← Natrag na novosti
Vozila

Tesla chwaliła się dwoma odlewami w podwoziu Modelu Y, ale ostatecznie z przedniego zrezygnowała [analiza]

Tesla chwaliła się dwoma odlewami w podwoziu Modelu Y, ale ostatecznie z przedniego zrezygnowała [analiza]

Elon Musk chwalił się, że Tesla Model Y to samochód mocno zoptymalizowany w stosunku do Modelu 3. Miał mieć odlew z tyłu, odlew z przodu i baterię strukturalną. W efekcie produkcja auta miała być tańsza (mniej części), szybsza, a przy okazji dawać na wyjściu produkt sztywniejszy i lżejszy. Jednak z przedniego odlewu po cichu zrezygnowano. Luca Greco, który zajmuje się tematyką odlewów w przemyśle motoryzacyjnym, znalazł uzasadnienie tej decyzji.

Dwa odlewy kontra odlew i podejście tradycyjne

Połączenie odlewu z przodu i odlewu z tyłu spojonych baterią strukturalną, czyli taką, w której ogniwa są kręgosłupem samochodu, miało pozwalać na obniżenie masy podwozia o 10 procent i potencjalne zwiększenie zasięgu nawet o 14 procent. Już sam odlew z tyłu umożliwiał rezygnację z kilkudziesięciu części na rzecz jednej dużej i sztywnej (bo: aluminiowej), wszystko „przy okazji” z lepszymi parametrami jezdnymi, które dawały wyższą pewność prowadzenia w ciasnych zakrętach.

Odlew z przodu okazał się jednak problematyczny, twierdzi Luca Greco (źródło). Był sztywny i trudny w zarządzaniu, gdy dochodziło do wypadków. Na symulacjach miał tendencję do penetrowania kabiny przy czołowych zderzeniach, tymczasem wnętrze pojazdu powinno być ostatnim elementem, w którym pojawiają się twarde ciała obce – bo jest w nim człowiek. Tesla miała najpierw zmodyfikować konstrukcję odlewu, żeby był cieńszy w przedniej części i szybko składał się przy zderzeniu rozpraszając jego energię, oraz stawał się grubszy i sztywniejszy bliżej kabiny (ang. progressive crash mode).

Ostatecznie w ogóle zrezygnowano ze stosowania przedniego odlewu na rzecz tradycyjnego podejścia. Bo przedni odlew zaprojektowano do współpracy z baterią strukturalną, ta wymagała użycia ogniw 4680, tymczasem ich rozwój nie przebiegał zgodnie z planem, mówiąc delikatnie. Największa fabryka Tesli Model Y na świecie, Giga Shanghai, w ogóle nie została wyposażona do wytwarzania baterii strukturalnych, polegała na powstających lokalnie ogniwach prostopadłościennych (głównie CATL, krótko także BYD) oraz cylindrycznych 2170 (LG Energy Solution).

Ogniwa 4680 powoli wracają do Giga Texas i Giga Berlin, w Europie ich masowa produkcja ma się rozpocząć w 2027 roku. Wraz z nimi samochody odzyskają baterię strukturalną, mogą też ponownie otrzymać dwa odlewy. To znaczy, że ewentualne niedobory w gęstości energii ogniw 4680 (=mniejsze pojemności baterii) Tesla może zbilansować niższą masą i zredukowanym zużyciem energii.

Wnętrze wielkiej maszyny odlewniczej. Zwróć uwagę na mnogość przewodów służących do wstrzykiwania płynnego metalu (c) Juan Carlos Perez Hernandez / X

Ocena artykułu

Ocena Czytelników

[Suma: 7 głosów Średnia: 2.9]

Nie przegap nowych treści, KLIKNIJ i OBSERWUJ Elektrowoz.pl w Google News. Mogą Cię też zainteresować poniższe reklamy: