Kia EV6 AWD GT-Line w teście: Najpopularniejszy model o napięciu 800 volt uczy się dobrych manier

Gdy Kia EV6 trafił na rynek, swoją szybką architekturą 800 voltów oraz radykalnym designem wstrząsnął światem samochodów elektrycznych. Jednak tam, gdzie jest dużo światła, są też cienie: częściowo drewniany układ zawieszenia oraz przestarzały system multimedialny psuły ogólny wrażenie. Po aktualizacji modelu, z silniejszym akumulatorem o pojemności 84 kWh oraz sprytnymi ulepszeniami zawieszenia, Koreańczycy podjęli kroki naprawcze.
Kto chce zmienić model odnoszący sukcesy, musi postępować ostrożnie. Kia przy aktualizacji modelu EV6 pozostawiła nietkniętą kształtność przypominającą coupé tego sedanu z pochyłym dachem o długości prawie 4,70 metra, ale nadała mu bardziej wyrazisty wygląd. Nowy układ oświetleniowy wyraźnie nawiązuje do modeli z tej samej serii – EV3 i EV9 – co sprawia, że ten crossover wygląda jeszcze bardziej imponująco. Ci, którzy jeżdżą w nocy, mogą również skorzystać z ulepszonego oświetlenia dzięki technologii LED adaptacyjnych.
Zręcznie zaprojektowane opakowanie ukrywa imponującą szerokość pojazdu wynoszącą 1,89 metra. Dzięki platformie elektrycznej E-GMP rozstaw osi wynosi hojne 2,90 metra. Od razu odczuwa się to w wnętrzu – w pierwszym rzędzie i na tylnym siedzeniu panuje ogromna swoboda ruchów nóg. Jedynie jeśli chodzi o przestrzeń nad głową w drugim rzędzie, EV6 musi ustąpić swojej aerodynamicznie opadającej linii dachu; wysocy pasażerowie mogą tu wyraźnie poczuć bliskość sufitu. Praktyczną użyteczność zapewnia tył pojazdu z solidnym objętością bagażnika wynoszącą 490 litrów, którą można zwiększyć do nawet 1290 litrów poprzez odchylenie oparcia. Tylko pod przednią maską w wersji z napędem na wszystkie koła panuje skąpstwo – ze względu na konstrukcję schowek ma zaledwie 20 litrów. To jednak wystarcza przynajmniej na kabel do ładowania.
W wnętrzu Koreańczycy wzięli pod uwagę krytykę klientów. Kierowcy skupiony podwójny ekran został zastąpiony nowszym systemem informacyjno-rozrywkowym. W praktyce oznacza to, że nawigacja menu przebiega teraz płynnie bez przerw, a grafiki wyglądają nowocześnie. Prawdziwym atutem w codziennym użytkowaniu jest możliwość bezprzewodowego połączenia z smartfonem dzięki Apple CarPlay oraz Android Auto. Nowym elementem jest również doskonale wykończona kierownica, która w wersji sportowej GT-Line jest spłaszczona u dołu. Sprytnym rozwiązaniem pozostaje podwójne pole sterowania pod ekranem dotykowym, które pozwala przechodzić palcem między sterowaniem klimatyzacją a przyciskami bezpośredniego wyboru funkcji informacyjno-rozrywkowych. Po krótkim przyzwyczajeniu działa to bez zarzutu. Ponadto całe wnętrze wygląda na bardziej prestiżowe: dominują w nim miękkie, częściowo recyklingowane tekstury, a twarde plastiki zostały w dużej mierze przeniesione do przestrzeni pod nogami. Kolejną niewidoczną zaletą jest
Konserwacja modelu: Kia zwiększyła sztywność nadwozia i poprawiła izolację akustyczną, co sprawia, że EV6 jest znacznie cichszy na autostradzie.
Pakiet napędowy jest już znany. Połączenie dwóch silników synchronicznych z permanentnym magnesem z przodu i z tyłu zapewnia w modelu AWD moc systemową 239 kW / 325 KM oraz moment obrotowy 605 newtonometrów. Kto naciśnie pedał gazu, ten w zaledwie 5,3 sekundy osiągnie prędkość 100 km/h. Ten ważący około 2,25 tony crossover rozwija tak dużą prędkość już w średnim zakresie prędkości, że wyprzedzanie staje się czystą formalnością, nawet na autostradzie – koniec możliwości rozwoju prędkości następuje dopiero przy 188 km/h.
Jednak prawdziwy geniusz techniczny kryje się w podłodze pojazdu. Dzięki zmodyfikowanej chemii ogniw o wyższej gęstości energii pojemność baterii w tym samym rozmiarze wzrasta z 77,4 do 84 kWh. Dzięki architekturze 800 voltów ten koreański model może pobierać prąd z stacji HPC o mocy ładowania do 258 kW. Przejście z 10 na 80 procent pojemności baterii odbywa się w optymalnych warunkach w ciągu 18 minut.
Pod względem zawieszenia inżynierowie dostosowali wszystkie istotne elementy. Choć EV6 przed aktualizacją modelu był zwrotnym samochodem na zakrętach, to na krótkich, twardych nierównościach wykazywał niepewne, czasami niestabilne zachowanie. Rozwiązaniem są nowe amortyzatory pasywnie adaptacyjne, które mogą automatycznie dostosowywać się do charakterystyki drogi. Teraz znacznie lepiej filtrują drobne nierówności nawierzchni, bez utraty charakterystycznego, sportowego stylu pojazdu.
Rezultatem jest imponująca dynamika w zakrętach: pomimo swojej masy EV6 porusza się z lekkością i zdumiewającym brakiem chwiania przy pokonywaniu wąskich zakrętów. Kierownica reaguje bezpośrednio i precyzyjnie, choć entuzjaści szybkich zakrętów mogliby sobie życzyć nieco intensywniejszej informacji zwrotnej z osi przedniej. Doskonale rozwiązana jest funkcja regeneracji energii sterowalna za pomocą sprężyn kierowniczych, która umożliwia prawdziwe, płynne jazdę na jednym pedale w ruchu miejskim. Brawa zasługuje również niezawodny system hamulcowy – droga hamowania z prędkości 100 km/h na mniej niż 32 metry to poziom samochodów sportowych.

Dzięki większemu akumulatorowi o pojemności 84 kWh Kia obiecuje w modelu z napędem na cztery koła zasięg według standardu WLTP sięgający maksymalnie 546 kilometrów. W rzeczywistych warunkach jazdy zużycie energii w trybie mieszanym wynosi około 17 do 19 kWh na 100 kilometrów. Daje to zasięg doskonale nadający się do długich podróży – od 420 do 450 kilometrów. Praktyczną zaletą w codziennym użytkowaniu jest funkcja Vehicle-to-Load. Niezależnie od tego, czy chodzi o rower elektryczny, laptopa czy grill elektryczny podczas biwakowania, za pomocą adaptera przy gnieździe ładowania lub wewnętrznego gniazdka można zasilać urządzenia zewnętrzne o mocy do 3,6 kW. EV6 z napędem na cztery koła i dużym akumulatorem kosztuje 53.990 euro. Tę cenę łagodzi niemal kompletna wyposażenie standardowe oraz wciąż niezrównane w branży obietnice gwarancji trwającej siedem lat lub 150.000 kilometrów.
Zasób systemów asystujących również został udoskonalony. Asystent autostradowy 2.0 skutecznie utrzymuje samochód na pasie ruchu, elastycznie dostosowuje odległość i teraz realizuje zmiany pasa ruchu po naciśnięciu światełka stopu w znacznie płynniejszy i bardziej przewidywalny sposób. Rozpoznawanie znaków drogowych za pomocą kamer działa bez zarzutu. EV6 musi jednak znosić poważną krytykę związana z ostrzeżeniem o przekroczeniu dozwolonej prędkości, które jest wymagane przez przepisy UE. System wydaje intensywny dźwięk przy najmniejszym przekroczeniu prędkości. Aby wyłączyć to nadmierne sterowanie, po każdym uruchomieniu pojazdu konieczne jest skomplikowane przechodzenie przez podmenu na ekranie dotykowym.