się o tym właśnie pewien kierowca Cybertrucka ze Szwecji, który zakończył swoją podróż na autostradzie A99 pod Monachium (Niemcy). Jego samochód był zbyt ciężki w stosunku do kategorii prawa jazdy, którą posiadał. Auto zostało odholowane.

Tesla Cybertruck, czyli niezrozumienie przepisów

Spis treści

Tesla Cybertruck, czyli niezrozumienie przepisów

Dobra, a co z unijnym prawem?

Jak informuje portal TZ, 50-letni kierowca ze Szwecji posiadał prawo jazdy kategorii B, które zgodnie z obowiązującymi paneuropejskimi przepisami pozwala na prowadzenie samochodów o dopuszczalnej masie całkowitej do 3,5 tony. Zatrzymany na drodze elektryczny pickup miał dopuszczalną masę całkowitą wynoszącą 4,2 tony, większą niż zezwala na to kategoria B. Co prawda DMC Cybertrucka była o 50 kilogramów niższa niż wynikająca z nowelizacji przepisów dla pojazdów zasilanych paliwami alternatywnymi (4,25 tony), ale kierowcy ze Szwecji to nie pomogło. Nie w Niemczech.

Pickup został odholowany z autostrady i postawiony pod komisariatem w Hohenbrunn (Niemcy; Mapy Google TUTAJ). Ma tam zaczekać na kierowcę z prawem jazdy o odpowiedniej kategorii, czyli co najmniej C1 (źródło). Samochód nie dysponuje europejską homologacją, Tesla na razie nie planuje go sprzedawać na Starym Kontynencie. Auto posiadało polską rejestrację, zostało zatem dopuszczone do eksploatacji na drogach publicznych w Polsce. W Niemczech mogłoby się to nie udać, bo nadwozie pickupa ma ostre krawędzie, które są niebezpieczne dla pieszych – polskie organy homologacyjne martwią się o ludzi nieco mniej niż niemieckie…

Szwajcarska zaawansowana technologia będąca próbą przystosowania Cybertrucka do przepisów europejskich (c) Teslab.ch

Dobra, a co z unijnym prawem?

Teoretycznie taki samochód z napędem elektrycznym o DMC przekraczającej 3,5 tony może być prowadzony przez osobę posiadającą prawo jazdy kategorii B, o ile tylko jego DMC wynosi do 4,25 tony. Tak wynika z unijnych rekomendacji dotyczących elektryków. Sęk w tym, że sprawa nie jest wcale taka prosta, jak mogłoby się wydawać: przepisy przyjęto dość dawno, już w minionej dekadzie, miały one postać zaleceń, dlatego NIE stały się automatycznie prawem obowiązującym w całej Unii Europejskiej.

Cybetruck zatrzymany na niemieckiej autostradzie (c) policja Hohenbrunn

Polska wdrożyła je wraz z nowelizacją Ustawy o elektromobilności, wiążą się one jednak z szeregiem zastrzeżeń, których właściciel takiego pojazdu musi być świadomy. Otóż zwiększenie wagi pojazdów w kategorii B prawa jazdy nie spowodowało zmiany w przedziałach wagowych, gdy chodzi o homologację: Tesla Cybertruck wpada do kategorii N2 (pojazdy dostawcze 3,5-12 ton), dlatego w dowodzie rejestracyjnym powinien mieć odpowiednią adnotację, że wyższa dopuszczalna masa jest efektem zastosowania napędu alternatywnego.

Ponadto kierowca musi mieć prawo jazdy od co najmniej dwóch lat, co ładnie wyłożył portal Dostawczakiem.pl. Obowiązują go ograniczenia szybkości dla pojazdów ciężarowych, czyli maksymalnie 80 km/h na drogach szybkiego ruchu. Konieczny jest wreszcie ogranicznik szybkości do maksymalnie 90 km/h i uiszczanie odpowiednich opłat za korzystanie z dróg (ViaTOLL).

Taki zestaw nawet w Polsce wymaga prawa jazdy kategorii wyższej niż B

Ocena artykułu

Ocena Czytelników

[Suma: 6 głosów Średnia: 4.7]

Nie przegap nowych treści, KLIKNIJ i OBSERWUJ Elektrowoz.pl w Google News. Mogą Cię też zainteresować poniższe reklamy: