960 km zasięgu, 130 kWh oraz szybkie ładowanie w 9 minut: Denza N8L przychodzi z determinacją, by dominować

BYD nadal wprowadza swoją technologię baterii i szybkiego ładowania do coraz większych modeli. Jego marka premium, Denza, właśnie wprowadziła na rynek w Chinach model N8L – ogromny SUV na sześć miejsc, który łączy baterię o pojemności 130 kWh z architekturą 800 voltów, zapewniając długie trasy bez obaw o zasięg oraz możliwość szybkiego ładowania w celu kontynuacji podróży.
SUV o długości 5,2 metra z ogromną baterią i ultr szybkim ładowaniem
Denza N8L to F-SUV o dużych rozmiarach i ambitnych cechach. Ma 5,20 metra długości, 1,99 metra szerokości i 1,82 metra wysokości, przy rozstawie osi wynoszącym 3,075 mm. Jest to zatem pojazd o dużych rozmiarach, z wnętrzem na sześć miejsc rozmieszczonych w układzie 2+2+2, z oddzielnymi siedzeniami w drugim rzędzie oraz trzecim rzędem, który może być przesuwany wzdłużnie.
Wygląd zewnętrzny prawie nie różni się od reszty serii N8L. Wersja elektryczna ma zamkniętą przednią część, uchwyty drzwi poziome oraz LiDAR umieszczony na dachu. Denza wprowadziła również trzy specjalne kolory dla tej wersji: Golden Black, Winter Green i Sunset Ink.

We wnętrzu Denza wybrało konfigurację technologiczną z sześcioma ze sobą połączonymi ekranami. Składa się ona z deski rozdzielczej, centralnego ekranu, ekranu dla pasażera, dwóch tylnych ekranów, systemu informacyjnego projektowanego na przednią szybę przy użyciu rzeczywistości rozszerzonej oraz wewnętrznego lusterka z kamerą.
Również po raz pierwszy prezentowany jest asystent sztucznej inteligencji DiClaw od BYD, który potrafi interpretować złożone polecenia składające się z kilku kroków oraz wykonywać funkcje takie jak planowanie podróży czy sterowanie urządzeniami domowymi. Jeśli chodzi o funkcje asystujące w prowadzeniu, N8L wyposażony jest w system God’s Eye 5.0, zawierający LiDAR, pięć radarów fal milimetrowych, dwanaście radarów ultradźwiękowych oraz dwanaście kamer.
Największą nowością jest jednak system napędowy. Elektryczny Denza N8L wykorzystuje jeden silnik elektryczny umieszczony nad osią tylną, o maksymalnej mocy 370 kW, co odpowiada około 503 KM. Jest to konfiguracja napędu tylnego, która kontrastuje z systemem trzech silników stosowanym w hybrydzie podłączanej do prądu. Wersja seryjna osiąga ponadto maksymalną prędkość 240 km/h.
Energia pochodzi z baterii o pojemności 130 kWh, opartej na drugiej generacji technologii Blade firmy BYD. Dzięki niej Denza obiecuje zasięg 960 kilometrów według cyklu CLTC, co można oszacować na około 835 kilometrów według standardu WLTP.

Bateria jest szczególnie duża nawet jak na SUV o takich rozmiarach. Elektryczny Denza N8L przekracza ponadto trzy tony masy, mając masę w stanie suchym około 3.110 kg, dlatego szczególnie uderzające jest to, że udaje mu się osiągnąć zatwierdzony zasięg bliski 1.000 kilometrów. Denza N8, który wykorzystuje tę samą baterię, dzięki nieco krótszej karoserii osiąga nawet 1.003 kilometry według cyklu CLTC.
I oto jeden z najbardziej uderzających danych dotyczących nowego modelu. Elektryczny N8L wykorzystuje architekturę 800 voltów i może osiągnąć poziom naładowania od 10% do 97% w około 9 minut, zgodnie z danymi podanymi na temat tej szybkiej technologii ładowania firmy BYD. Wskazuje to na krzywą naładowania, która jest niemal płaska.
Cena również jest interesująca, ponieważ elektryczny N8L trafia na chiński rynek po cenie niższej od tej, jaką początkowo miała wersja hybrydowa z gniazdem ładowania. Wersja standardowa kosztuje 299.800 juanów, co odpowiada około 38.700 euro, natomiast wersja wyższa kosztuje 329.800 juanów, czyli około 42.600 euro według obecnego kursu. Są to ceny z Chin, więc nie pozwalają bezpośrednio przewidzieć ewentualnej ceny w Europie, szczególnie biorąc pod uwagę podatki, transport oraz pozycjonowanie Denzy na naszym rynku.
Ruch Denza ma ponadto duże znaczenie w ramach strategii BYD. Producent oferuje już N8L jako hybrydę z możliwością ładowania prądem, a teraz dodaje wersję elektryczną, która może konkurować na chińskim rynku z dużymi modelami takimi jak NIO ES8 czy Aito M9. Dzięki długości 5,2 metra, sześciu miejscom siedzącym, baterii o pojemności 130 kWh oraz możliwości naładowania w zaledwie kilka minut, elektryczny N8L dobrze pokazuje, jak daleko zaszła rywalizacja technologiczna chińskich producentów.