Właśnie przybył do Hiszpanii, ale w Chinach już istnieje nowy Mazda CX-6e o lepszym wyposażeniu, który kosztuje połowę ceny Tesla Model Y.

Mazda odnowiła model CX-6e, swój średniej wielkości SUV przeznaczony dla rynku chińskiego, wprowadzając radar laserowy (LiDAR) zamontowany na dachu, który umożliwia korzystanie z asystenta nawigacji w trybie autopilota zarówno na autostradzie, jak i w mieście. Wersje z LiDARem kosztują od 145.900 juanów, co odpowiada około 18.967 euro według aktualnego kursu, i można je wybrać z silnikiem elektrycznym lub z silnikiem benzynowym o wydłużonym zasięgu (EREV).
Mazda CX-6e jest znany w Chinach jako EZ-60. Jest to drugi model opracowany we współpracy z Changanem, po Mazdzie6e (EZ-6). Obie pojazdy są już dostępne w Europie. Model ten opiera się na platformie EPA1 firmy Changan i ma bliski związek z modelem Deepal S07. Według danych sprzedaży lokalnych, w sierpniu 2026 roku Mazda wydała 4.532 egzemplarze CX-6e, co stanowi 45% wszystkich sprzedanych aut tej marki w Chinach.
Cztery wersje z radarem laserowym i dopłata w wysokości 1.560 euro

Wersje wyposażone w LiDAR kosztują o 12.000 juanów, czyli około 1.560 euro, więcej niż odpowiednie wersje bez niego, zarówno w modelu elektrycznym, jak i z wydłużonym zasięgiem. Ponadto wersje elektryczne są droższe o 6.000 juanów, czyli około 780 euro, w porównaniu z modelem EREV. Nowa gama wygląda następująco:
EREV Pro 200 km LiDAR: 145.900 juanów (18.967 euro)
EREV Max 200 km LiDAR: 160.900 juanów (20.917 euro)
EV Pro 600 km LiDAR: 151.900 juanów (19.747 euro)
EV Max 600 km LiDAR: 166.900 juanów (21.697 euro)
Prawie połowa ceny w porównaniu z Tesla Model Y
Porównanie z modelem Tesla Model Y w Chinach jest pouczające. SUV od Tesli kosztuje 263.500 juanów, co odpowiada około 34.255 euro, natomiast najtańsza wersja elektryczna CX-6e bez LiDAR-a kosztuje 139.900 juanów, czyli blisko 18.187 euro. Ogólnie rzecz biorąc, obecna gama CX-6e mieści się w przedziale od 113.900 do 166.900 juanów, czyli od 14.807 do 21.697 euro. Dla porównania, gdy model trafi na rynki międzynarodowe, w Wielkiej Brytanii będzie kosztować 42.990 funtów, co jest prawie trzykrotnośćą ceny w Chinach.
Silniki 100% elektryczne i z zasięgiem rozszerzonym

wersje elektryczne wyposażone są w akumulator LFP o pojemności 77,94 kWh dostarczony przez CALB, oferując zasięg CLTC w przedziale 585–600 kilometrów, co odpowiada zasięgowi 474–486 kilometrów według europejskiego cyklu WLTP. Napędza je jeden silnik tylny o mocy 190 kW (258 KM), umożliwiający prędkość maksymalną 185 km/h. Dostępna jest szybka ładowanie 3C, która pozwala na naładowanie akumulatora z 30% do 80% w ciągu 15 minut.
wersje EREV mają z przodu silnik benzynowy o pojemności 1,5 litra, który generuje moc 72 kW (98 KM) i pełni rolę generatora. Zachowują ten sam silnik elektryczny z tyłu o mocy 190 kW oraz tę samą prędkość maksymalną, ale z mniejszym akumulatorem LFP o pojemności 31,73 kWh, opracowanym przez CATL i Changan. W trybie 100% elektrycznym zapewnia on zasięg CLTC na poziomie 200 kilometrów, a według cyklu WLTP około 162 kilometrów. Ich zasięg połączony znacznie przekracza 1000 kilometrów.
Pomocnik jazdy na autostradzie i w mieście
System pomocy przy prowadzeniu „zaawansowany L2” obejmuje ponad 200 scenariuszy i wykorzystuje trzy radary fal milimetrowych, 12 czujników ultradźwiękowych oraz 11 kamer oprócz LiDAR-a. Na autostradzie działa w prędkościach od 0 do 130 km/h i umożliwia wyprzedzanie wolniejszych pojazdów dzięki automatycznym zmianom pasa ruchu; w mieście funkcjonuje w prędkościach od 0 do 80 km/h i potrafi radzić sobie z skrzyżowaniami, rondami oraz zmianą kierunku jazdy bez interwencji kierowcy.
Jak porównuje się z CX-6e, który jest już dostępny w Hiszpanii

Europejski CX-6e, który trafił do hiszpańskich dealerów tego lata, to w zasadzie ten sam samochód co chińska wersja elektryczna, z różnicami w cenie, czasie ładowania oraz wyposażeniu asystującym kierowcy. Silnik i bateria są praktycznie identyczne, a odpowiadająca im autonomia WLTP wersji chińskiej (474–486 km) pokrywa się z tą homologowaną w Europie. Różnice dotyczą ceny, która w Hiszpanii jest ponad dwukrotnie wyższa, braku wersji o zwiększonej autonomii na rynku europejskim oraz radaru laserowego, który na razie występuje tylko w zmodernizowanej wersji chińskiej. Ponadto dane dotyczące czasu ładowania nie są bezpośrednio porównywalne, ponieważ Mazda mierzy je na różnych odcinkach baterii.