Powrót do aktualności
Rynek

John Hroncich z BAE Systems o transportie w USA: hybrydy odzyskują popularność w miarę kontynuowania przejścia na transport o zerowych emisjach

John Hroncich z BAE Systems o transportie w USA: hybrydy odzyskują popularność w miarę kontynuowania przejścia na transport o zerowych emisjach

Rynek autobusów komunikacyjnych w Stanach Zjednoczonych przechodzi trudny okres, charakteryzujący się ograniczeniami budżetowymi i finansowymi, zmianami w branży produkcyjnej oraz ciągłą transformacją w kierunku technologii o niskich lub zerowych emisjach.

Na tle tego wszystkiego Sustainable Bus rozmawiał z Johnem Hroncichem, dyrektorem ds. sprzedaży autobusów komunikacyjnych w Ameryce Północnej w firmie BAE Systems, o obecnym stanie rynku oraz wyborach technologicznych przed którymi stoją amerykańskie instytucje komunikacyjne. BAE Systems, znana przede wszystkim jako globalna firma z sektora lotniczego i obronnego, od około 30 lat aktywnie angażuje się w elektryfikację transportu publicznego, dostarczając silniki elektryczne oraz systemy zarządzania akcesoriami dla autobusów hybrydowych i elektrycznych na baterie.

Hroncich omawia rolę technologii hybrydowych na dzisiejszym rynku amerykańskim, rozwój autobusów o zerowych emisjach oraz sposób, w jaki BAE Systems planuje inwestycje w nowe technologie. Rozmowa dotyczy również rozwiązania hybrydowego z możliwością podłączenia do prądu oraz systemu hybrydowego o pojemności 7,2 litra, który jest rozwijany we współpracy z Cummins i ma zostać wprowadzony na rynek w styczniu 2028 roku.

Wywiad ukazuje się przed APTA Expo w Chicago, gdzie BAE Systems zaprezentuje integrację układów napędowych na poziomie systemu, możliwości hybrydowe z funkcją podłączania do prądu oraz technologię zarządzania energią w akcesoriach nadającą się do naprawy w terenie. Dyskusja obejmuje również rozwój technologii magazynowania energii poza transportem publicznym oraz potencjalną rolę technologii jazdy autonomicznej w amerykańskim transporcie publicznym.

Rynek transportu publicznego w USA: trudny okres

Rynek transportu publicznego w USA przechodzi przez trudny okres. Jakie według Pana są główne ograniczenia wpływające na ten rynek obecnie?

Cała branża przeszła przez pandemię Covid. Może to wydawać się dawno temu, ale odbudowa liczby pasażerów zajęła sporo czasu.

W tych latach od 2020 roku „piramida” producentów stała się bardzo wąska u szczytu. Niektóre firmy, o których pisano w mediach przez ostatnie kilka lat, opuściły rynek. Przedsiębiorstwa takie jak Nova Bus odeszły z rynku amerykańskiego, ElDorado również odszedł, a teraz wrócił. Widzimy też, jak na rynek wchodzi kolejna firma – Solaris.

Jestem zadowolony, że wierzchołek tej piramidy staje się nieco szerszy – nie jest już tak spiczasty. Więcej producentów oryginalnego sprzętu to korzyść dla całej branży. Poprawia to konkurencyjność, wspiera łańcuch dostaw, daje więcej kanałów sprzedaży oraz większe możliwości dla firm transportowych.

Długoterminowo nadal uważam, że zerowe emisje to ostateczny cel. Pytanie brzmi tylko: jak szybko tam dotrzemy? W tym momencie to jeszcze kwestia przypuszczeń.

Nadal widzimy, jak firmy transportowe inwestują w infrastrukturę o zerowych emisjach. Widzimy też, jak te firmy oraz obszary metropolitalne trzymają się swoich celów dotyczących emisji i dążą do zerowych emisji.

Moi zdaniem rozwijają się zarówno technologie, jak i infrastruktura, a także chęć działań na rzecz ochrony środowiska. Po prostu wszystko dzieje się wolniej.

John Hroncich, Dyrektor ds. Sprzedaży Transportowej w Ameryce Północnej, BAE Systems

Uważam rzeczywiście, że przemysł transportu publicznego w Stanach Zjednoczonych staje się coraz zdrowszy i silniejszy, a to jest dobra rzecz.

Jeśli chodzi o technologie, obserwujemy duże zapotrzebowanie zarówno na nasze hibrydowe rozwiązania o niskich emisjach, jak i na baterie elektryczne bez emisji. Rynek ogniw paliwowych w Stanach Zjednoczonych jest, jak bym powiedział, nadal w początkowej fazie rozwoju. Rozwijamy technologie ogniw paliwowych od 2010 roku, więc BAE bierze to pod uwagę. Jednak uważam, że nadal jest to rynek w fazie rozwoju.

Jaka jest rola BAE Systems w tym środowisku?

BAE Systems od 30 lat jest firmą technologiczną zajmującą się elektryfikacją flot transportu publicznego. W naszej ofercie produktowej mieliśmy trzy główne wersje, które nazywamy Generacją 1, Gen 2 oraz obecną Generacją 3.

Obserwujemy dość silne zapotrzebowanie na nasze produkty. Nasza linia produktów jest unikalna na rynku, ponieważ obejmuje zarówno rozwiązania o niskich emisjach, takie jak autobusy hybrydowo-elektryczne, jak i rozwiązania o zerowych emisjach, takie jak autobusy elektryczne na baterie.

Dostarczamy układy napędowe oraz systemy zarządzania akcesoriami używane w tych typach autobusów. Jesteśmy dostawcą drugiego poziomu: dostarczamy nasze układy napędowe, w tym te oparte na silnikach elektrycznych, do producentów autobusów. Jednocześnie mamy bardzo unikalne i głębokie relacje z przedsiębiorstwami transportowymi oraz wspieramy te produkty w praktyce, obok operatorów.

Jaki jest znaczenie rynku transportu publicznego w BAE Systems?

BAE Systems to globalna firma z listy Fortune 500 działająca w branży lotniczej i obronnej. W jej strukturze nie to, ile mamy obecności na rynku transportu publicznego, jest głównym celem firmy – chodzi przede wszystkim o technologię, którą oferujemy.

Technologia, którą opracowaliśmy dla rynku transportu, zarówno w Europie, jak i Ameryce Północnej, rozprzestrzeniła się na inne rynki, takie jak zastosowania wojskowe, pojazdy lądowe w armii oraz zastosowania morskie.

Najnowszym przykładem jest otwarcie w maju tego roku przez BAE Systems nowego ośrodka badawczo-rozwojowego i produkcyjnego ds. magazynowania energii na naszym kampusie w Endicott w stanie Nowy Jork.

Wykorzystuje on wiele prac, które przez lata wykonywaliśmy w dziedzinie transportu, ponieważ obecnie rozwijamy tę linię produktów w systemy magazynowania energii dla samolotów hybrydowych i całkowicie elektrycznych.

Zatem pod względem znaczenia nasza technologia układów napędowych, systemy sterowania oraz możliwości magazynowania energii, w które inwestowaliśmy i które dopracowywaliśmy przez ostatnie 30 lat, rozprzestrzeniają się obecnie w ramach firmy na inne dziedziny.

Jedną z najciekawszych rzeczy, które prezentujemy na APTA w tym roku, jest nasze rozwiązanie typu plug-in hybrid, które można dostosować do autobusu o zerowych emisjach w trakcie jego eksploatacji.

Pomyślmy o podstawowych elementach autobusu: silnik elektryczny, inwertery mocy, a teraz także możliwość podłączenia elementu hybrydowego. To wszystko są te same komponenty i funkcje potrzebne do stworzenia autobusu z baterią typu plug-in.

Technologia hybrydowa ponownie zyskuje na popularności, szczególnie dlatego, że jest sprawdzona i stanowi technologię przejściową, a także dlatego, że może w pełni zastąpić autobusy diesla. Do eksploatacji autobusu hybrydowego nie potrzeba specjalnej infrastruktury.

Mimo to zachowuje się on dobrze pod względem zużycia paliwa i eliminacji emisji, więc z punktu widzenia korzyści środowiskowych spełnia wszystkie wymagania.

John Hroncich, Dyrektor ds. Sprzedaży w Transporcie Północnoamerykańskim, BAE Systems

Miejsce i rola technologii hybrydowej w transporcie publicznym

BAE Systems ostatnio promuje technologię hybrydową, a pojawiły się już kilka ważnych zamówień. Dlaczego uważa Pan, że hybrydy są w tym momencie dobrym rozwiązaniem dla amerykańskiego rynku transportu publicznego?

Przede wszystkim jest to rozwiązanie sprawdzone. Autobusy hybrydowe elektryczne istnieją już od ponad 20 lat. Nasze rozwiązanie opiera się na silniku elektrycznym, więc stanowi technologię przenoszalną dla flot przekształcających się w celu osiągnięcia zerowych emisji.

Jedną z najciekawszych rzeczy, które prezentujemy na APTA w tym roku, jest nasze rozwiązanie hybrydowe z możliwością podłączenia do prądu, które można dostosować do autobusu o zerowych emisjach w trakcie jego eksploatacji.

Pomyślmy o podstawowych elementach autobusu: silniku elektrycznym, inwerterach mocy, a teraz także o możliwości podłączenia elementu hybrydowego. To wszystko są te same komponenty i funkcje potrzebne do autobusu z baterią, który można ładować.

Hybrydy doświadczyły pewnego ożywienia, szczególnie dlatego, że są sprawdzone i stanowią technologię przejściową, ale także dlatego, że mogą w pełni zastąpić autobusy diesla. Do eksploatacji autobusu hybrydowego nie potrzeba specjalnej infrastruktury.

Mimo to zachowuje się on korzystny zużycie paliwa oraz możliwość zerowych emisji. Dzięki temu spełnia wymagania z punktu widzenia korzyści środowiskowych.

Każdy raz, gdy kupujemy autobus hybrydowy od BAE Systems, uważam go za narzędzie do rozwoju zasobów ludzkich. Jest to ta sama technologia, te same narzędzia diagnostyczne oraz te same umiejętności rozwiązywania problemów, których potrzebują instytucje transportowe do wdrożenia rozwiązań o całkowicie zerowych emisjach.

Jeśli chodzi o autobusy z zerowymi emisjami, tradycyjnie uważaliśmy Stany Zjednoczone za rynek na czele innowacji. Jednak na poziomie globalnym rynek autobusów miejskich wyraźnie zmierza w kierunku zerowych emisji. Jaką ścieżkę widzisz dla Stanów Zjednoczonych?

Długoterminowo nadal wierzę, że stan zerowych emisji jest ostatecznym celem. Pytanie brzmi tylko: jak szybko tam dotrzemy? To właśnie jest teraz kwestia przypuszczeń.

Nadal widzimy, że instytucje transportowe inwestują w infrastrukturę umożliwiającą zerowe emisje. Widzimy też, że te instytucje oraz obszary metropolitalne trzymają się swoich celów dotyczących emisji i dążenia do zerowych emisji.

Dlatego uważam, że rozwijają się zarówno technologie, jak i infrastruktura, a także chęć działań na rzecz ochrony środowiska. Po prostu dzieje się to w wolniejszym tempie.

Z perspektywy dostawcy, jak podchodzisz do inwestycji w nowe technologie w miarę rozwoju rynku transportu w Stanach Zjednoczonych?

Jako dostawca, nie tylko BAE Systems, ale także nasi konkurenci ciągle oceniają inwestycję w technologię pod kątem możliwości sprzedaży i penetracji rynku.

Zawsze postrzegaliśmy ostatecznym celem zerowe emisje, ale nadal dodajemy nowe funkcje i wdrażamy nowoczesne technologie.

Například możliwość pracy w trybie hybrydowym z podłączeniem jest nową funkcją, którą zaprezentujemy na APTA Expo. Kolejną cechą, którą podkreślimy na APTA, będzie możliwość serwisowania naszych inwerterów do zarządzania zasilaniem akcesoriów bezpośrednio w terenie.

Zazwyczaj takie inwertery w przemyśle muszą być wysyłane z powrotem do producenta lub dostawcy w celu naprawy lub wymiany. My pokażemy możliwość ich serwisowania bezpośrednio w terenie.

Można je rozłożyć, można je zdiagnozować, istnieją narzędzia i szkolenia umożliwiające bezpieczne wykonywanie tych czynności, a następnie naprawić je samodzielnie i zamówić jedynie części, zamiast wymieniać całe urządzenie.

W latach od 2020 roku „piramida” producentów stała się bardzo wąska u szczytu. Niektóre marki, o których pisano w prasie przez ostatnie kilka lat, opuściły rynek. Firmy takie jak Nova Bus odeszły z rynku amerykańskiego, ElDorado również odszedł, ale teraz wrócił. Widzimy też, jak na rynek wchodzi kolejna firma – Solaris.

Dlatego cieszę się, że szczyt tej piramidy staje się nieco szerszy. Nie jest już tak spiczasty u góry. Więcej producentów OEM jest korzystne dla całej branży – poprawia konkurencyjność, wspiera łańcuch dostaw, daje więcej kanałów sprzedaży oraz większy wybór dla agencji transportowych.

John Hroncich, Dyrektor ds. Sprzedaży Transportowej w Ameryce Północnej, BAE Systems

Kilka lat temu ogłoszono rozwój hybrydowego układu napędowego we współpracy z Cummins, który pierwotnie miał zostać wprowadzony w 2027 roku. Jak postępuje praca nad tym produktem, a jak wygląda współpraca z Cummins?

Tak, Cummins wprowadza nową linię silników. Prace postępują dobrze. Rozwój tego nowego silnika, nad którym pracowaliśmy, został opóźniony o rok, ale nadal jesteśmy na czasie, by wprowadzić tak zwany hybrydowy system silnika o pojemności 7,2 litra.

Zintegrowaliśmy go już na platformie autobusowej. Planujemy wysłanie go do Altoony, a jego wprowadzenie na rynek nastąpi w styczniu 2028 roku.

Mamy już na niego zamówienia. Zatem istnieje popyt rynkowy, floty chętnie go zdobędą, i nie widzimy powodów, dla których nie miałby trafić na rynek w terminie.

BAE Systems na APTA Expo

Wspomniał pan już o niektórych rozwiązaniach, które BAE Systems zaprezentuje na APTA. Czy może pan ujawnić coś jeszcze na temat tego, co pokaże w Chicago?

Najpierw pokażemy nasze umiejętności integracji na poziomie systemu.

W naszym stoisku zaprezentujemy w pełni zintegrowany układ napędowy wraz z kablami, aby pokazać wizualnie, jak wszystko jest ze sobą połączone i jak proste to rozwiązanie. To właśnie tutaj BAE Systems ma przewagę.

Pozbawiliśmy się konieczności używania skrzynek łączeniowych i złączy, a także znacznej ilości kabli – wszystko to stanowi potencjalne źródło problemów przy diagnozowaniu awarii lub w warunkach polowych. Za każdym razem, gdy eliminujemy jakiś element, system staje się bardziej niezawodny i efektywny.

Zatem po raz pierwszy pokażemy nasz system. BAE jest wyjątkowy właśnie dzięki tej zdolności, dostarczając kompletny system zamiast tylko jednego lub dwóch komponentów.

Ponadto posiadamy silne możliwości obsługi rynku wtórnego i zamierzamy nauczyć agencje odpowiednich kroków oraz pokazać proces serwisowania naszego modułowego systemu zasilania akcesoriów w terenie.

Zatem będziemy obecni na stoisku na poziomie całego systemu, a także w obszarze rynku wtórnego.

Ostatni temat: samochody autonomiczne stają się coraz ważniejszym elementem dyskusji na temat transportu publicznego w Europie i Azji. BAE Systems posiada kompetencje wykraczające poza działalność związaną z elektryfikacją transportu. Czy uważa Pan, że firma ta będzie odgrywać rolę w rozwoju transportu autonomicznego, i jak według Pana będzie rozwijać się ta technologia na rynku amerykańskim?

BAE Systems posiada możliwości związane z autonomicznością, szczególnie w segmencie wojskowym. Nasz system jest zdolny do pracy autonomicznej pod względem łączności – możemy komunikować się z oprogramowaniem autonomicznym, co jest naszą cechą od lat.

Gdzie mogę zobaczyć, jak to się rozwija? Postęp jest powolny. Uważam, że to bardzo interesujące. Oczywiście istnieją pewne obawy ze strony kierowców, związane z pracą i bezpieczeństwem. Niemniej jednak niektóre amerykańskie agencje transportowe już pokazały pojazdy autonomiczne. Szczerze mówiąc, z niecierpliwością czekam, aż APTA pokaże mi najnowsze osiągnięcia w tym obszarze.

Artykuł „John Hroncich z BAE Systems o transporcie publicznym w USA: hybrydy odzyskują popularność w miarę kontynuowania przejścia na pojazdy bez emisji” ukazał się po raz pierwszy na Sustainable Bus.