← Natrag na novosti
Vozila

Tanie modele na platformie MEB+? Na papierze są, realnie jest gorzej. Na VW ID. Polo Trend dwa lata czekania

Tanie modele na platformie MEB+? Na papierze są, realnie jest gorzej. Na VW ID. Polo Trend dwa lata czekania

Wraca problem, na który parokrotnie zwracaliśmy uwagę. Otóż najtańsze wersje samochodów koncernu Volkswagena na platformie MEB+ FWD teoretycznie są, w praktyce ich nie ma. Deklarowany czas oczekiwania na VW ID. Polo Trend z baterią 38,5 (37) kWh wynosi do 2 lat. Czyli model wprowadzony do sprzedaży w 2026 roku w tym konkretnym wariancie może być do odbioru dopiero w połowie 2028 roku. Albo później. Producent na pewno ma już uzasadnienie, dlaczego to jest dobre dla klienta.

Czas oczekiwania na VW ID. Polo

Zgodnie z tabelką krążącą w internecie, czas oczekiwania na najtańszego VW ID. Polo z wyposażeniem Trend to „do 24 miesięcy”. Wyższe edycje wyposażeniowe, Life i Style, mają być dostępne za „około 8 do 12 miesięcy”. Media sprzyjające koncernowi Volkswagena robią z tego zaletę: „wielkie zapotrzebowanie”, „duże zainteresowanie”, „fabryka nie nadąża”, „ponad 100 000 chętnych [na wszystkie auta na MEB+ FWD]”. Niestety, te tłumaczenia mają jeden podstawowy problem: klient przychodzący do salonu Volkswagena po elektryka w cenie auta spalinowego, jest przepędzany.

Niektórzy może dadzą się namówić na wydanie 115 290 lub 139 190 złotych zamiast 99 990, skoro „to tylko o 15,3/39,2 procent więcej”, jednak pewna część po prostu się zniechęci i pójdzie gdzie indziej albo wybierze auto spalinowe. Te ostatnie grupy mogą poczuć się oszukane – i będzie to uczucie całkowicie uzasadnione. Potencjalne tłumaczenie producenta, że „najsłabsze edycje wyposażenia wybiera tylko niewielka część klientów”, nawet jeśli prawdziwe (faktycznie: najtańsze edycje najczęściej generują maksymalnie 15-20 procent sprzedaży), nie wyruguje uczucia zniechęcenia.

Ale ten długi czas oczekiwania może kryć poważniejszy problem. Wersja Trend jest jedyną występującą z małą baterią i ogniwami LFP. Warianty Life i Style oferowane są z mniejszą baterią LFP lub większą 55 (52) kWh zbudowaną w oparciu o ogniwa Li-NMC. Jeśli Volkswagen odsuwa w czasie faktyczną rynkową premierę edycji Trend, to być może PowerCo, spółka-córka koncernu nie radzi sobie z produkcją ogniw LFP? Albo właśnie rozbiła się o dostępność materiałów katodowych, bo Chiny mocno pilnują ich eksportu?

Nota od redakcji Elektrowozu: to dość zastanawiające, że zaledwie 100 000 zamówień potrafi wydłużyć czas oczekiwania na auto do niemal roku. Pamiętajmy, że mówimy aż o dwóch fabrykach: w Martorell i Papelunie (Hiszpania), z których pierwsza może wytwarzać ponad 500 000 aut rocznie, druga z kolei ma wydajność przekraczającą 200 000 samochodów rocznie. Obie oprócz elektryków – VW ID. Polo, Cupra Raval, Skoda Epiq, VW ID. Cross – nadal produkują też modele spalinowe.

Ocena artykułu

Ocena Czytelników

[Suma: 3 głosów Średnia: 5]

Nie przegap nowych treści, KLIKNIJ i OBSERWUJ Elektrowoz.pl w Google News. Mogą Cię też zainteresować poniższe reklamy: