Tesla przebudowuje system nawigacji z użyciem AI. Własne mapy i pełna obsługa głosowa

Tesla rzuca się na głęboką wodę. Deklaruje, że kompletnie przebuduje system nawigacji z użyciem sztucznej inteligencji. Może być to efekt polecenia z góry (Elon Musk: „Macie sprawdzić, jak poradzi sobie xAI”), ale może być też niezależnie podjęta decyzja wynikła z dotychczasowych problemów z aktualizacjami map (nieaktualne, źle działające itd.; spekulacje redakcji Elektrowozu). Nowy system nawigacji ma komunikować się z kierowcą głosowo i pozwalać mu na modyfikowanie trasy bez dotykanie ekranu centralnego.
Nowe mapy i nawigacja w Teslach dzięki sztucznej inteligencji. Już w oprogramowaniu v15 (wersja 15.x)
Tesla wykorzystuje kilka niezależnych usług, by wyświetlać mapy i planować trasy. Podgląd wykorzystuje dane zgromadzone przez Google, same mapy pochodzą z systemu odświeżanego przez użytkowników, OpenStreetMap, wreszcie mechanizm wyznaczania tras korzysta z algorytmu Valhalla, który przy okazji pobiera informacje z komputera samochodu i uwzględnia konieczność postojów na ładowanie. Dlatego zdarza się, że trasa wiedzie przez pole (przynajmniej na wizualizacji) albo też została przeprowadzona po złej, nieoptymalnej ścieżce.

Co prawda nabywcy Tesli w Stanach Zjednoczonych nieszczególnie narzekają na dopasowanie map do rzeczywistej infrastruktury i związaną z nimi nawigację, jednak w Europie z aktualnością map jest loteria. Szczególnie na modernizowanych odcinkach, a tych mamy dużo, bo nasza infrastruktura się rozwija. Dlatego nowy system nawigacji ma polegać na sztucznej inteligencji. Więcej: mapowanie też ma się odbywać z użyciem AI.
Tesla deklaruje, że w tym celu stworzy zupełnie nową architekturę (=bazę) dla map. W oprogramowaniu w wersji 15. (v15) ma ona wyznaczać początek i koniec podróży. Już w najbliższych miesiącach ma przejąć obsługę celów, funkcje prowadzenia po ścieżce oraz parkowanie. Nowa nawigacja w Teslach ma się uczyć potrzeb jej właściciela, „znać go lepiej niż on sam”, ma też przenosić swe doświadczenia na cały tabor Tesli [dzięki wymianie danych z serwerami producenta]. Bo mapy i nawigacja będą powstawały w oparciu o zbiorową inteligencję samochodów.
Opracowywany właśnie system ma wykorzystywać sterowanie głosowe, pozwalać na rozmowy o różnych trasach i zmiany w nawigacji bez dotykania ekranu centralnego. Wnioskujemy zatem, że kierowca będzie mógł poprosić samochód o prowadzenie do celu, ale po drodze mu przerwać, żeby zrobić sobie przerwę na dobry obiad. Albo kiepski obiad w okolicy pachnącej zużytym olejem, ale przynajmniej połączony z ładowaniem (patrz: Chata Walichnowska, Prusak).
Ocena artykułu
Ocena Czytelników
[Suma: 1 głosów Średnia: 5]
Nie przegap nowych treści, KLIKNIJ i OBSERWUJ Elektrowoz.pl w Google News. Mogą Cię też zainteresować poniższe reklamy: