← Natrag na novosti
Tehnologija

Range Rover GT, zupełnie nowy elektryczny Range Rover. Wnętrze ma być „sanktuarium spokoju”, więc jest teslowo-chińskie

Range Rover GT, zupełnie nowy elektryczny Range Rover. Wnętrze ma być „sanktuarium spokoju”, więc jest teslowo-chińskie

Land Rover zaprezentował zwiastuny swego pierwszego elektryka na platformie EMA, modelu Range Rover GT. Samochód z zewnątrz wygląda na klasyczne shooting-brake, Chińczycy będą musieli więc od nowa kalibrować kopiarki. W kabinie natomiast to Range Rover GT czerpie pełnymi garściami z pomysłów Tesli i modeli z Państwa Środka: na środku jest wyglądający dość biednie ekran centralny, w szczelinie kokpitu ulokowano nawiew, reszta prezentuje się schludnie i estetycznie.

Range Rover GT, zapowiedź nieporywająca

Range Rover GT, jak wspomnieliśmy, powstaje na platformie EMA (Electrified Modular Architecture, pol. Zelektryfikowana Architektura Modułowa). Jego krewniak z firmy, Jaguar Type 01, zbudowany jest na JEA (Jaguar Electric Architecture), ale sądząc po proporcjach – zwisy, długość przedniej maski – obydwa auta wykorzystają dokładnie to samo rozwiązanie. To o tyle istotne, że JEA z założenia jest rozwiązaniem czysto elektrycznym, tymczasem EMA z Range Rovera GT dopuszcza montaż silnika spalinowego pełniącego rolę głównego (HEV) lub pomocniczego (PHEV) napędu.

Range Rover GT (c) Jaguar Land Rover

Jaguar Type 00, protoplasta modelu 01 (c) JLR

Jaguar Type 01, zamaskowana wersja modelu, który ma zadebiutować w tym roku (c) JLR

Range Rover GT będzie drugim modelem elektrycznym w portfolio producenta po klasycznym Range Roverze Electric, czyli przeróbce wersji spalinowej na elektryczną. Ale ma on stanowić zupełnie nowe podejście do wzornictwa, być „najbardziej przypominającym samochód osobowy (ang. car-like) Range Roverem, jaki kiedykolwiek został stworzony”. Innymi słowy: gdy cały świat idzie w SUV-y i kopiuje Range Rovera (patrz: Xpeng GX; ilustracja poniżej), Range Rover GT szuka dla siebie miejsca w ryzykownej przestrzeni modeli kombi-podobnych.

Xpeng GX, jeden z chińskich klonów Range Rovera (c) Xpeng

Range Rover GT nadal ma być zdolny do jazdy terenowej a jego oczyszczone z elementów wnętrze powinno stanowić oazę spokoju, także za sprawą izolacji akustycznej. Ekran centralny wygląda na niewielki, może być to jednak kwestia rozmiarów samochodu i masywności kokpitu. W szczelinie tego ostatniego ukryto nawiewy, z kolei za kierownicą schowały się sprawiające wrażenie połączonych dźwignie świateł i kierunkowskazów (po lewej) oraz wyboru kierunku jazdy. Kierownica nie epatuje gromadą przycisków (porównaj: VW ID. Polo), domyślamy się wszak, że po uruchomieniu auta pojawią się na niej jakieś podświetlone ikony:

Ekran z licznikami przesunięto na połowę podszybia, może więc pełnić rolę zbliżoną do wyświetlacza w BMW. Producent chwali się drewnianymi i metalowymi wstawkami, nie widać natomiast żadnego cyfrowego asystenta auta. Tylna kanapa jest dwuosobowa, na jej środku znajduje się ekran do sterowania klimatyzacją (?) i pokrywa z symbolem, który pojawia się też z przodu oraz na siedzeniach.

Range Rover GT w tym maskowaniu wygląda niczym wąż. Umieszczenie tego oklejenia w ofercie byłoby całkiem niegłupim pomysłem (c) JLR

Szczegółowe parametry mogą zostać podane jeszcze w tym roku, debiut rynkowy auta spodziewany jest już w roku 2027.

Ocena artykułu

Ocena Czytelników

[Suma: 1 głosów Średnia: 4]

Nie przegap nowych treści, KLIKNIJ i OBSERWUJ Elektrowoz.pl w Google News. Mogą Cię też zainteresować poniższe reklamy: