← Natrag na novosti
Vozila

TEST: Tesla Model Y Standard z zasięgiem 360 km przy 120 km/h i 500 km przy 90 km/h. Świetne audio, nie czuć oszczędności [YouTube]

TEST: Tesla Model Y Standard z zasięgiem 360 km przy 120 km/h i 500 km przy 90 km/h. Świetne audio, nie czuć oszczędności [YouTube]

Bjorn Nyland przeprowadził test Tesli Model Y Standard, dziś zwanej już po prostu Teslą Model Y Napęd na Tylne Koła/RWD. Ku jego (i naszemu) zaskoczeniu, samochód miał bardzo dobry system audio, ładował się lepiej niż klasyczne Tesle a dzięki niskiemu zużyciu energii byłby w stanie pokonać do 500 kilometrów na jednym ładowaniu przy jeździe miejskiej lub miejsko-podmiejskiej. U Nylanda jest to odpowiednik testu z szybkością 90 km/h.

Tesla Model Y RWD, premium wśród wersji bazowych

Bateria Tesli Model Y RWD zbudowana jest w oparciu o ogniwa LFP dostarczane przez CATL; ogniwa BYD-a znikły z oferty firmy całkowicie. Jej pojemność to około 64 (~61) kWh, wydawałoby się więc, że niewiele. Ale samochód został solidnie zoptymalizowany, zużywa mniej energii niż Tesla Model 3 z tym samym pakietem, o czym zresztą zaraz się przekonamy.

Tesla Model Y Standard to drugi najtańszy samochód w ofercie Tesli. Oferowana jest od 189 990 złotych

Podczas pomiaru Model Y RWD z kierowcą ważył 1,98 tony, dokładnie tyle samo, co Tesla Model Y LR RWD przed liftingiem (pre-Juniper), Renault Scenic E-Tech 92 (87) kWh czy Kia EV3 81,4 kWh. Na tym przykładzie widać, że przejście na ogniwa Li-NCx pozwala na urwanie co najmniej stu kilkudziesięciu kilogramów z wagi przy zachowaniu pojemności. Lub utrzymanie masy pojazdu i zwiększenie pojemności baterii (=zasięgu) o parędziesiąt procent. Oczywiście kosztem wyższej ceny, bo ogniwa LFP są tańsze niż Li-NCx.

Tesla Model Y RWD. Pojemność baterii odczytana z BMS-u to 62 kWh, w tym 2,8 kWh bufora. Tutaj już tylko 61,9 kWh (c) to i wszystkie inne zdjęcia: Bjorn Nyland / YouTube

Tesla Model Y Standard ma mocno okrojony system audio, nie posiada subwoofera, a mimo tego grała czysto i mocno. Nawet Nyland był zaskoczony jakością dźwięku, my zresztą też, bo podstawowe warianty nagłośnienia w samochodach potrafią brzmieć fatalnie – a ten radził sobie świetnie. Basy w jednym z kawałków powodowały widoczne drżenie obrazu, zatem zastosowane w aucie głośniki naprawdę dobrze radzą sobie z odwzorowywaniem niskich tonów. Być może Tesla użyła jakiejś sztuczki w stylu tej z Volvo?

Samochód przejechałby na baterii tyle, ile w poniższym zestawieniu (pogrubieniem oznaczyliśmy pomiary Nylanda, brak pogrubienia to nasze obliczenia). Gwoli uczciwości warto dodać, że temperatura wynosiła kilkanaście stopni Celsjusza, czyli ogniwa miały zapas na rozgrzanie się, tymczasem klimatyzacja nie była przeciążona chłodzeniem ani grzaniem – bo było słonecznie:

500 kilometrów przy 90 km/h i rozładowaniu baterii do zera,

400 kilometrów przy 90 km/h i rozładowaniu baterii do 20 procent,

300 kilometrów przy 90 km/h i eksploatacji w przedziale 80-20 procent,

358 kilometrów przy 120 km/h i rozładowaniu baterii do zera,

322 kilometry przy 120 km/h i rozładowaniu baterii do 10 procent,

251 kilometrów przy 120 km/h i jeździe w przedziale 80 -> 10 procent.

Tesla Model Y Standard dużo dłużej, bo do około 26 procent, ładowała się z mocą bliską maksymalnej. W efekcie Nyland był w stanie skrócić postoje na ładowanie i pokonać 1 000 kilometrów w tym samym czasie, co Teslą Model Y Long Range. Realne, zmierzone zużycie energii było niższe (!) niż w Tesli Model 3 Standard, dlatego Tesla Model Y Standard przejeżdżała na baterii więcej niż Tesla Model 3 Standard. Jeśli więc ktoś nie potrzebuje napędu na obie osie, to w gamie Tesli najlepszym wyborem może okazać się właśnie Tesla Model Y RWD.

Warto obejrzeć:

Ocena artykułu

Ocena Czytelników

[Suma: 8 głosów Średnia: 3.1]

Nie przegap nowych treści, KLIKNIJ i OBSERWUJ Elektrowoz.pl w Google News. Mogą Cię też zainteresować poniższe reklamy:

TeslaBYDKiaVolvoAudiRenaultLFPrangekWhEV

Izvor: Elektrowóz