
Grand Tour Szwajcarii
Zurych wypuszcza Was przy jeziornym świetle, gdy woda wciąż pamięta nocny wiatr. Dziesięć krótkich dni prowadzi Grand Tourem: malowany Appenzell, Julier otwierający Engadynę, ciepło Ticino po Berninie i Matterhorn dostępny pociągiem z Täsch. Przełęcze nadają rytm; miasta, jeziora i punkty widokowe wypełniają urlop.
Sezon: Julier, Bernina, Tremola na Gotthardzie i Furka bywają otwarte od czerwca do października. Rano przed podjazdem sprawdźcie alpen-paesse.ch; zamknięta przełęcz to dzień tunelu, nie zrujnowany urlop.
Zurych wypuszcza Was przy jeziornym świetle, gdy woda wciąż pamięta nocny wiatr. Dziesięć krótkich dni prowadzi Grand Tourem: malowany Appenzell, Julier otwierający Engadynę, ciepło Ticino po Berninie i Matterhorn dostępny pociągiem z Täsch. Przełęcze nadają rytm; miasta, jeziora i punkty widokowe wypełniają urlop.
Dzień po dniu
Zurych
Bahnhofstrasse spływa do jeziora. Idźcie, aż woda zrobi się cynowa, noc w mieście — o świcie na północ: wodospad Renu huczy białą ścianą, zanim droga skręci na wschód ku Appenzellowi.
Po co tu staćZostańcie na promenadzie Zürichsee i w starówce nad Limmat; wieże Grossmünster trzymają sylwetkę. Przed wyjazdem wodospad Renu — punkty widokowe na obu brzegach i zamek Laufen nad białą wodą; auto zostawcie, ostatnie metry do balustrad piechotą.

Appenzell
Rynek to malowane okapy i krowie dzwonki. Weźcie dzień oddechu — wolna kawa pod drewnem — bo jutro droga wspina się ku Gryzonii i powietrze robi się cieńsze.
Po co tu staćPrzejdźcie Landsgemeindeplatz — freski na fasadach i witryny; przy łagodnej pogodzie zajrzyjcie do muzeum ludowego. Na krajobraz w stronę Ebenalp: półka Aescher i otwarte widoki na Säntis warte objazdu, zanim droga pójdzie na południe.

St. Moritz
Przełęcz Julier (2284 m) to długi, uczciwy podjazd; potem jeziora Engadyny leżą nieruchomo około 1800 m. Przejdźcie brzeg w St. Moritz, zanim noc wysokości się zagęści.
Po co tu staćZatrzymajcie się na szczycie Julier — grzbiet i pierwsza engadyńska błękit; koło Silvaplany i jeziora St. Moritz woda odbija szczyty. W mieście ścieżka nad jeziorem i krótki spacer ku muzeum Segantiniego lepsze niż pęd przez przełęcz.

Bellinzona
Bernina i Maloja zrzucają Was w inny kraj palm i kamienia. Trzy zamki UNESCO strzegą doliny Ticino; nocleg pod Castelgrande.
Po co tu staćNa Berninie Lago Bianco i półki lodowcowe to postoje widokowe; serpentyny Maloja dają szerokie widoki doliny. W Bellinzonie taras Castelgrande, potem Montebello lub Sasso Corbaro — trzy forty tłumaczą, czemu dolinę wartowano.

Täsch
Zostawcie auto w Täsch — dalej pociąg: Zermatt bez samochodów, Matterhorn piramidą na końcu ulicy. Bruk Tremoli na Gotthardzie bywa zamknięty; tunel to bezsentymentalna alternatywa.
Po co tu staćW Zermatt idźcie Kirchstrasse, aż Matterhorn wypełni kadr; przy pogodzie tarasy kawiarni patrzą na piramidę. Jeśli czas, kolej Gornergrat daje półki lodowcowe i szerszy krąg Alp. W drodze: okna doliny Matter z pociągu z Täsch i — gdy otwarta — bruk Tremoli jako żywe muzeum przełęczy.

Lozanna
Winnice Valais schodzą tarasami ku Jezioru Genewskiemu. Lozanna jest stroma, Muzeum Olimpijskie nad wodą, jezioro dość szerokie, by urlop wreszcie zwolnił.
Po co tu staćZjedźcie na tarasy Lavaux — winnice UNESCO nad Lutry i Cully z widokami na jezioro i Alpy. W Lozannie na esplanadę katedry, potem Ouchy: Muzeum Olimpijskie i nabrzeże parowca, jeśli pogoda trzyma.

Berno
Stare miasto to arkady i Aare wijąca się jak fosa. Spokojny dzień Mittellandu: bez przełęczy, stolica na poważnie bierze wieczór.
Po co tu staćArkady do Zytglogge, potem taras Münster nad zakolem rzeki. Rosengarten to punkt widokowy — stare dachy, pętla Aare i Alpy w jasny wieczór — warte więcej niż kolejny kilometr autostrady.

Lucerna
Kapellbrücke, wieża wodna, parowiec, jeśli pogoda trzyma. Jutro krótki skok; ten wieczór należy do jeziora.
Po co tu staćKapellbrücke i wieża wodna, potem Lewi pomnik dla spokojniejszego kamienia. Promenada i krótki parowiec po Jeziorze Czterech Kantonów to punkty widokowe; w jasny dzień Pilatus czy Rigi mogą poczekać — dziś wystarczy woda.
Zurych
Ostatni poranek prowadzi do domu wzdłuż wody. Znowu Zurych, ale jezioro po dziesięciu dniach gór wygląda inaczej.
Po co tu staćW dojeździe łapcie spojrzenia na jezioro — Zürichsee z drogi to cichy punkt pożegnania. Ostatnia kawa nad wodą lepsza niż gonitwa ostatnich minut autostrady; trasa już powiedziała, co chciała.
Spokojne przerwy na ładowanie
- Tesla Supercharger w Schaffhausen — spokojna przerwa na tym odcinku, około 22 min.
- Ionity w Chur — spokojna przerwa na tym odcinku, około 28 min.
- Ionity w Bellinzona — spokojna przerwa na tym odcinku, około 26 min.
- Tesla Supercharger w Andermatt — spokojna przerwa na tym odcinku, około 30 min.
- Ionity w Sion — spokojna przerwa na tym odcinku, około 24 min.