Powrót do aktualności
Inne

BYD kontynuuje modę na roboty — czy to jest jak rewolucja smartfonów lub gogle VR?

BYD kontynuuje modę na roboty — czy to jest jak rewolucja smartfonów lub gogle VR?
Podobno BYD planuje wkrótce po raz pierwszy zaprezentować humanoidowego robota. Cóż, właściwie to już to zrobiło, publikując w weekend na WeChat zdjęcie zapowiadające produkt z ich placówki Di Space Zhengzhou. „Warto zaznaczyć, że kanał ten jest lokalnym medium promującym offline’owe zajęcia edukacyjne i miejsca doświadczalne firmy BYD, a nie główną oficjalną platformą przedsiębiorstwa. BYD jeszcze nie potwierdziła daty prezentacji ani żadnych szczegółów dotyczących produktu” – pisze CnEVPost. „Mimo to Di Space jest przygotowany do prezentacji interaktywnych, praktycznych rozwiązań. To sprawiło, że panuje powszechna opinia, iż wydarzenie na początku sierpnia będzie czymś więcej niż tylko prezentacją koncepcji – będzie to pierwsza publiczna prezentacja fizycznego prototypu”. „Moim celem jest umieszczenie dwóch lub trzech robotów w każdym sklepie” – powiedziała również około miesiąc temu Stella Li, wiceprezes firmy BYD. Jestem pewien, że roboty będą przydatne do niektórych zadań, ale wciąż zastanawiam się nad tą manią na punkcie robotów. Prawie każdy biznes, do którego dziś się zgłaszasz, zaczyna się od automatycznego agenta pomocniczego. Poza tym, że czasami kieruje cię do odpowiedniego działu, uważam je przede wszystkim za irytujące i bezużyteczne. Wyrobiłem sobie nawyk, by od samego początku powtarzać: „Czy mogę porozmawiać z człowiekiem?” lub „Proszę połączyć mnie z człowiekiem” – to zazwyczaj najlepszy i najszybszy sposób na uzyskanie potrzebnej pomocy. (Zachęcam was, byście to spróbowali – to ogromna ulga, a czasami nawet zabawne; moje córki, a czasem nawet żona śmieją się z tego.) Czy roboty humanoidyczne naprawdę będą przydatne i lepsze w wykonywaniu wielu zadań, które wykonują ludzie, czy to tylko fantastyczna idea z filmów typu „The Jetsons” podbija całą tę branżę? Oczywiście, jeszcze przed BYD i Tesla, a także po nich, XPENG, Hyundai oraz inne firmy motoryzacyjne weszły na rynek robotów. Można by mówić o „przemysłu robót”, ale czy naprawdę wkroczyły już do takiego przemysłu, czy to tylko koncepcja przemysłu? Stella Li wspomina o wykorzystaniu robotów humanoidalnych do pomocy klientom w sklepach BYD. Czy te roboty naprawdę będą w stanie w pełni zastąpić lub nawet uzupełnić ludzi? Czy będą bardziej przydatne niż zwykły komputer? Inne powszechne pomysły dotyczące wykorzystania robotów humanoidalnych to zmywanie naczyń, sprzątanie domu, gotowanie kolacji oraz czytanie bajek przed snem dzieciom. Czy roboty humanoidalne naprawdę będą dobrze zmywać naczyń? Może… ale jestem sceptyczny. Ale załóżmy, że potrafią to robić. Czy to jest warte 10 000 dolarów? No cóż, dla ludzi, którzy mogą wydać 10 000 dolarów bez żadnego problemu, oczywiście. Ile to jest gospodarstw domowych? Może to wystarczy, by utrzymać ten przemysł. Nie wiem. Jeśli chodzi o sprzątanie domu, czy roboty będą wiedzieć, gdzie powinien trafić każdy mały przedmiot? Hmm… Jeśli chodzi o odkurzanie, już mamy odkurzacze robotyczne. (Okazuje się, że większość czasu wolę używać zwykłego odkurzacza niż robotycznego, ale nawet jeśli to nie jest norma, nie potrzebujemy humanoida do odkurzania.) Gotowanie kolacji? Przykro mi, nie sądzę, ale jeśli roboty naprawdę się w tym udoskonalą, to prawdopodobnie będą to specjalistyczne roboty doskonale zaprojektowane do tego zadania, a nie roboty humanoidyczne. Albo może się mylę. Czytanie historii przed snem dzieciom? Lepiej nie. Może jestem w tych sprawach trochę w tyle, ale to bardzo przypomina histerię wokół VR (rzeczywistości wirtualnej). Wydaje mi się, że firmy technologiczne (w tym teraz także producenci samochodów) uważają, że to będzie wielki hit, inwestują w to mnóstwo pieniędzy w ramach rywalizacji ze sobą, a potem okazuje się to fiaskiem. Początkowo myślałem o porównaniu tej histerii wokół robotów z NFT, ale oczywiście chodzi tu o znacznie większe wymagania sprzętowe. Rozważałem też możliwość porównania z promocją Segwaya przez Billa Gatesa przed jego wprowadzeniem na rynek, ale to była w zasadzie historia dotycząca tylko jednej firmy. Być może jednak roboty humanoidalne są bardziej podobne do smartfonów, a ja po prostu jeszcze tego nie rozumiem ani w to nie wierzę. Co o tym myślicie?
BYDEV

Źródło: CleanTechnica