Po przejechaniu nad 25 chińskimi samochodami, oto 6 modeli, które kupiłbym.

Rynek samochodowy w Chinach jest niezwykle zróżnicowany – obejmuje od tanich małych hatchbacków po pojazdy elektryczne o mocy zdolnej konkurować z hypercarami.
To właśnie te modele osobiście bym kupił; wszystkie one są doskonale wykonanymi pojazdami w swoich klasach.
Z wyjątkiem Zeekr Mix, wszystkie samochody na tej liście są sprzedawane poza Chinami lub mają plany sprzedaży poza tym krajem.
Szanse na to, że chińskie samochody trafią do Stanów Zjednoczonych w najbliższej przyszłości, są dosyć małe ze względu na cła i zakazy technologiczne. Ale czy naprawdę tracimy tak wiele?
Po przetestowaniu przez ostatnie kilka lat ponad 25 chińskich samochodów – od zaskakująco dobrych modeli budżetowych do naprawdę imponujących super sedanów – uważam, że odpowiedź brzmi jednoznacznie „tak”. Tracimy wiele. Te sześć samochodów było moimi absolutnymi faworytami – takimi, które stałyby na moim podjeździe, gdyby to było możliwe. Myślę też, że mogłyby poruszyć innych Amerykanów.
Zeekr Mix
Premiera Volkswagena ID. Buzz na rynku amerykańskim była dość rozczarowująca. Dla jasności: uważam, że to elektryczny van o atrakcyjnym wyglądzie i dość przyjemnej jezdności. Jednak gdy zdjąć okulary nostalgii, łatwo dostrzec poważne wady ID. Buzz – system rozrywki nie jest zbyt zaawansowany, wnętrze nie jest szczególnie przyjemne w użytkowaniu i brakuje mu ważnych funkcji (np. uchwytów na kubki w drugim rzędzie). Ponadto jest drogi.
Zeekr Mix wydaje się przeciwieństwem ID. Buzz. Chociaż oba mają podobny design furgonetki z jedną bryłą i drzwiami przesuwnymi, na tym kończą się podobieństwa. Mix idzie o krok dalej w realizacji nowoczesnego konceptu furgonetki – posiada trzy drzwi przesuwne (oraz jedne z zawiasami skierowanymi do przodu) oraz prawdziwie bezkolonowy, otwarty układ wnętrza. Do tego dochodzą fotele, które mogą się obracać, motorowana konsola centralna z opcjonalnym stołem oraz doskonała jakość wykończenia, dzięki czemu Mix jak najlepiej naśladuje ruchomą, wysokiej klasy salonową przestrzeń. To naprawdę wyjątkowe doświadczenie – pojazd ten sprawia wrażenie przestrzeni stworzonej do relaksu i zabawy w sposób, jakiego nigdy nie widziałem u żadnego innego samochodu.

Zdjęcie: InsideEVs
Oczywiście, elastyczność wnętrza była przyjemnością, ale łączy się ona z jakością materiałów, która moim zdaniem przewyższa to, co oferują marki luksusowe takie jak Audi czy BMW. Nigdy nie uważałem, że niski sedan lub duży, efektowny SUV to idealne formy dla prawdziwego luksusu. Mix natomiast sprawia wrażenie unikalnego i premium produktu. Szkoda tylko, że w Chinach nie odniósł większego sukcesu.
Cóż, może powinienem przyznać, że gdyby ten model był dostępny w Stanach Zjednoczonych, prawdopodobnie też nie odniósłby sukcesu ze względu na swój nietypowy kształt i prawdopodobnie wysoką cenę. Prawdopodobnie nie sprzedałby się wielu osobom, poza takimi jak ja – facetem, który lubi dziwne i nieco egzotyczne samochody. Mimo to chciałbym zobaczyć na naszych drogach coś bardziej wyjątkowego niż kolejny kompaktowy lub średniej wielkości crossover.

Zdjęcie: Patrick George
BYD Seagull

Zdjęcie: Kevin Williams/InsideEVs
Przez lata jeździłem samochodem Mitsubishi i-MiEV z 2012 roku. To powolny, mały pojazd o ograniczonej zasięgu, który często stawał się przedmiotem żartów. Mimo to go kochałem – podobała mi się jego zwrotność oraz kompaktowe rozmiary jak na tak krótki samochód. Było mi smutno, gdy akumulator w końcu się zużył i musiałem go zezłomować. Do dziś nie znalazłem odpowiedniego zamiennika. Chcę ponownie mieć coś małego z czterema drzwiami, a przyjemnie byłoby cieszyć się lepszym zasięgiem, wygodą oraz systemami rozrywki, które są dostępne w nowocześniejszych pojazdach elektrycznych.
W Chinach wydawało się, że dokładnie to robi BYD Seagull. Jest mały, uroczy i dobrze zaprojektowany, a podczas testów szybko zrozumiałem, dlaczego kiedyś był najczęściej sprzedawanym samochodem w tym kraju. Oferuje ogromną wartość – za około 8 000 dolarów w Chinach otrzymuje się ogrzewanie, klimatyzację, zaskakująco responsywny system multimedialny oraz miejsce dla czterech dorosłych w niezwykle wygodnym pakiecie. Z mojego doświadczenia Seagull nigdy nie wydawał się tani, słabo wykonany ani takim, jakby BYD oszczędzał na jakości.

Zdjęcie: Kevin Williams/InsideEVs
Rzeczywiście, niska cena modelu Seagull nie była widoczna poza Chinami. Ponieważ BYD eksportuje ten model na inne rynki, zarówno w oryginalnej wersji, jak i w ulepszonej formie jako Dolphin Surf (lub Atto 1), ceny wzrosły mniej więcej dwukrotnie. Samochód, który testowałem w Suzhou, kosztował chińskich konsumentów około 10 000 dolarów. Mimo to doskonale mogę sobie wyobrazić, że zapłaciłbym 20 000 dolarów za takie samo doświadczenie. Przewiduję, że przy tej cenie model Seagull może zainteresować także innych Amerykanów.
Xiaomi YU7 i SU7

Zdjęcie: Kevin Williams/InsideEVs
Nie miałbym żadnych szans na stworzenie tej listy, nie wspominając o Xiaomi. Jako jeden z największych na świecie gigantów technologii konsumenckich, firma ta wejść na rynek samochodów zaczęła zaledwie kilka lat temu i już wywarła ogromny wpływ. Jej pierwszy model, SU7, zebrał ponad 50 000 zamówień przedpremierowych w ciągu pierwszej godziny sprzedaży. Jeździłem we wszystkich samochodach tej marki i uważam, że rzeczywiście spełniają one oczekiwania. Pod względem osiągów marka oferuje jedne z najlepszych samochodów w Chinach, opracowane przez osoby, które potrafią dostosować pojazd i czerpać przyjemność z jazdy.
Dwa te samochody to elektryczny sedan (SU7) oraz elektryczny crossover (YU7). Oba są skierowane do doświadczonych klientów z firm takich jak Tesla, ale z bardziej sportowym charakterem. SU7 konkuruje bezpośrednio z Porsche Taycan (za ułamek jego ceny) i w dużej mierze odnosi sukces. YU7 oferuje styl przypominający Ferrari za cenę Tesla Model Y. Biorąc pod uwagę również fakt, że ceny tych samochodów są nieco niższe od cen Tesla, rozumiem, dlaczego zarówno chińscy kierowcy, jak i zagraniczne media pokochali te dwa pojazdy.

Xiaomi YU7
Zdjęcie: Kevin Williams/InsideEVs
Włączając mnie. SU7 i YU7 mają bardzo niewiele wad; oba są stylowe (chociaż ich projektowanie jest nieco inspirowane odpowiednio Porsche i Ferrari). Oba to niezwykle zaawansowane pakiety technologiczne, oferujące mnóstwo zintegrowanych aplikacji oraz nowatorskich dodatków, dzięki którym SU7 i YU7 wydają się bardziej wyrafinowane niż jakikolwiek model Tesli.
Z tych dwóch wolę sedan SU7 o niższej sylwetce. Jednak oba to solidne samochody elektryczne, które chętnie miałbym w swojej kolekcji.
Geely EX5

Zdjęcie: Divulgação
Mimo to naprawdę polubiłem EX5 – być może dlatego, że jest najlepszą wersją tych niezbyt interesujących crossoverów, które dominują listach bestsellerów. Połączenie jakości i ceny było niezwykle przekonujące. Wersja z Meksyku, którą prowadziłem, kosztowała około 40 000 dolarów, mniej więcej tyle samo co samochody takie jak Volkswagen ID.4. Mimo to wydawała się lepiej dopracowana od VW.) Wnętrze EX5 było przestronne, a system multimedialny szybki i łatwy w użyciu. Nawet podczas intensywnych jazd na torze dynamika EX5 była zaskakująco wyrozumiała. To nie jest samochód do pokonywania zakrętów z dużą prędkością, ale jakoś nigdy nie wydawało się, że ma problemy przy pełnym przyspieszeniu na torze. Z pewnością jeździłem już na torze bardziej odpowiednimi samochodami, które radziły sobie znacznie gorzej.
(Nio) Firefly
Zdjęcie: Kevin Williams/InsideEVs
Some say the Firefly is just a rehashed version of the Honda E, but I don’t care. This mononym brand and model is great; it’s a small premium hatchback in the same realm as the Fiat 500e or Mini Cooper SE. It made such a strong impression on me that whenever I get the chance to drive one, I do. While at the Beijing auto show this spring, I got a little seat time with an updated version with more power and revised suspension; it’s probably the most perfect EV I’ve driven that matches my specific tastes. Mainly, because it’s an actual small car.
To małe hatchback sprawia przyjemność podczas jazdy, a jego koszty eksploatacji nie są zbyt wysokie; przy tym nie przesadza ani pod względem pojemności baterii, ani mocy silnika. Lubię podobne małe pojazdy elektryczne, takie jak Volvo EX30, ale jego moc 422 koni mechanicznych jest przesadna. Dla mnie Firefly to idealne połączenie dobrego designu, wygody, przyjemności z jazdy, komfortu oraz rozbudowanego i dobrze wykonanego systemu multimedialnego. To naprawdę doskonałe rozwiązanie, a takie trudno znaleźć.
Zdjęcie: Kevin Williams/InsideEVs
Co o tym myślisz?
Być może stosunki USA z Chinami poprawią się prędzej, niż się spodziewamy. Chińskie samochody są już w Meksyku i wkrótce trafią do Kanady. Co więcej, nawet prezes Forda, Jim Farley, uważa, że chińskie samochody pojawią się w USA w ciągu najbliższych dziesięciu lat. Więc być może niektóre z tych samochodów z tej listy wkrótce trafią na moją podjazd. Miejmy nadzieję, bo chcę mieć swój Firefly.
Kontakt z autorem: Kevin.williams@insideevs.com
Artykuły pokrewne