VW ID. Polo ~39 (37) kWh dostępny. Kolor Wartburg Gelb, CENA: 24 995 euro, w Polsce wychodzi 111 800 złotych za 334 jedn. zasięgu

W niemieckim konfiguratorze pojawił się Volkswagen ID. Polo z baterią LFP, pierwszy samochód na platformie MEB+, w którym wykorzystano ogniwa inne niż wysokoniklowe. W bazowej wersji VW ID. Polo oferowany jest w kolorze żółtym-Wartburga, w cenie od 24 995 euro, odpowiednika 111 800 złotych. Daje to 334 złote za każdą jednostkę zasięgu WLTP, który to zasięg wynosi, nomen omen, 334 jednostki WLTP. Czyli do 286 kilometrów w trybie miejskim lub miejsko-podmiejskim.
VW ID. Polo LFP w wersji bieda. Całkiem ładny
Podczas premiery ID. Polo Volkswagen zapowiadał, że w połowie lipca w ofercie pojawi się wariant, który był punktem wyjścia do obietnic dotyczących niskiej ceny VW ID. Polo. No i jest: edycja z ogniwami litowo-żelazowo-fosforanowymi właśnie zawitała do niemieckiego konfiguratora za 24 995 euro. Ma 334 jednostki WLTP zasięgu, czyli więcej niż Nissan Leaf z baterią o podobnej pojemności, którym zresztą nasi Czytelnicy wybierali się nad morze. W konfiguratorze bazowym kolorem jest żółty-z-Wartburga:
Możemy pokpiwać z tego samochodu, ale trzeba dodać, że w standardzie dostajemy ekran centralny o przekątnej 12,9 cala, 2-strefową klimatyzację, całkiem żwawy silnik (przyspieszenie 0-100 km/h w 10,6 s), no i skrzynię, w której nie trzeba zmieniać biegów. Kto ma swoje lata i jeździ po mieście, wie, że warto szanować i siebie, i swoje kolana. W spalinowym VW Polo automatyczna skrzynia biegów sparowana z silnikiem 1.0 TSI kosztuje od 89 590 złotych, około 20 000 złotych mniej, ale poziomem wyposażenia z bazowego VW Polo ciężko doskoczyć do VW ID. Polo.

Żółty lakier z Wartburga (niem. Pythongelb) jest w standardzie w podstawowej wersji wyposażenia Trend. Wraz z nią otrzymujemy też silnik o mocy 85 kW/116 KM i 290 Nm momentu obrotowego, podczas gdy w Wartburgu były to 43 kW/58 KM i 96 Nm momentu obrotowego. Dokładnie ten sam silnik i falownik pojawiają się też w najmocniejszych wersjach, wszędzie pieczę nad nimi sprawuje oprogramowanie, by nabywca nie dostał zbyt wiele w stosunku do tego, za co zapłacił. Dodajmy, że już bazowa wersja Trend ma mechanizm utrzymania pasa ruchu, LED-owe reflektory czy liczniki o przekątnej 10 cali.

Wyższy wariant Life dodaje m.in. kamerę cofania, elektrycznie składane lusterka czy adaptacyjny tempomat, a najbogatsza edycja Style ma m.in. matrycowe adaptacyjne reflektory, podgrzewaną kierownicę i fotele. Wszystkie ładują się od 10 do 80 procent w nie krócej niż 23 minuty, przy czym moc maksymalna to 88 kW. Wszystkie też mają 440 litrów bagażnika z tyłu, a w bogatszych wersjach można nawet dostać półkę oddzielającą wgłębienie w podłodze od głównej komory bagażnika ograniczonej krawędzią nadwozia.

Nota od redakcji Elektrowozu: nasi niezawodni Czytelnicy donoszą, że bazowy wariant można już zamówić o 1,5 tysiąca euro taniej niż wynikałoby z konfiguratora.
Ocena artykułu
Ocena Czytelników
[Suma: 11 głosów Średnia: 4.6]
Nie przegap nowych treści, KLIKNIJ i OBSERWUJ Elektrowoz.pl w Google News. Mogą Cię też zainteresować poniższe reklamy: