← Powrót do aktualności
Inne

Alfa Romeo zirytowana wyświetlaczami na kokpitach. „Pozbądźmy się ekranów!”. Pokrętła, wajchy i… ukryte wyświetlacze

Alfa Romeo zirytowana wyświetlaczami na kokpitach. „Pozbądźmy się ekranów!”. Pokrętła, wajchy i… ukryte wyświetlacze

Główny projektant Alfy Romeo, Alejandro Mesonero-Romanos, uważa, że moda na wielkie wyświetlacze na kokpitach powoduje, że producenci tworzą deskę rozdzielczą samochodów dookoła ekranów zamiast skupić się na potrzebach kierowcy. Miało to zabić kreatywność, dlatego Mesonero-Romanos w rozmowie z portalem Autocar proponuje pozbycie się wielkich szklanych tafli z okolicy kierowcy. W najnowszym koncepcie marki, Alfa Romeo Cuorerosso (pol. Czerwone Serce) wyświetlacze są maksymalnie dwa a resztę załatwia się z użyciem pokręteł, dźwigni czy suwaków. W pewnym sensie…

Alfa Romeo Cuorerosso. Sygnał, że jest przesyt. Lub nie wszyscy nadążają

Alfa Romeo Cuorerosso jest tylko konceptem, ale podczas projektowania modelu starano się trzymać nowego kierunku, który obrała marka: Bellezza Necessaria (pol. Niezbędne Piękno). Samochód jest spalinowy (V6 biturbo) i mógłby być głośnym sprzeciwem wobec nowoczesności wyrażającej się m.in. elektryfikacją napędów, gdyby nie bateria na pokładzie, która daje mu dodatkowe 350 kW/476 KM mocy.

Ten sam umiarkowany i nieprzesadny sprzeciw wobec nowych trendów widać we wnętrzu (źródło). Pozbyto się prostokątnego ekranu centralnego, ale zamiast niego wstawiono jeden-dwa duże okrągłe wyświetlacze pełniące rolę liczników oraz obleczono w możliwość świecenia kierownicę i tunel środkowy. W tym zaokrąglonym otoczeniu kanciasty ekran centralny faktycznie prezentowałby się źle, jednak niemal wszystkie widoczne na ilustracji klasyczne mechanizmy sterujące wykorzystują to samo oprogramowanie, które w innym nowoczesnym aucie prezentowałoby przyciski na ekranie:

Dwa liczniki za kierownicą mogą scalić się w jeden

Wyświetlaczem jest nawet tunel środkowy (ilustracja powyżej i poniżej), który zapala się, gdy jest potrzebny. Zbliżone rozwiązanie zastosował Nissan w Ariyi (przyciski pod ekranem centralnym). Innymi słowy: główny projektant Alfy Romeo NIE nie protestuje przeciwko komunikacji z kierowcą z użyciem światła, broni się tylko przed prostokątnym blatem na środku kokpitu (źródło). Tym bardziej, że producenci konkurują ze sobą coraz bardziej zwiększając przekątne ekranów, co powoduje, że „telewizory” stają się coraz bardziej nachalne. Alfa Romeo usiłuje wyłamać się z tego trendu, naciska na użycie fizycznych kontrolek:

Nota od redakcji Elektrowozu: reakcja Alfy Romeo jest w pewnym sensie spóźniona. Chociaż właściwie wszystkie marki poszły za Teslą z ekranami centralnymi, te mądrzejsze stopniowo uczą samochodów samodzielności. Niektóre elektryki potrafią dopasowywać ustawienia klimatyzacji i podgrzewania fotela do pogody i potrzeb kierowcy, który nie musi już szukać odpowiednich opcji na wyświetlaczu centralnym.

Koncepcyjna Alfa Romeo Cuorerosso

Ocena artykułu

Ocena Czytelników

[Suma: 1 głosów Średnia: 5]

Nie przegap nowych treści, KLIKNIJ i OBSERWUJ Elektrowoz.pl w Google News. Mogą Cię też zainteresować poniższe reklamy: