Natrag na novosti
Ostalo

Windrose straciło większość pracowników w Chinach. Ma problemy w USA. Chce się skupić na Europie. To szansa dla nas?

Windrose straciło większość pracowników w Chinach. Ma problemy w USA. Chce się skupić na Europie. To szansa dla nas?

Windrose to chiński producent elektrycznych ciągników siodłowych. Na świecie znany jest z tego, że stosował mimikrę i starał się upodobnić do Tesli Semi. W Polsce pewną rozpoznawalność dało mu ponadto stosowanie wydanych u nas tablic rejestracyjnych, dzięki którym auto mogło być testowane w praktycznie wszystkich krajach respektujących regulacje UNECE. Ale teraz Windrose ma kłopoty. KLtóre mogą być dla nas szansą.

Windrose. Czy Europa mogłaby przyciągnąć tych, którym nie udało się w Chinach?

Windrose wystawia się podczas targów IAA Mobility 2026, ale od lipca słychać było plotki a od początku września wiadomo już na pewno, że przedsiębiorstwo ma problemy finansowe. Zgodnie z raportem Wall Street Journal, firma straciła większość, bo około setkę pracowników ze swej głównej fabryki w Chinach. Według zawartego wcześniej porozumienia Windrose powinno zapłacić zaległe pensje do 30 sierpnia – i to się najwyraźniej nie udało (źródło). Efekt to brak ludzi, którzy mogliby składać kolejne ciężarówki.

Centrala Windrose to teoretycznie Antwerpia. Założycielem firmy też jest naturalnie Belg (na zdjęciu powyżej), Wen Han (c) Windrose

Po dużych problemach w Chinach (odchodzi większość zatrudnionych) i sporych problemach w Stanach Zjednoczonych (dwóch byłych pracowników, którzy nie dostali pensji, bierze w zastaw ciągnik siodłowy i nie chce ujawnić jego lokalizacji), Windrose ogłosiło, że skupia się na Europie i że centrum operacji staje się pierwotna centrala w Antwerpii (Belgia). Na Starym Kontynencie ma powstać montownia ciągników siodłowych, centrum logistyczne przechowujące części i centrum badawczo-rozwojowe.

Ciągnik siodłowy Windrose na tle Budynku Zarządu Portu w Antwerpii. Port jest obecnie drugim największym w Europie, gdy chodzi o wymianę towarów

Zbliżenie na ciągnik w Antwerpii. Zwróć uwagę na tablicę rejestracyjną pojazdu (c) Windrose

Druga centrala rzekomo powstanie w Zjednoczonym Królestwie (źródło). Jeszcze dwa lata temu mowa była o Stanach Zjednoczonych – jak widać powyżej nie do końca się udało. Teraz liczy się Europa.

Ale jest ciekawostka: firma właśnie poszła śladem Tesli i otworzyła schematy budowy swojego ciągnika siodłowego. Dzięki temu wiemy, że w przeciwieństwie do olbrzymiej większości ciągników siodłowych, które budowane są w oparciu o ramę z podwieszonymi bateriami, Windrose stosuje baterie strukturalne wzmacniające konstrukcję ciągnika. Można je ładować równocześnie z użyciem dwóch portów CCS2, każdy z nich z mocą 1 C. Ponadto każda oś wyposażona jest w dwa silniki, łączna maksymalna moc wszystkich czterech to 780 kW/1 061 KM.

Wygląda na to – to już opinia redakcji Elektrowozu – że jest to szansa dla Starego Kontynentu. Kto nie wytrzymuje konkurencji w Chinach, mógłby znaleźć u nas bezpieczną przystań. Dostarczy know-how i łańcuchy dostaw a reszta stopniowo się ułoży. W efekcie ta „rzeź producentów”, która odbywa się w Państwie Środka, mogłaby dać nam technologię, której nie mają nawet niemieccy producenci. Tak naprawdę możemy przebierać jak w ulęgałkach, o czym zresztą chiński rząd wydaje się wiedzieć – dlatego wskrzesza nawet marki martwe jak Aiways, Zotye czy WM Motor (Weltmeister).

Ocena artykułu

Ocena Czytelników

[Suma: 1 głosów Średnia: 5]

Nie przegap nowych treści, KLIKNIJ i OBSERWUJ Elektrowoz.pl w Google News. Mogą Cię też zainteresować poniższe reklamy: