Tesla FSD (Supervised) kontra zablokowany pas ruchu. Nawet ja miałbym tutaj wątpliwość, jak jechać [wideo]
![Tesla FSD (Supervised) kontra zablokowany pas ruchu. Nawet ja miałbym tutaj wątpliwość, jak jechać [wideo]](https://api.ev-route.com/storage/news/2026-07/tesla-fsd-supervised-kontra-zablokowany-pas-ruch-1.webp)
Prezentacja z kategorii robiących wrażenie. FSD (Supervised) jadące w Holandii natrafia na całkowicie zablokowany prawy pas. Znaki nakazują ominięcie pojazdu z lewej strony, podwójna linia ciągła na ulicy tego zabrania. Jakby tego było mało, pojawia się tam wysepka z nakazem jazdy po stronie, którą jechać się nie da. (Nadzorowane) FSD wydaje się wahać krócej niż człowiek, przepuszcza samochód jadący z naprzeciwka i rusza przed siebie, w jedyny możliwy w takich warunkach sposób.
Zacznijmy od wideo:
Just WOW 🤯
Obstruction in the road which requires driving on the offside of the road..
Can Tesla FSD handles it? Yes it can! 💪
pic.twitter.com/kTL2APoozj
— Nate – Tesla Driven Lifestyle 🇬🇧 (@tesladrivenlife) July 13, 2026
Z filmu wynika, że jadący prawym pasem ciągnik kosił trawę, za nim znajdowała się furgonetka z przyczepką i znakami nakazującymi ominięcie jej po lewej stronie oraz informującymi, że w przypadku ruchu w obu kierunkach, pojazd nadjeżdżający z naprzeciwka ma pierwszeństwo. Sęk w tym, że na środku ulicy widniała podwójna ciągła linia, czyli mur, wirtualna przeszkoda, której nie wolno przekraczać pod żadnym pozorem. Ściśle trzymający się przepisów kierowca powinien dojechać za ciągnikiem-furgonetką-przyczepką do pierwszego odcinka z linią przerywaną i dopiero wtedy wyprzedzić pojazdy:

(Nadzorowane) FSD / FSD (Supervised) wyważyło, że tymczasowe złamanie prawa jest dopuszczalne, bo nie szkodzi, a pozwala na utrzymanie płynności ruchu. Decyzja nie musiała opierać się na jakimś szczególnym procesie myślowym, oprogramowanie po prostu postąpiło tak, jak zrobiłaby większość kierowców: ominęło przeszkodę. Z dokładnie taką samą sytuacją Tesla borykała się w Stanach Zjednoczonych, gdy amerykańska NHTSA nakazała bezwzględne zatrzymywanie się przy znakach STOP, nawet wtedy, gdy samochód wiedział, że w okolicy nie było żadnego innego pojazdu, więc nie zmniejszał szybkości do zera.
W Europie Tesla przepuściła białe auto (tak nakazywały znaki), nawet zrobiła mu miejsce, i tuż za wysepką wróciła na prawy pas. Zachowanie samochodu wymusza jednak postawienie kolejnego pytania: czy FSD (Supervised) będzie majtczakować do 300 km/h na autostradzie A1 albo parkować na ścieżkach dla rowerów, bo „wszyscy tak robią” i takie podejście będzie statystycznie częstsze?
Nota od redakcji Elektrowozu: pozdrawiamy Pana egzaminatora, który w zbliżonej – ale jeszcze bardziej pogmatwanej sytuacji: tir nagle stanął na jezdni z włączonym prawym kierunkowskazem i „zamarzł” – kazał nam jechać i ciskał się, że przez piętnaście minut ani myśleliśmy przekroczyć podwójnej ciągłej 😉
Nota 2: dziękuję Czytelnikom wczoraj i dziś za podsyłanie tego nagrania.
Ocena artykułu
Ocena Czytelników
[Suma: 1 głosów Średnia: 5]
Nie przegap nowych treści, KLIKNIJ i OBSERWUJ Elektrowoz.pl w Google News. Mogą Cię też zainteresować poniższe reklamy: