Cementownia Małogoszcz nie ma już pojazdów górniczych na olej napędowy. Tylko elektryki. I stacje ładowania 1,6 MW

Należąca do szwajcarskiej Grupy Holcim Cementownia Małogoszcz od długiego czasu przechodziła z maszyn górniczych z silnikami Diesla na elektryki. W tej chwili po jej terenie porusza się już pięć transportujących urobek „wozideł” elektrycznych, którymi są wywrotki Sany SKT105E. Oprócz tego na terenie firmy właśnie powstała pierwsza w Polsce stacja ładowania wyposażona w złącze MCS uruchomiona przez GreenWay Polska. Suma mocy wszystkich ładowarek to 1,6 MW.
Przemysł ciężki lubi napęd elektryczny
Były dwa, teraz w Małogoszczu jest w sumie pięć pojazdów elektrycznych SKT105E i zero „wozideł” na olej napędowy (źródło). Ze specyfikacji producenta wynika, że SKT105E model może mieć baterię LFP o pojemności 396 lub 528 kWh, 440 kW/598 KM mocy w trybie ciągłym (do 740 kW w szczycie) i 1 150 Nm momentu obrotowego (2 100 Nm w szczycie). Przewiezie do 72 ton urobku, jego dopuszczalna masa całkowita to 112 ton, a zasięg „mocno załadowanego” egzemplarza to ponad 160 kilometrów. Czas ładowania wynosi 1 godzinę. Gwarancja na baterię jest „ultra-długa”, bo wynosi 5 lat, ale warunki pracy chyba nie są łatwe, skoro producent obiecuje, że rama powinna wytrzymać ponad 10 lat.

Dotychczas stosowano stację ładowania o mocy zaledwie 400 kW (220 MWh wydanej energii w rok), ale chyba okazała się ona niewystarczająca, bo na zlecenie Holcim Polska rozbudowano ją do 1,6 MW, w tym jednego satelity Kempower ze złączem MCS o mocy 1,2 MW oraz trzech satelitów ze złączami CCS2 o mocy 400 kW każde. Cementownia chwali się, że to pierwsze wdrożenie MCS w Polsce, z naszej wiedzy wynika również, że to pierwsza stacja potrafiąca obsłużyć ponad 1 MW (MEGA-megaszybka) na złączu. Z filmu promocyjnego wynika, że wozidła Sany przy 60 procent naładowania akceptują moc wynoszącą 310 kW:


Holcim chwali się, że Cementownia Małogoszcz nie jest jedynym zakładem, w którym dochodzi do stopniowej elektryfikacji. We wszystkich zakładach ma już 4,4 MW ładowarek, do końca 2026 roku chce zelektryfikować tabor maszyn ciężkich w 20 procent. Na Kujawach ma 1 MW mocy ładowania, 4 elektryczne wozidła i 1 elektryczną ładowarkę do kruszywa (źródło), w Radkowicach (świętokrzyskie) moc ładowania to 0,8 MW a w zakładzie pracują 2 elektryczne ładowarki i 2 elektryczne pojazdy transportowe.
Ocena artykułu
Ocena Czytelników
[Suma: 9 głosów Średnia: 5]
Nie przegap nowych treści, KLIKNIJ i OBSERWUJ Elektrowoz.pl w Google News. Mogą Cię też zainteresować poniższe reklamy: